Radio Nowy Świat może opóźnić swój start. Powodem koronawirus u dziennikarza

Radio Nowy Świat, założone z inicjatywy byłych dziennikarzy Trójki Polskiego Radia, może być zmuszone do przesunięcia startu rozgłośni. Powodem jest potwierdzenie zakażenia koronawirusem u jednego z pracowników.
Zobacz wideo

Zespół Radia Nowy Świat za pośrednictwem Facebooka poinformował, że start rozgłośni może zostać przesunięty. W środę u jednego ze współpracujących ze stacją dziennikarzy potwierdzono zakażenie koronawirusem. Pracownik ten w niedzielę 14 czerwca odwiedził siedzibę stacji.

Koronawirus u dziennikarza Radia Nowy Świat. Start rozgłośni może się opóźnić

"Z osobą tą styczność miały cztery kluczowe dla funkcjonowania radia osoby z naszego zespołu. Oznacza to, że do momentu przeprowadzenia przez te osoby testu i uzyskania wyniku, są one objęte kwarantanną. W konsekwencji wszystkie prace zespołowe związane z uruchamianiem Radia Nowy Świat, wymagające pracy w siedzibie, musimy wstrzymać przynajmniej do najbliższej środy (24.06), w nadziei na uzyskanie do tego dnia miarodajnych, negatywnych wyników" - czytamy w komunikacie rozgłośni. 

Zespół radia przyznaje, że pod uwagę brane są dwa scenariusze. Negatywne wyniki u pozostałych dziennikarzy, którzy mieli kontakt z zakażonym, pozwoliłyby na rozpoczęcie prac w czwartek 25 czerwca. Tym samym rozgłośnia mogłaby zacząć nadawać od 10 lipca. Drugi scenariusz - gdy wyniki będą pozytywne, niestety może nieść konsekwencje, których na razie nie da się przewidzieć. 

Radio Nowy Świat miało zostać uruchomione w piątek 26 czerwca. W tym czasie miały zostać przeprowadzone ostatnie prace wykończeniowe w studiu emisyjnym. Dla słuchaczy przygotowano już ramówkę, a także aplikację i stronę internetową, która "wymaga ostatnich szlifów".  

Nadawcą Radia Nowy Świat jest spółka Ratujmy Trójkę. Firmę tę tworzą między innymi była dyrektor Trójki Magda Jethon oraz byli dziennikarze tej stacji: Jan Chojnacki czy Wojciech Mann.

Zobacz wideo O co chodzi w aferze z Trójką? Wyjaśniamy