Trójka. Wymowny komentarz słuchacza na antenie: Maseczki powinni dalej nosić ludzie, którzy stracili twarz

Komentarz słuchacza Trójki, który Piotr Łodej puścił w audycji "Zapraszamy do Trójki", jest bardzo znamienny w kontekście ostatnich wydarzeń związanych z tą rozgłośnią. Odnosząc się do zapowiedzianego przez ministra Szumowskiego poluzowania nakazu noszenia maseczek, słuchacz zasugerował, że powinny dalej je nosić osoby, które straciły twarz.

Z radiowej Trójki w ostatnich dniach odeszło już kilkunastu dziennikarzy i dziennikarek, którzy w rozgłośni pracowali od lat. Zrobili to po tym, jak dyrektor Kowalczewski i prezeska Kamińska zarzucili Markowi Niedźwieckiemu i jego asystentowi Bartkowi Gilowi fałszowanie wyników głosowania słuchaczy w "Liście Przebojów Trójki", z pracy odeszli m.in.: Marek Niedźwiecki, Piotr Metz, Marcin Kydryński, Agnieszka Szydłowska, Piotr Stelmach, Tomasz Rożek, Piotr Kaczkowski, Filip Jaślar czy Michał Olszański.

>>>  Audycja "Zapraszamy do Trójki" bez prowadzącego. Nie było chętnych. "Wymowne, historyczny moment" <<<

Słuchacz Trójki na antenie radia: Niech maski noszą ludzie, którzy stracili twarz

Sprawy zaszły tak daleko, że w czwartek po południu nikt nie poprowadził nadawanej od 1974 roku audycji "Zapraszamy do Trójki". W czasie jej emisji na antenie słychać było jedynie muzykę, bo prowadzących zabrakło. "Niezwykle wymowne. Historyczny moment" - skomentował wtedy dziennikarz Patrycjusz Wyżga, który zazwyczaj prowadzi pasmo. W piątek rano "Zapraszamy do Trójki" prowadzącego już miało - program poprowadził Piotr Łodej. W trakcie audycji jednak znalazła się wypowiedź słuchacza, która była wyjątkowo znamienna. Po 8.30 usłyszeliśmy, jak prezenter zapowiada "Za chwilę muzyczna premiera na trójkowej antenie w porannej audycji 'Zapraszamy do Trójki'. Ale wcześniej dwie dwójki i siedem trójek, Państwo mają głos". A chwilę potem usłyszeliśmy:

Tutaj minister Szumowski mówił na temat nowych zasad noszenia maseczek, że gdzieś tam można, gdzieś nie można. Ale ja bym zachował przywilej noszenia maseczek dla ludzi, którzy stracili twarz na wszelki wypadek. Dziękuję bardzo.
Zobacz wideo

Zaraz po tej wypowiedzi poleciała piosenka grupy US3 "Cantaloop (Flip Fantasia)".

 

Afera w Trójce doprowadziła do tego, że 21 maja odbyło się w Sejmie specjalne posiedzenie komisji kultury, w którym uczestniczyli m.in. dziennikarze radiowej Trójki, jej byli pracownicy oraz dyrektor programu Trzeciego Tomasz Kowalczewski i prezeska Polskiego Radia Agnieszka Kamińska. Spotkanie dotyczyło głównie anulowania notowania notowania "Listy Przebojów Trójki", w którym wygrała piosenka Kazika krytyczna wobec prezesa PiS. Poruszono kwestię zarzutów wobec prowadzących audycję - dyrektor i prezeska upierają się, że utwór nie wygrał i znalazł się na pierwszym miejscu po manipulacji prowadzących program.

>>> Szef związku zawodowego dziennikarzy Trójki do Kowalczewskiego w Senacie: Co spowodowało, że straciłeś przyzwoitość? <<<

W trakcie posiedzenia prezeska Kamińska posunęła się do sugerowania, że słuchalność Trójki spadła przez dziennikarzy, którzy obecnie odchodzą z pracy, dodała też, że jej zdaniem Trójka jest obecnie "demokratycznym i pluralistycznym" medium, co wywołało zdziwienie członków komisji ("Naprawdę nic się pani zdaniem nie stało? Brawo pani prezes" - komentowali) oraz czytała komentarze z internetu, w których słuchacze sugerowali, że stacja jest nareszcie "zdekomunizowana".

>>> Sprawa Trójki w Senacie. Prezeska PR: Słuchalność spadała w czasie, kiedy ci dziennikarze pracowali - to jest fakt niezaprzeczalny <<<

Prowadząca posiedzenie komisji skomentowała te wiadomości, przyznając, że pierwszy raz się na komisji kultury zdarzyło, by prezes radia czytał niepochlebne opinie na temat swojej firmy. Potem dodała, że to ci, którzy kierują rozgłośnią "powinni bronić Trójki, a wszystkich polityków wyrzucać z radia na zbity łeb".