Opole 2017. TVP nie ma wstępu do amfiteatru. Ratusz rozważa odwołanie festiwalu

Jak informuje "Wyborcza", Arkadiusz Wiśniewski, prezydent Opola, zarządził, by nie wpuszczać ekipy TVP do opolskiego amfiteatru. W ratuszu słychać głosy o możliwości zerwania umowy na organizację festiwalu Opole 2017.

Już 9 czerwca miał się rozpocząć Festiwal Piosenki Polskiej Opole 2017. W weekend ekipa TVP zaczęła budowę scenografii, jednak w poniedziałek rano nie została wpuszczona do amfiteatru.

- Takie polecenie wydał prezydent Opola - przyznała rzeczniczka prezydenta, Katarzyna Oborska-Marciniak. - Festiwal powinien się rozpocząć za trzy tygodnie. Naszym zdaniem TVP nie będzie w tym czasie w stanie zorganizować imprezy na poziomie, którego Opole i jego mieszkańcy oczekują - dodała.

Nieoficjalnie w ratuszu słychać głosy, że Opole może wypowiedzieć TVP umowę na organizację festiwalu. Została ona podpisana kilka miesięcy temu, tylko na ten rok. Prezydent Opola przyznaje, że skoro z udziału w festiwalu zrezygnowało już ponad 20 artystów, oznacza to, że TVP nie jest w stanie zrealizować umowy.

- Zawieraliśmy umowę, przy konkretnej liście artystów, którzy na festiwalu wystąpią i między innymi dlatego zdecydowałem się na podpisanie tej umowy, pomimo wielu wątpliwości, które mieliśmy. Na tej liście była między innymi Kayah i zespól Hey - powiedział Wiśniewski "Gazecie Wyborczej".

Opole 2017: "Niech ten festiwal się nie odbędzie"

Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu miał być, jak co roku, świętem polskiej piosenki i okazją do wysłuchania największych gwiazd muzycznej sceny. Przebieg zaplanowanego na 9-11 czerwca festiwalu stoi jednak pod znakiem zapytania. Na opolską scenę wdarła się polityka, przez co rezygnują z niego kolejni artyści i członkowie obsługi.

Zaczęło się od wokalistki Kayah, która była jedną z artystek zaproszonych przez Marylę Rodowicz na jubileuszowy koncert z okazji 50-lecia działalności. W mediach pojawiła się jednak informacja, że Kayah nie wystąpi. Jak sugerował manager artystki w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", miał się na to nie zgodzić prezes TVP Jacek Kurski. Powodem odsunięcia Kayah miało być uczestnictwo wokalistki we wrześniowym marszu Komitetu Obrony Demokracji.

Opole 2017. Polscy artyści masowo bojkotują festiwal