Edyta Bartosiewicz wraca z nową piosenką "Lovesong". "To dziś moje najlepiej spożytkowane 5 minut!"

Edyta Bartosiewicz po czterech latach przerwy przygotowała dla swoich fanów niespodziankę. Teledysk do jej singla "Lovesong" można już obejrzeć w sieci.

Edyta Bartosiewicz długo kazała na siebie czekać. Artystka długo o sobie nie przypominała. Okazuje się, że w tym czasie nagrała nową płytę, a piosenka "Lovesong" promuje najnowsze wydawnictwo.

Edyta Bartosiewicz - "Lovesong"

Po czterech latach od wydania ostatniej płyty, Edyta Bartosiewicz zaserwowała słuchaczom melancholijny utwór "Lovesong". Nie dajcie zwieść się pozorom, choć tytuł jest w języku angielskim, artystka śpiewa po polsku.

Piosenka jest dokładnie taka, jakiej można było się po Edycie Bartosiewicz spodziewać. Nastrojowa, refleksyjna i zdecydowanie łatwo wpada w ucho. Nie wątpimy, że to utwór, który już niedługo wielu będzie nucić pod nosem:

 

Muzykę i słowa do utworu napisała sama Edyta. Autorem teledysku jest Robert Roy Nałęcz, produkcją i aranżacją nagrania zajęli się Sławomir 'Dżabi' Leniart i Bodek Pezda. Z komentarzy pod teledyskiem wynika, że fani w większości przyjęli nową piosenkę ciepło:

Genialny tekst. Smutek jakże typowy. Niby nowa a jednak to Ty. Edyta, znam Ciebie od lat i jeśli mój skromny głos może cokolwiek znaczyć, to powiem, że jest super. Po prostu. Dziękuję.
Mega hit, aż człowiek ma ciary. Istne cudo, rewelacja!!!
To dziś moje najlepiej spożytkowane 5 minut!
Wychowałem się na Twojej muzyce dziewczyno. Teraz mam 41 lat i wracasz. Pobudziłaś we mnie to co było ok. 20 lat temu. Dziękuję za to. Teledysk mój już jest i tekst. Muzyka szał. Rób nam tak Edyta, czekam na więcej!!! Byłem na koncercie w Stodole jakieś 4 lata temu i coś mi nie grało, ale teraz intuicja mi podpowiada, że zrobiłaś to sama z potrzeby serca i duszy.
Znakomity kawałek. Mroczny, melancholijny i w klimacie darkwave, a to cenię sobie najbardziej. Idealna symbioza z tekstem. Pozdrawiam i czekam na cały album w TAKIM klimacie.

Poprzednia płyta Edyty Bartosiewicz, "Love & more...", ukazała się w 2014 roku i była reedycją pierwszej płyty piosenkarki "Love" połączoną z krążkiem "More", na którym pojawiły się nowe piosenki wymieszane z archiwalnymi nagraniami.

Więcej o: