"Despacito" zniknęło z YouTube. Zamiast teledysku jest apel grupy hakerów

Kilka dni po zrobieniu kolejnego miliarda wyświetleń na YouTube, teledysk do "Despacito" nagle zniknął z sieci. Zamiast niego pojawił się apel hakerów, odpowiedzialnych za atak na platformę VEVO.

Teledysk do piosenki "Despacito" Luisa Fonsiego zaledwie kilka dni temu osiągnął 5 miliardów wyświetleń na serwisie YouTube. Dzisiaj został skasowany z serwisu po ataku grupy hakerów. Prócz "Despacito" z YouTube'a zniknęły piosenki Shakiry, Seleny Gomez, Taylor Swift i Drake'a. Wszyscy wykonawcy publikowali swoje teledyski za pośrednictwem VEVO.

Hakerzy pod każdym "zainfekowanym" przez siebie nagraniem umieścili apel "Uwolnić Palestynę", podmienili miniatury klipów na scenę z hiszpańskiego serialu "Dom z Papieru", niektórym nagraniom pozmieniali tytuły. Teledysków nie da się już obejrzeć, co oznacza, że "Despacito" straciło swój rekord wszech czasów w liczbie wyświetleń na YouTube.

Oj, nie jest to 'Despacito'Oj, nie jest to 'Despacito' Gazeta.pl

Za atakiem stoi grupka hakerów, którzy nazywają sami siebie "Prosox" i "Kuroi'SH". Jeden z nich na swoim profilu na Twitterze napisał, że atak "jest tylko zabawą":

Koniec kolejnych rekordów "Despacito"?

Piosenkę, która stała się absolutnym hitem zeszłego lata i ostatniego Sylwestra, wydano w styczniu 2017 roku. Od tego momentu biła kolejne rekordy. Najpierw błyskawicznie osiągnęła pierwszy miliard wyświetleń na YouTubie - w zaledwie 97 dni. Dwa miliardy wyświetleń osiągnęła zaledwie miesiąc później - najszybciej w historii YouTube'a. Już wtedy było oczywiste, że granica trzech miliardów zostanie przekroczona jeszcze przed końcem wakacji.

[Aktualizacja] YouTube i Vevo jednak uporali się z awarią. "Despacito" wróciło, wrócił również licznik, który odlicza do 6 miliardów wyświetleń teledysku. Jeśli tęsknicie za "Despacito", możecie je tutaj odsłuchać:

 

Ale przez kilka godzin wyglądało to tak:

Dzisiaj po kliknięciu w przycisk "PLAY" pojawił się komunikat, że film jest niedostępny:

Śpij słodko, aniołkuŚpij słodko, aniołku Gazeta.pl

A jeśli ktoś chciał wejść w teledysk bezpośrednio z linka, otrzymywał taki komunikat:

Nie ma 'Despacito', jak żyć?Nie ma 'Despacito', jak żyć? Gazeta.pl

YouTube wspólnie z VEVO opanowali sytuację i przywrócili "Despacito" do świata żywych. Licznik bije.