Ceny biletów na The Rolling Stones powalają. A i tak sprzedały się na pniu

The Rolling Stones zagrają na Narodowym 8 lipca. Bilety wyprzedały się błyskawicznie, a ceny... Najbardziej zdeterminowani fani zapłacili nawet 3 tysiące złotych za bilet.

To będzie jeden z najważniejszych i bez wątpienia najdroższych koncertów w historii Polski. The Rolling Stones wracają nad Wisłę po 11 latach. Być może, zważywszy na wiek muzyków, jest to ich ostatnia trasa koncertowa. Dziś jednak na ich koncert zostały już naprawdę ostatnie bilety. Kiedy tylko ruszyła sprzedaż, fani w kilka godzin wykupili i te najlepsze, i najgorsze miejsca na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Stadion podzielono na 48 sektorów, których ceny wahają się od 900 do nawet ponad 3 tysięcy złotych za bilet. Dla "starszego pokolenia", które pamięta jeszcze bieg do barierek na płycie, żeby być jak najbliżej wykonawcy, tegoroczny koncert Stonesów może być pewnego rodzaju szokiem. Każdego roku, z każdym kolejny wykonawcą, strefa najdroższych biletów jest... coraz większa. W efekcie płacący za bilety w tzw. "golden circle" wydają mnóstwo pieniędzy, a wcale nie są tak blisko sceny, jak może na to wskazywać nazwa sektora.

Podobna sytuacja wydarzyła się podczas zeszłorocznego gdańskiego koncertu Guns N' Roses. Tu "złota strefa" była rozmiarów połowy płyty i już wtedy widzowie narzekali na jej wielkość. Na koncercie The Rolling Stones zajmie ona 3/4 płyty - i ci, co nie dopchają się na przód, będą widzieli równie dużo, co widzowie z tańszymi biletami z "płyty":

Strefy biletowe na Narodowym - koncert The Rolling StonesStrefy biletowe na Narodowym - koncert The Rolling Stones Fot. Viagogo.pl - materiały prasowe

Jednak w przypadku Stonesów jak widać cena absolutnie nie gra żadnej roli. Fani bez wahania wykorzystają być może ostatnią okazję, żeby zobaczyć muzyków na scenie w Polsce. Jednak problem stref biletowych nie zniknie.

Widzowie, którzy mieli okazję być na koncertach na Stadionie Narodowym, narzekali często na nagłośnienie. Tu jednak sporą rolę odegra ekipa, która będzie obsługiwała koncert The Rolling Stones w Warszawie. Zapewne koncert na stadionie nie będzie aż tak doskonały jak słynny już występ w Sali Kongresowej Pałacu Kultury w 1967 roku, za który grupa otrzymała dwa wagony wódki. Jednak ci, którzy mieli okazję podziwiać Stonesów na innych ich niedawnych koncertach, mówią, że ich wiek (a wszyscy razem mają niemalże 300 lat!!) nie gra absolutnie żadnej roli na scenie. Występ jest wart każdych pieniędzy - nawet tak niebotycznych sum, jak najbliższy lipcowy w Warszawie.

 

The Rolling Stones nie tylko w Polsce

Oprócz Polski Rolling Stonesi odwiedzą Wielką Brytanię, Francję, Czechy, Irlandię i Niemcy.

- Ta część trasy "No Filter" jest dla nas szczególnie ważna, nie możemy się już doczekać powrotu na scenę i ponownego spotkania z fanami. To ekscytujące, że zagramy w miejscach, gdzie dawno nas nie było i na zupełnie nowych obiektach, takich jak Old Trafford czy London Stadium - zdradził Mick Jagger w rozmowie z rmf24.pl

Daty wszystkich koncertów The Rolling Stones:

  • 17 maja, Dublin, Irlandia, Croke Park
  • 22 maja, Londyn, Wielka Brytania, London Stadium
  • 5 czerwca, Manchester, Wielka Brytania, Old Trafford Football Stadium
  • 9 czerwca, Edynburg, Wielka Brytania, Bt Murrayfield Stadium
  • 15 czerwca, Cardiff, Wielka Brytania, Principality Stadium
  • 19 czerwca, Londyn, Wielka Brytania, Twickenham
  • 22 czerwca, Berlin, Niemcy, Olympiastadion
  • 26 czerwca, Marsylia, Francja, Orange Vélodrome
  • 30 czerwca, Stuttgart, Niemcy, Mercedes-Benz Arena
  • 4 lipca, Praga, Czechy, Letnany Airport
  • 8 lipca, Warszawa, Polska, PGE Stadion Narodowy
Więcej o:
Komentarze (165)
Koncert Rolling Stones: ceny biletów bardzo wysokie. Czy da się je jeszcze kupić?
Zaloguj się
  • u2_pati

    Oceniono 40 razy 32

    Tyle kasy za takie fatalne nagłośnienie... Koncerty na Narodowym są zbezczeszczeniem słuchu i estetyki muzycznej.

  • cozano

    Oceniono 34 razy 30

    Nie jestem szczególnym fanem Rolling Stones, ale najwyższy respekt, że muzykom w tym wieku (najmłodszy ma 70, najstarszy 77 lat) chce się jeszcze wyjść na scenę i dać koncert. Nie sądzę, że robią to z braku pieniędzy.

  • munkekk

    Oceniono 33 razy 27

    Dla jednych to dużo, dla drugich nie. Ci co mają 3000 na miesiąc raczej tych biletów nie kupili.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 45 razy 25

    Kończy sie pewna ważna epoka. Ostatnie trasy Stonesów. Ozziego, Judas Priest, (również Slayer) i kilku mniejszych wykonawców. Pokolenie startujące w latach 60. żegna się z anim. Po nich muzyczna pustka.

  • freud1

    Oceniono 36 razy 22

    W Berlinie najdrozsze bilety byly po 350€. No ale wiadomo, tam tyle nie zarabiaja co w Centrum Miedzymorza.

  • janciovodnik

    Oceniono 22 razy 20

    Sprawa jest prosta... Jest okazja do zarobienia i zarabiają. A że przy tym złupią fanów. Normalka, w tym przoduje m.in. Live Nation. A pomysł Golden Circle a do tego GC Early Entrance to po prostu kolejny sposób na wyciśnięcie kasy z ludzi.

  • vargur09

    Oceniono 31 razy 19

    nie, bilet na ten koncert nie jest wart takich pieniędzy, 300-400 to max, powyżej to już jest zdzierstwo....

  • qulqa

    Oceniono 31 razy 15

    Będę tam.
    To mój czwarty koncert Stonesów.
    Będę krzyczeć,śpiewać, tańczyć, piszczeć, choć lata zdecydowanie nie te. Tak jak robiłam na każdym poprzednim koncercie. Obok mnie będzie tańczyć i śpiewać moja rodzina. Potem tydzień będę chodzić z bezgłosem jak paralityk.
    Hej, fani rozumieją :)
    Dla nie-fanów nawet 50 zł to będzie za drogo.
    Każdy koncert Stonesów to wydarzenie.
    Pozdrawiam wszystkich kochających rocka! :)

  • rozterka47

    Oceniono 21 razy 15

    Słuchalam Stonsów swego czasu na Śląskim , ale 3000 to bym jednak nie dała :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX