Wolverine, Murdoch i...scjentolodzy

Pamiętacie jeszcze aferę z dziennikarzem zwolnionym z Foxa za opublikowanie recenzji z pirackiego "Wolverine'a"? Czas na jej kolejny rozdział zatytułowany "Wolverine: Zemsta na Murdochu"

Roger Friedman wyleciał z Fox News po tym, jak napisał recenzję " X-Men Geneza: Wolverine " na podstawie roboczej wersji filmu ściągniętej z internetu. Decyzja szefów Foxa była zrozumiała: nie mogli przykładać ręki do promowania piractwa.

Teraz felietonista zamierza pozwać swojego byłego pracodawcę . Za co? No cóż, jego argumentacja może wydawać się trochę pokrętna...

Po pierwsze, Friedman uważa, że piractwo było jedynie pretekstem. Tak naprawdę - jego zdaniem - winni są scjentolodzy , którym nie podobały się jego artykuły. Dziennikarz chce dowodzić, że Kelly Preston , scjentolożka i żona Johna Travolty, zabiegała u byłych szefów Friedmana o zwolnienie go, bo nie spodobał jej się felieton, jaki napisał o scjentologach.

Dalsze tłumaczenia Friedmana są jeszcze ciekawsze: jego zdaniem za wyciek " Wolverine'a " do internetu odpowiada właściciel 20th Century Fox, Rupert Murdoch . Jak twierdzi dziennikarz, Murdoch nie mógł doczekać się gotowego filmu i zażądał zgrania wersji roboczej na płytę DVD. Ktoś skorzystał z okazji i zrobił jedną kopię na własny użytek (i wszystkich internautów).

Teraz wszystko jasne - Murdoch spiratował własny film, a scjentolodzy użyli swoich szerokich wpływów, by wyeliminować dziennikarza. Która część zarzutów Friedmana wydaje się Wam bardziej prawdopodobna? 

Więcej o: