Papa Dance po 12 latach doczekało się wyroku w sprawie plagiatu. Są niewinni

Paweł Stasiak, wokalista zespołu Papa Dance, oznajmił, że w końcu doczekali się pomyślnego wyroku sądu.

Sławomir Wesołowski zarzucił członkom formacji dziś występującej pod szyldem Papa D., że wykorzystali bez jego zgody nazwę zespołu ''Papa Dance''.

Papa Dance nie złamało prawa - wyrok po 12 latach

''Nie naruszaliśmy prawa autorskiego i nic nie musimy płacić. To dla nas wielkie moralne zwycięstwo!'' - napisał na swoim Facebooku Paweł Stasiak, wokalista grupy Papa D.

Sławomir Wesołowski domagał się od zespołu miliona złotych odszkodowania za jego zdaniem bezprawne wykorzystanie nazwy formacji, którą założył w latach 80. razem z Mariuszem Zabrodzkim.

Wszystko zaczęło się, kiedy muzycy zdecydowali się ponad 17 lat temu wrócić na scenę jako zespół Papa Dance. Współpracowali wtedy z Mariuszem Zabrodzkim, który posiada prawo do wykorzystania nazwy ''Papa Dance''. Tak jak w latach 80., napisał im wszystkie piosenki na powrotny album. Nie współpracuje już z zespołem, który zmienił nazwę na ''Papa D.'' w 2007 roku. 

W 2006 roku Wesołowski założył sprawę w sądzie. W 2016 roku tłumaczył, że pomimo tego, że zapytano go o zgodę, to uznał, że nie powinno dojść do reaktywacji, bo muzycy ''fatalnie wypadali na scenie'' i szkoda było mu ''legendy Papa Dance'', którą starannie budował - donosi Onet.

Stasiak w rozmowie z Onetem podkreślił, że sprawa tak naprawdę była jego zdaniem nie miała sensu:

Moim zdaniem sprawa nie dotyczy bezpośrednio nas. Dlatego, że wracając na rynek mieliśmy kontakt z Mariuszem Zabrodzkim, który miał prawo do nazwy, zastrzeżonej w urzędzie patentowym, a teraz go z nami nie ma. Nie ma też już właściwie nazwy Papa Dance, więc to trochę absurdalna sytuacja

Przez 12 lat trwała sądowa batalia, która w końcu się zakończyła z korzyścią dla pozwanych. Piosenkarz tak podsumował całą sytuację:

Wygraliśmy tę dwunastoletnią wojnę nerwów, w której broniliśmy swojego prawa do wykonywania zawodu i prawa pobierania honorariów za swoją pracę. (...) Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas podczas tego wieloletniego procesu. Dziękuję ja oraz moi koledzy - papadęsi

Papa Dance - historia

Papa Dance powstało w 1984 roku. Zespół założyli producenci Sławomir Wesołowski i Mariusz Zabrodzki. Pierwszy skład grupy tworzyli Grzegorz Wawrzyszak na wokalu, Marek Karczmarek grający na instrumentach klawiszowych oraz perkusista Tadeusz Łyskawa. Ich pierwsze przeboje ''W 40 dni dookoła świata'' i ''Ordynarny faul'' spodobały się publiczności.

W międzyczasie do muzyków dołączyli Kostek Joriadis i Krzysztof Kasprzyk. Rok później ukazała się debiutancka płyta zatytułowana ''Papa Dance''. W 1990 roku, po 3 zmianach składu, zespół zawiesił działalność na następnych 11 lat. W 2001 roku panowie wrócili na scenę w składzie: Paweł Stasiak, Waldemar Kuleczka, Jacek Szewczyk, Tadeusz Łyskawa, Dariusz Piskorz i Marcin Tywoniuk. Występują do dziś.

Na co do kina w lipcu? Doczekaliśmy się powrotu "Iniemamocnych" i "Mamma Mia"!