Malik B nie żyje. Współzałożyciel The Roots miał 47 lat

Malik Abdul Basit, znany jako Malik B, nie żyje. Raper i wokalista był jednym z pierwszych członków hip-hopowej grupy The Roots. Miał 47 lat.

The Roots podali wiadomość o odejściu Malika B za pośrednictwem mediów społecznościowych. "Z ciężkimi sercami i łzami w oczach informujemy o odejściu naszego ukochanego brata i długoletniego członka The Roots, Malika Abdula Basita. Niech zostanie zapamiętany za swoje oddanie islamowi, pełną miłości braterskość i jego innowacyjność jako jednego z najbardziej utalentowanych MC wszech czasów" - napisali panowie. Przyczyna śmierci rapera nie jest znana.

 

Malik B nie żyje. "Twoje rymy stawały się poetyckim prawem"

Basit był częścią filadelfijskiej grupy od jej wczesnych początków pod koniec lat 80. do 1999 roku - tuż po wydaniu legendarnej dziś płyty "Things Fall Apart". Raper odszedł z powodu kłótni i napięć w grupie, opisanych później w utworze "Water" z albumu "Phrenology". Basit zaczął produkować solowy materiał, a kilka lat po odejściu z The Roots pojawił się także w kilku utworach zespołu. Jego ostatnia płyta, "Unpredictable", ukazała się w 2015 roku.

Tariq "Black Thought" Trotter, raper i główny wokalista The Roots, napisał o przyjacielu poruszające słowa, którymi podzielił się na Instagramie. "Stworzyliśmy razem markę i wyrzeźbiliśmy ścieżkę, których nie było. Wskrzesiliśmy miasto z popiołów, wzięliśmy je na własne plecy i ochrzciliśmy Illadelph. W przyjacielskiej rywalizacji z tobą od pierwszego dnia zawsze czułem się, jakbym posiadał tylko ułamek twojego prawdziwego daru i potencjału. Twoja stal ostrzyła moją stal, gdy patrzyłem, jak tworzysz rytmy i wypuszczasz je do wszechświata, aby stały się poetyckim prawem, czyniąc angielski twoją szmatą" - czytamy we wpisie. 

"Zawsze chciałem cię zmienić, w jakiś sposób wyrafinować twoje spojrzenie i pokazać ci, że jest znacznie więcej opcji niż ulica, tylko po to, by zrozumieć, że ty i ulica jesteście jednym... i nie ma sposobu, aby oddzielić człowieka od jego prawdziwego ja. Mój ukochany bracie. Mogę mieć tylko nadzieję, że jesteś ze mnie tak dumny, jak ja z ciebie. Świat właśnie stracił kogoś wyjątkowego. Niech Allah da ci łaskę, przebaczy twoje grzechy i daruje ci najwyższy poziom raju".

 
Więcej o: