Wokalista Linkin Park Chester Bennington nie żyje. Popełnił samobójstwo

Chester Bennington nie żyje. Wokalista Linkin Park miał 41 lat.

Wokalista Linkin Park Chester Bennington popełnił samobójstwo, powiesił się w swojej rezydencji Palos Verdes Estates w Los Angeles w Kalifornii - podał portal TMZ, zajmujący się życiem show-biznesem. Informację o jego śmierci potwierdził lekarz sądowy - podała agencja AP. Chester Bennington miał 41 lat.

Amerykański zespół zespół rockowy Linkin Park był w trakcie trasy koncertowej "One More Light". 

Chester Bennington zmagał się z uzależnieniami

Chester Bennington urodził się w Phoenix w Arizonie. W wieku 14 lat założył swój pierwszy zespół. Do Linkin Park dołączył w roku 1999, dwa lata po powstaniu grupy. Chester Bennington, który grał też na gitarze, pianinie i instrumentach perkusyjnych, uczestniczył w nagraniu wszystkich siedmiu płyt zespołu. W 2015 roku śpiewał też w grupie Stone Tempel Pilots.

Miał sześcioro dzieci. Był dwukrotnie żonaty. Zmagał się z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Jak przypomina BBC, w przeszłości mówił o myślach samobójczych, związanych z przemocą, jakiej doświadczył w dzieciństwie.

 

Dopiero co Chester Bennington był w Polsce

Linkin Park był w Polsce kilkukrotnie. - Wokalista Linkin Park Chester Bennington nie żyje - a jeszcze miesiąc temu bawił się z nami - wspomina krakowska TAURON Arena.

"Po wysłuchaniu koncertu i zabawie, jaka trwała pod sceną śmiało można powiedzieć, że Linkin Park nadal potrafi porwać tłumy. Nawet kawałki z - krytykowanego przez niektórych fanów - nowego krążka grupy przyjmowane były przez publiczność z wielkim entuzjazmem" - pisała o tym koncercie krakowska "Gazeta Wyborcza".

Wajda, Bowie, Kopiczyński, Czubaszek. Oni odeszli w 2016 roku