Jarosław Jakimowicz tłumaczy się z krytyki autora "Patointeligencji": Pominięto moją wypowiedź

Aktor, kilka dni temu skomentował utwór "Patointeligencja" oraz jego autora, rapera Matę. Jarosław Jakimowicz mówił wtedy, że wysłałby wokalistę do wojska.
Zobacz wideo

- Mam dwóch synów: 19-letniego i 15-letniego. Żaden z nich nie posługuje się takim językiem ani nie odnosi się do rodziców w ten sposób, co raper Mata. Rap mi się kojarzył zawsze z muzyką biedy, ulicy, muzyką dla tych, którzy są trochę odrzuceni i nie bardzo mają jakąś przyszłość. A tymczasem tu mamy bananowego chłopca, który wcale nie żyje na ulicy. To jest jego jakiś chory bunt. Jest z dobrego domu, a udaje gangsta. Ja bym go posłał do wojska - taka wypowiedź aktora pojawiła się w ostatnim wydaniu "Faktu".

Jarosław Jakimowicz tłumaczy ostatni komentarz dotyczący "Patointeligencji"

Na profilu aktora na Instagramie umieszczone zostało delikatne sprostowanie cytowanej wyżej wypowiedzi. Jarosław Jakimowicz twierdzi, że w publikacji "Faktu" zabrakło jego zdania o tym, że szanuje "Patointeligencję", jako głos obecnego pokolenia i jego problemów:

WAŻNE! 2 dni temu Fakt zapytał mnie o wychowanie rapera MATA. Zasugerowałem wojsko, ale pominięto w mojej wypowiedzi, że jako głos pokolenia, grupy młodych ludzi szanuję, podoba mi się i jestem zaskoczony profesjonalną produkcją.

"Patointeligencja" to utwór młodego rapera Maty, który prywatnie jest synem prawnika Marcina Matczaka. Teledysk powstał w warszawskim Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego w Warszawie. Na chwilę obecną ma 6,7 mln odtworzeń w serwisie YouTube.