Grammy 2020. Skandal w akademii przyznającej nagrody. Zwolniona dyrektorka skarży się na korupcję i molestowanie seksualne

Deborah Dugan - mianowana w zeszłym roku dyrektorką Recording Academy - została w zeszłym tygodniu usunięta ze stanowiska. Zaraz potem Dugan złożyła przeciwko akademii skargę do Federalnej Komisji ds. Równych Szans Zatrudnienia, w której napisała m.in. o korupcji wewnątrz akademii i o molestowaniu seksualnym, którego miała doświadczyć ze strony jednej z wysoko postawionych w organizacji osób.

Tuż przed tegorocznym rozdaniem nagród Grammy na imprezę kładzie się cieniem skandal z organizatorami w roli głównej. W amerykańskich mediach rozpętała się wrzawa, kiedy 16 stycznia - na dziesięć dni przed wielką galą - została zwolniona świeżo upieczona dyrektorka Recording Academy, Deborah Dugan. Dugan była pierwszą kobietą na tak wysokim stanowisku w 62-letniej historii akademii. Portal Variety podaje, że dyrektorkę usunięto decyzją zarządu z uwagi na skargi dotyczące jej "toksycznego" i "niemożliwego do tolerowania" zachowania w środowisku pracy. Dugan odpowiedziała na ten zarzut bombą.

Zobacz też: Aerosmith pozbyło się perkusisty. Teraz on pozywa Aerosmith: "Tu nie chodzi o pieniądze" >>

Grammy 2020. Była dyrektorka Recording Academy twierdzi, że rada nadzorcza ustawia nagrody, a poprzedni szef zgwałcił anonimową artystkę

Deborah Dugan pod koniec grudnia złożyła w dziale HR Recording Academy obszerne memorandum, w którym opisała nieczyste praktyki członków akademii. Według "The New York Timesa" Dugan podzieliła się informacjami m.in. o nieprawidłowościach w głosowaniu nad nominacjami i zwycięzcami, niewłaściwym zarządzaniu finansami, "wygórowanych i niepotrzebnych" kwotach płaconych prawnikom oraz o "konfliktach interesów" z udziałem członków rady nadzorczej akademii, komitetu wykonawczego i zewnętrznych prawników. Pojawiła się także wzmianka o tym, jakoby Dugan doświadczyła molestowania seksualnego ze strony Joela Katza, głównego radcy prawnego Recording Academy. Trzy tygodnie po złożeniu memorandum Dugan straciła posadę.

21 stycznia była dyrektorka wniosła skargę do Equal Employment Opportunity Commission (Federalnej Komisji ds. Równych Szans w Zatrudnieniu), gdzie twierdzi, że akademia zemściła się na niej za radykalne zmiany, które chciała wprowadzić w jej strukturach przez znalezienie fałszywego pretekstu do jej zwolnienia. Mało tego - Dugan podała, że Neil Portnow, którego zastąpiła na stanowisku dyrektora Recording Academy, zrezygnował z posady nie przez kontrowersje związane z jego seksistowskimi wypowiedziami, ale dlatego, że miał się dopuścić gwałtu na anonimowej artystce, członkini akademii, po jej koncercie w Carnegie Hall. Z całym dokumentem można się zapoznać pod tym linkiem

Grammy 2020. "Bardzo ciekawe, że Dugan podniosła te oskarżenia dopiero, kiedy ją samą oskarżono"

Akademia odbija piłeczkę i oznajmia:

To bardzo ciekawe, że pani Dugan nie podniosła tych poważnych oskarżeń aż do tygodnia po tym, jak sama spotkała się ze skargą ze strony pracownicy, która twierdziła, że pani Dugan stworzyła "toksyczne i niemożliwe do zniesienia" środowisko pracy i przejawiała "obraźliwe i zastraszające" zachowanie. Kiedy pani Dugan zgłosiła swoje "obawy" do działu HR, wyraźnie poinstruowała, żeby nie podejmował on żadnych działań ”w odpowiedzi.

Variety cytuje prawników Dugan, którzy twierdzą z kolei, że kobiecie proponowano miliony dolarów za milczenie i opuszczenie cichaczem szeregów Recording Academy. "Kiedy odmówiła, została zwolniona" - piszą prawnicy. Deborah Dugan otrzymała stanowisko szefowej akademii w ramach fali przemian, którą skierowano w stronę akademii po licznych kontrowersjach dotyczących nierówności płciowej i rasowej wewnątrz niej.

Portal Refinery29 przypomina, że podczas krótkiej kadencji szefowa zdążyła m.in. wprowadzić na czołowe stanowiska o wiele więcej kobiet niż kiedykolwiek wcześniej w akademii. Dugan odwiedziła program "Good Morning America", w którym podkreślała, że na wszystko, o czym powiedziała w mediach, ma dowody:

Więcej o:
Komentarze (20)
Grammy 2020. Skandal w akademii przyznającej nagrody. Zwolniona dyrektorka skarży się na korupcję i molestowanie seksualne
Zaloguj się
  • gangut

    Oceniono 10 razy 10

    Z tą korupcją to może i jest coś na rzeczy ale w to molestowanie to jakoś mi się nie chce wierzyć.

  • rejestr1

    Oceniono 9 razy 7

    Jakieś osobliwe olśnienie pani, której wszelkie niegodziwości przypomniały się zaraz po jej zwolnienie z funkcji.

  • mg_40

    Oceniono 11 razy 7

    Esencja współczesnej upadającej Ameryki. Oszalała lewacka Ameryka wciągana przez szaleńczy wir politycznej poprawności. Koniec będzie taki sam jak każdego reżimu - gorączka wieku dziecięcego czyli totalna rozpierducha, następnie powolny uwiąd i wreszcie gnicie. Faza pierwsza, wyzwolone femi demolują stosunki społeczne i ekonomiczne

  • sabaton128

    Oceniono 5 razy 5

    haha, póki pracowała, to było OK, ale dopiero potem stało się to problemem. Jakoś jej nie wierzę.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 4 razy 4

    Uważam, że te oskarżenia to ewidentny antysemityzm.

  • homo-homini-lupus

    Oceniono 3 razy 3

    Korupcja wewnątrz akademii i o molestowanie seksualne w lewackiej Recording Academy?
    Nie wierzę.
    Po prostu NIE WIERZĘ - to musi być spisek ojca Rydzyka i zemsta Pasikowskiego... czy jakoś tak.

    Ale jedno wydaje się być pewne: zwolniono ją z powodu "toksycznego" i "niemożliwego do tolerowania" zachowania w środowisku pracy".
    Jak to z babami już jest :(
    OK. garkotłuk wróci do kuchni. Albo będzie gdzieś pisać na maszynie, zaś show must go!

  • 14ar14

    Oceniono 1 raz 1

    "szef zgwałcił anonimową artystkę"

    Jakiś niezbyt wybredny...

  • jac_l_w

    Oceniono 1 raz 1

    Koleżanka Weroniki?

  • nygga

    Oceniono 1 raz 1

    po zatrudnieniu: "jesteśmy w bliskich stosunkach"
    po zwolnieniu: "byłam molestowana/zgwałcona"

    jest to delikatny temat.
    jednakże stał się ostatnio tak "modny" niczym nadużywanie/wykorzystywanie przez kolorowych pojęcia "prześladowania na tle rasowym"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX