Guns N' Roses wystąpili na Stadionie Śląskim. Zagrali prawie czterogodzinny koncert z największymi przebojami

Fani Guns N' Roses nie przestają komentować koncertu, jaki grupa zagrała na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Legendarny zespół uraczył swoich polskich miłośników niemalże czterogodzinnym show.

9 lipca na Stadionie Śląskim w Chorzowie wystąpiła amerykańska grupa Guns N' Roses. Koncert odbył się w ramach trasy "Not in this Lifetime" i był dla fanów zespołu nie tylko cudowną, muzyczną przygodą, ale też ogromnym, pozytywnym zaskoczeniem pod niemalże każdym względem.

Guns N' Roses z nową energią

Zadziwiający był fakt, że zespół z Axlem Rosem na czele pojawił się na scenie punktualnie. Fani Guns N' Roses brali pod uwagę, że w Chorzowie powtórzy się to, co miało miejsce przed sześcioma laty w Rybniku. Grupa rozpoczęła wówczas show dwie godziny później niż planowano.

W Chorzowie od początku było inaczej. Równo o godzinie 20:00 fani usłyszeli pierwsze dźwięki ukochanego zespołu i dalej było tylko lepiej. Axl udowodnił, że jego głos jest w znakomitej formie, a energii ma więcej niż kiedykolwiek. Zresztą, może o tym świadczyć chociażby fakt, że muzycy zeszli z chorzowskiej sceny niemalże cztery godziny później...

Guns N' Roses w Chorzowie z imponującą setlistą

Muzycy wykonali 33 utwory, w tym aż 5 bisów. Nic dziwnego, że nawet najbardziej wymagający fani opuścili Stadion Śląski z poczuciem satysfakcji. Osoby uczestniczące w show miały okazję usłyszeć takie hity jak: "It's so easy", "Welcome to the Jungle", "Shadow of Your Love", "Sweet Child O' Mine", "Don't Cry", "Knockin' on Heaven's Door", czy też "Paradise City".

 

Po koncercie Guns N' Roses w Chorzowie w sieci nie przestaje przybywać pozytywnych komentarze fanów. Na próżno szukać osoby, która byłaby niezadowolona z show.

Co za koncert! Najlepszy, na jakim byłem. Co za wokal, co za energia, co za zaangażowanie!
Koncert niesamowity. Moc, energia... Szacun dla chłopaków
Axl w formie, pełen radości. Aż się łza w oku kręci! PS. Jestem dumny z polskiej publiczności - piszą fani.

Pozostaje czekać aż grupa ponownie zawita do Polski i powtórzy tę niesamowitą noc.