Aronofsky zatrudnia Portman

Natalie Portman będzie nowym zapaśnikiem

Darren Aronofsky chyba polubił opowiadanie o starzejących się "sportowcach". Po tym, jak " Zapaśnik " przyniósł mu oraz odtwarzającemu główną rolę Rourke'owi uznanie publiczności i krytyki, reżyser zabiera się za film o...doświadczonej baletnicy .

Na szczęście Aronofsky nie należy do reżyserów, którym skończyła się wena i po raz kolejny będą nam sprzedawali swój stary, sprawdzony pomysł. Bo podobieństwa " Zapaśnik a " do "Black Swan " (taki będzie tytuł nowego filmu) zbyt wielkie nie są. "Black Swan " nie ma być dramatem psychologicznym zrealizowanym tak standardowo jak " Zapaśnik ", lecz thrillerem , w którym ważną rolę odegrają siły nadprzyrodzone .

Hm, czyżby szykowała się wizualna uczta a la " Źródło "?

Baletnica, w którą wcieli się Natalie Portman , będzie musiała stawić czoła rywalce. Problem w tym, że rywalka nie będzie zwykłym człowiekiem, lecz duchem albo złudzeniem doświadczanym przez bohaterkę (czym dokładnie - pozostanie niejasne). Jak donosi "The Hollywood Reporter", ci, którzy czytali scenariusz, porównują go do " Innych " z Nicole Kidman w roli głównej. Tam również widzowi trudno było powiedzieć, czy ogląda "rzeczywiste" wydarzenia, czy jedynie wizje postaci.

Pomysł na film nie jest nowy: Aronofsky miał go realizować już w 2007 roku, ale jego projekt został odrzucony przez studio Universal. W międzyczasie wprowadzono zmiany w scenariuszu i teraz kilka producentów jest zainteresowanych realizacją projektu (nic dziwnego - sukces "

Zapaśnik

a

" zrobił swoje). Jeśli po drodze nie będzie kolejnych niespodzianek, zdjęcia do "Black Swan " ruszą jeszcze w tym roku.

Więcej o: