James Brown zmarł 13 lat temu. Teraz sprawą jego śmierci zajmie się prokurator

Prokurator z Atlanty zbada sprawę śmierci piosenkarza Jamesa Browna, który zmarł w 2006 roku w wieku 73 lat. Zrobi to po spotkaniu z kobietą, która zgłosiła się do prokuratury, twierdząc, że ma dowody na to, iż charyzmatyczny muzyk został zamordowany.

Prokurator okręgowy Paul Howard Jr. powiedział w rozmowie z CNN, że współpracujący z nim śledczy przyjrzą się sprawie i ocenią wagę dowodów, po czym zostanie podjęta decyzja o ewentualnym rozpoczęciu pełnoprawnego śledztwa.

James Brown został zamordowany? Wątpliwości pojawiały się już wcześniej

Osobą, która zgłosiła się do prokuratury, jest piosenkarka Jacque Hollander, która już w 2017 roku zgłaszała mediom wątpliwości dotyczące przyczyn zgonu artysty. W tym samym roku w rozmowie z CNN Marvin Crawford, lekarz, który podpisał akt zgonu Jamesa Browna, mówił, że zastanawiał się nad możliwością, by to podanie Brownowi toksycznej substancji tak naprawdę spowodowało jego śmierć. Mówił:

Jego stan zmieniał się podejrzanie szybko. Był pacjentem, którego nie podejrzewałbym o to, że jego serce stanie... Zmarł jednak tamtej nocy i zacząłem się zastanawiać: Co poszło nie tak?

Jeszcze w październiku 2006 roku, artysta nazywany Ojcem Chrzestnym Soulu, dawał regularne koncerty. Zmarł 25 grudnia 2006 roku w szpitalu w Atlancie. Wtedy jako przyczynę śmierci podano niewydolność serca i płyn w płucach - komplikacje związane z zapaleniem płuc. 

"Nad trumną rozgorzała bitwa o spadek, w którą zaangażowały się dzieci i byłe żony. O swoje walczyła też konkubina, towarzyszka ostatnich lat Browna. Uroczystości żałobne odbyły się w kilku miastach Ameryki. Ale wciąż nie było daty oficjalnego pogrzebu - potencjalni spadkobiercy blokowali decyzję o wyznaczeniu miejsca złożenia trumny z ciałem. Zamieszanie nakręciło spiralę plotek - podobno został pochowany w tajemnicy, a wedle najbardziej fantastycznych pogłosek trumna wciąż czeka na złożenie w grobie. Dawny szofer muzyka zapewnia, że artysta został zabalsamowany i leży w specjalnym pomieszczeniu w domu najstarszej córki" - pisał w 2014 roku Robert Sankowski w "Gazecie Wyborczej".

Największe przeboje Jamesa Browna to "It’s a Man’s Man’s Man’s World", "I Got You (I Feel Good)" czy "Get Up (I Feel Like Being a) Sex Machine".

Więcej o:
Komentarze (8)
James Brown zmarł 13 lat temu. Teraz sprawą jego śmierci zajmie się prokurator
Zaloguj się
  • achaszwerosz

    Oceniono 4 razy 4

    Heh, wykrycie podejrzanej substancji chemicznej w ciele Pana Heroiny, to musiał być szok... Przecież ten facet praktycznie sam utrzymywał Escobara.

  • rozterka47

    Oceniono 4 razy 4

    Ciekawe. Bardzo lubiłam jego wokal . Do dzisiaj mam winylowy duży krążek chociaż ciut sfatygowany .

  • sztucznypolak

    Oceniono 5 razy 3

    Jeden z najlepszych wykonawcow bluesa.
    (Niedawno ktos mnie przekonal, ze "Dziwny jest ten swiat" to w istocie "It’s a Man’s World".)

  • anna.maria0

    Oceniono 2 razy 2

    To nie zrobili sekcji zwłok po śmierci czy zrobili skoro lekarz zastanawiał się nad toksyczną substancją, która mogła zabić Browna.

  • antobojar1

    Oceniono 6 razy -2

    .. w Ameryce.. tym chorym kraju.. wszystko jest możliwe,
    i wysoce prawdopodobne.. szczególnie jeżeli chodzi o pieniądze..
    .. niezapomniany w "Blues Brothers".. w duecie z Pavarottim.. i wielu innych klejnotach muzycznych...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX