Nosowska i Kozidrak zaśpiewały "Co mi panie dasz" na ostatnim koncercie Hey. "Dziękuję za te 25 lat"

W piątek na warszawskim Torwarze Hey rozpoczęło swoją ostatnią trasę koncertową. Zespół wystąpi jeszcze w 5 miastach w Polsce.

Po 25 latach występowania właściwie bez większych przerw zespół Hey zdecydował się zawiesić działalność. Swoją ostatnią trasę koncertową - "Fayrant Tour", rozpoczął w piątek na warszawskim Torwarze - był to jeden z lepszych i na pewno najbardziej emocjonalny koncertów, na jakich byliśmy.

Dwie godziny to stanowczo za mało, żeby zagrać wszystkie najważniejsze piosenki i podsumować 25 lat grania, dlatego każdy z nas (także zespół) czuł lekki niedosyt. Na szczęście usłyszeliśmy takie hity, jak "Sic!", "Cisza, ja i czas", a także "Anioł", wykonany z Piotrem Banachem - byłym gitarzystą, pierwszym liderem i założycielem Hey, który bierze udział w ich ostatniej trasie koncertowej. Oprócz niego Kasia Nosowska zaprosiła na scenę Dawida Podsiadło.

 

Ich wspólne wykonanie "Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan" sprawiło, że nie mogliśmy powstrzymać łez wzruszenia. Tak, jak Kasia, której tej nocy towarzyszyły ogromne emocje. Chwilę później scena należała już tylko do Dawida. Dawno niewidziany artysta zaprezentował nam swoją wersję utworu "Błysk" z jedenastej płyty Hey. Publiczność była zachwycona i wyraźnie dała mu do zrozumienia, że czeka na jego powrót do muzyki.

Największym zaskoczeniem wieczoru był występ Beaty Kozidrak. Gwiazda, której twórczość raczej nie kojarzy się z muzyką Hey, pojawiła się na scenie, by razem z Kasią Nosowską zaśpiewać hit Bajmu - "Co mi panie dasz". Rockowa wersja piosenki z lat 80. sprawiła, że koncert zamienił się w szaloną imprezę. Fani Hey śpiewali każde słowo razem z Beatą, która przyznała, że "miała wielką ochotę pokrzyczeć".

 

Następnie przyszedł czas na podziękowania, które, jak zawsze w wydaniu Kasi, są bardzo osobiste. Artystka zaprosiła na scenę członków zespołu, a także gości i osoby odpowiedzialne za oprawę techniczną. Przyznała, że "bez nich to by się nie udało".

Jesteśmy raczej nieśmiali. Może Bob najbardziej wierzył w to, że będzie miał świetne życie. Ale ja osobiście to nie. I jak nas Piotrek tak zebrał i się wszystko ładnie ułożyło, to nigdy nie pomyślałabym, że będę mieć tak wspaniałe życie. [...] Bądźcie odważni i uwierzcie, że wszystko się może wydarzyć. Wszystko, czego tylko zapragniecie. Bo umysł ludzki nie zna granic.

Na koniec usłyszeliśmy kultową "Nadzieję", przy której ludzie wyciągali chusteczki (serio), a po niej jeszcze bisy - "Teksańskiego", "Kataszę" i "Luli Lali". Publiczność nie pozwalała im zejść ze sceny. Kasia żegnała się kilka razy, chociaż przyznała, że już dawno są "po czasie".

- Gdybym mogła to bym, nie wiem co, głowę bym sobie ucięła i pokroiłabym się dla Was. Naprawdę dziękuję bardzo! Bądźcie silni i bardzo szczęśliwi. Do zobaczenia może na ulicy, czy coś - pożegnała się Kasia. A my mamy nadzieję, że to "coś" oznaczało kolejne koncerty. Bo chociaż rozumiemy decyzję zespołu (Przypominamy: Zespół Hey zawiesza działalność. Kasia Nosowska podała powód >>), to wciąż nie możemy się z nią pogodzić. Dziękujemy!!!

Setlista:

  • Z rejestru strasznych snów
  • Muka!
  • Wilk vs. Kot
  • [sic!]
  • Fate (z Piotrem Banachem)
  • Anioł (z Piotrem Banachem)
  • Dreams (z Piotrem Banachem)
  • One Of Them (z Piotrem Banachem)
  • Schizophrenic Family (z Piotrem Banachem)
  • Ho (z Piotrem Banachem)
  • Historie
  • Mikimoto - król pereł
  • Cisza, ja i czas
  • Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan (z Dawidem Podsiadło)
  • Błysk (z Dawidem Podsiadło)
  • Cudzoziemka w raju kobiet
  • Kto tam? Kto jest w środku?
  • Prędko, prędzej
  • 2015
  • Heledore Babe
  • Co mi panie dasz (z Beatą Kozidrak)
  • Misie (z Beatą Kozidrak)
  • Gdzie jesteś, gdzie jestem?
  • Moja i twoja nadzieja

Bisy:

  • Teksański
  • Katasza
  • Luli Lali
  • Że

Kolejne koncerty z trasy "Fayrant Tour":

  • 1.12, 2.12 - Poznań
  • 3.12 - Gdańsk
  • 6.12 - Kraków
  • 8.12 - Katowice
  • 12.12 - Wrocław
  • 14.12 - Warszawa
Więcej o: