5 faktów z życia Giuseppe Verdiego, o których nie mieliście pojęcia

W kwietniu w 5 polskich miastach w ramach europejskiej trasy koncertowej zagra orkiestra z prestiżowego teatru i opery La Scala z Mediolanu. W programie znalazły się Fantazje na tematy z oper Giuseppe Verdiego, skomponowane przez XIX-wiecznych artystów z Włoch. Z tej okazji przypominamy najciekawsze fakty z życia popularnego włoskiego kompozytora.

1. Opery Verdiego należą do najczęściej wystawianych w historii muzyki. Wykonania „Traviaty”, „Rigoletta” i „Aidy” można obejrzeć średnio 300 razy w ciągu roku!

2. Anegdota głosi, że kiedy Verdi kończył "Trubadora”, zagrał na fortepianie fragmenty opery znajomemu krytykowi. Kiedy ten uznał, że nowe dzieło mistrza to „okropny bełkot”, Verdi miał mu odpowiedzieć: „piszę opery dla zwykłych ludzi, a nie dla muzycznych purystów takich jak pan. Jeśli panu się nie podoba, to znaczy że cały świat będzie zachwycony”. Miał rację.

3. Kiedy Verdi pracował nad swoją drugą operą, "Un giorno di regno”, zmarła jego żona. Opera okazała się klapą i muzyk poprzysiągł, że nigdy więcej nie wróci do komponowania. Na szczęście kilka lat później dał się namówić na napisanie „Nabucco”. Słynny "Chór niewolników” stał się wielkim przebojem i uczynił z kompozytora gwiazdę.

4. Do legendy przeszedł konflikt między Verdim a jego rówieśnikiem Richardem Wagnerem. Mimo że panowie nigdy się nie spotkali, bardzo ze sobą rywalizowali i nie darzyli się szacunkiem. Verdi powiedział o słynącym z upodobania ciągłego rozszerzania możliwości brzmieniowych orkiestry twórcy „Lohengrina”, że „niepotrzebnie stara się wzbijać do lotu tam, gdzie rozsądny człowiek by po prostu poszedł z powodzeniem pieszo”.

5. Na Pogrzeb Verdiego w 1901 roku przybyła rekordowa liczba wielbicieli kompozytora. Uroczystość wciąż uznawana jest za największe tego typu zgromadzenie w historii Włoch. Podczas nabożeństwa Arturo Toscanini dyrygował „Chórem niewolników” ze słynnej opery mistrza „Nabucco”.