Led Zeppelin oskarżone za swój legendarny utwór "Stairway to Heaven". Sąd ma ostatecznie ustalić, czy to plagiat

W poniedziałek 23 września na wokandę trafiła sprawa o plagiat rzekomo popełniony przez zespół Led Zeppelin. Ich przebój "Stairway to Heaven" ma zawierać riff skopiowany z piosenki "Taurus" zespołu Spirit.
Zobacz wideo

"Stairway to Heaven" to klasyczna rockowa ballada zespołu Led Zeppelin, która pojawiła się w 1971 roku na czwartym studyjnym albumie grupy - teoretycznie niezatytułowanym, a praktycznie określanym mianem "IV". Teraz sąd ma za zadanie orzec, czy Led Zeppelin w swoim hicie popełnił plagiat i ukradł riff z utworu "Taurus" zespołu Spirit z 1968 roku.

Led Zeppelin oskarżony o plagiat

"Stairway To Heaven" uważany jest za jeden z największych przebojów zespołu Led Zeppelin, a także za jeden z największych przebojów rockowych wszech czasów - już w latach 70. piosenka była najczęściej zamawianym utworem w rozgłośniach radiowych, choć nigdy nie została wydana jako singiel. W 2004 roku znalazła się na 31. miejscu listy 500 utworów wszech czasów według czasopisma "Rolling Stone".

23 września 2019 roku sprawa tej piosenki wraca na wokandę - sąd ma orzec, czy Led Zeppelin dopuścił się plagiatu - konkretnie chodzi o charakterystyczny riff otwierający utwór, który brzmi zaskakująco podobnie do tego w dwa lata starszym "Taurus" zespołu Spirit.

 

Michael Skidmore, opiekun praw majątkowych zmarłego w 1997 roku gitarzysty zespołu Spirit, Randy'ego Wolfe'a (posługującego się pseudonimem California), wniósł pozew już w 2015 roku. Twierdził, że 38-sekundowa sekwencja brzmi aż nazbyt podobnie - donosi "The Rolling Stone". Zespoły Led Zeppelin i Spirit występowały razem w 1968 i 1969 roku.

Jednak sąd w Los Angeles po trwającym pięć dni procesie uznał w 2016 roku, że nie popełniono plagiatu. Zeznawali wtedy Jimmy Page i Robert Plant - ten pierwszy napisał muzykę, drugi słowa do "Stairway To Heaven". Przysięgłych zapewnili, że nie wzorowali się na niczyjej pracy.

Dwa lata później panel sędziowski dopatrzył się nieprawidłowości w przebiegu tego procesu o plagiat i uznał, że postępowanie nie zostało przeprowadzone poprawnie. Dlatego też sprawa ponownie wraca na wokandę.

 

Zdaniem specjalistów ówczesny sędzia wprowadził ławę przysięgłych w błąd i nie przedstawił dowodów poprawnie. Miał ich nie poinformować, że chociaż poszczególne elementy piosenek, takie jak skala czy tony, nie podlegają ochronie autorskiej, to ich kombinacja już może, jeśli brzmi odpowiednio oryginalnie. Nie powiedział też, że prawa autorskie chronią skale chromatyczne, arpeggia i sekwencje trzytonowe. Nie odtworzono wtedy również piosenki "Taurus", której sprawa dotyczy - donosi "The Guardian".

Led Zeppelin swój utwór zaczął nagrywać w grudniu 1970 roku, a ukończył w 1971 roku. "Taurus" z kolei napisał gitarzysta Randy California (jego prawdziwe nazwisko to Wolfe), który w 1996 roku we wspomnieniach towarzyszących reedycji albumu "Spirit" pisał: "Ludzie często pytają mnie, czemu 'Stairway to Heaven' brzmi dokładnie jak 'Taurus', które ukazało się dwa lata wcześniej. Wiem, że Led Zeppelin grał 'Fresh Garbager' na swoich koncertach - byli naszym supportem w czasie swojej pierwszej amerykańskiej trasy". 

Gdyby sąd orzekł, że Led Zeppelin faktycznie splagiatował fragment piosenki "Taurus", zespół nie musiałby oddawać już zarobionych zysków z piosenki (a szacuje się, ze wynoszą ok. 550 mln dolarów), jednak do spadkobierców gitarzysty zespołu Spirit powinny trafiać pieniądze zarobione już po wyroku.