"Litza" z Luxtorpedy o zamieszaniu wokół koncertu w CSW. "U podstaw tej awantury leży nasz wyraźny sprzeciw"

Zespół Luxtorpeda i inni artyści zrezygnowali z wystąpienia w patriotycznym koncercie organizowanym przez CSW. Powodem tej decyzji jest fakt, że zagrać ma węgierska grupa Hungarica. Grupa jest znana z tego, że występowała na wiecach nacjonalistycznej partii Jobbik. Robert "Litza" Friedrich z Luxtorpedy skomentował całą sprawę.
Zobacz wideo

14 sierpnia ma odbyć się w warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej koncert "Wolny świat" z okazji 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Część zespołów i muzyków zrezygnowała z udziału w wydarzeniu - poza Luxtorpedą są to Meleo Reggae Rockers i raper Kękę. Robert "Litza" Friedrich z Luxtorpedy w wywiadzie z wp.pl uzupełnia komentarz do wpisu ze strony swojego zespołu.

>>> Małgorzata Ludwisiak żegna się z CSW. "Sprzeciwiam się doraźnej instrumentalizacji sztuki do celów politycznych". W jej miejsce "figura sztuki smoleńskiej" <<<

Litza: Nie pozwolę się traktować instrumentalnie

Robert "Litza" Friedrich poza działalnością w Luxtorpedzie, jest też założycielem Acid Drinkers, Arki Noego i grającego chrześcijański rock 2Tm2,3. W rozmowie z wp.pl oznajmił: - To, co się teraz dzieje, to - nie będę ukrywał - przepychanki organizatorów. Ale oczywiście u podstaw tej awantury leży nasz wyraźny sprzeciw wobec wplątywania nas w sprawy, z którymi nie chcemy być łączeni - mówi i tłumaczy, dlaczego Luxtorpeda nie będzie występować z nacjonalistycznym zespołem:

Chcemy jedności w Polsce i na świecie, jedności między wszystkimi. Bardzo chcemy, żeby to, co robimy, nie dzieliło ludzi. A ta sprawa mogła ich podzielić. Nie mamy jednolitego stanowiska w zespole, mamy różne zdania, ale od zawsze panuje wzajemny szacunek. Słuchamy się nawzajem, uznajemy swoje zdanie, dlatego zdecydowaliśmy się na taki krok. Ja sam, jako osoba, ojciec, dziadek, katolik, nie pozwolę się traktować instrumentalnie, a w tej sytuacji było duże niebezpieczeństwo, że tak się może stać.

Hungarica to węgierski zespół, który od 2007 roku gra "narodowego rocka". Grupa znana jest z tego, że występowała m.in. na wiecach nacjonalistycznej partii Jobbik. Było już o niej głośno w Polsce, gdy w 2012 roku z gitarzystą Andrzejem Nowakiem (TSA) nagrała utwór sławiący przyjaźń polsko-węgierską. Koncerty Hungariki w Polsce były kilkukrotnie odwoływane po protestach środowisk lewicowych i antyfaszystowskich (m.in. partii Razem i Otwartej Rzeczypospolitej).

Lider kapeli Sziva Balázs jest też założycielem zespołu Romantikus Eroszak (Romantyczna Przemoc), otwarcie posługującego się nazistowską symboliką. Pojawił się m.in. na Marszu Niepodległości w 2016 roku, gdzie razem z demonstrującymi polskimi narodowcami śpiewał fragmenty "Lengyel, Magyar / Polak, Węgier".

We wspólnym oświadczeniu muzycy z Maleo Reggae Rockers i Luxtorpedy podkreślają, że o udziale grupy Hungurica dowiedzieli się dopiero z wydarzenia na Facebooku - organizatorzy nikogo wcześniej nie poinformowali. Do tego na materiałach promujących koncert widnieją sierp i młot przekreślone przez napis "Wolny świat 1920-2020" - muzycy podkreślają, że nie autoryzowali tych grafik. "Jest nam przykro, że taka sytuacja ma miejsce przy okazji świętowania tak ważnej rocznicy dla Polski", piszą.

Z kolei Kękę informuje swoich fanów "Kiedy zostaliśmy zaproszeni na wydarzenie z okazji setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej, wielokrotnie pytaliśmy koordynatora o charakter imprezy. Dostaliśmy zapewnienie, że jest to apolityczny festiwal mający na celu upamiętnienie tej ważnej rocznicy". Ponieważ także i on nie był informowany o zmianach w line-upie i m.in. przez to, że opublikowano nieautoryzowane przez niego plakaty bez podpisania odpowiedniej umowy, rezygnuje z występu:

Hipotetyczna sytuacja, w której na scenę między występami ktoś wchodzi i wygłasza polityczne bądź partyjne przemówienia w świetle ostatnich wydarzeń nie wydaje się niemożliwa, a ja jak już wspominałem, nie chcę, aby moja osoba, bądź moja muzyka była do takich celów używana.

Tymczasem CSW informuje, że koncert poprowadzą Jędrzej "Kodym" Kodymowski i Maciej "Wujek Samo Zło" Gnatowski. Zniknęły już informacje o udziale Luxtorpedy, Maleo Reggae Rockers i Kękę.

Zagrają za to prawicowy rockowy zespół Contra Mundum, Hungarica, Apteka i inni. To nie pierwszy przypadek w tym roku, kiedy o CSW jest głośno. Obecny dyrektor placówki, krytyk sztuki i kurator Piotr Bernatowicz zasłynął już m.in. organizacją koncertu Jana Pietrzaka w CSW oraz tym, że podzielił się na Facebooku krótkim filmikiem innych twórców, który przerobił w celu nadania mu antyaborcyjnego wydźwięku. Na siedmioletnią kadencję mianował go - bez konkursu - minister kultury Piotr Gliński. O tej sprawie pisały nie tylko polskie media. Jest też znanym propagatorem tzw. "sztuki smoleńskiej" i jak często się podkreśla, odgrywa dużą rolę w rozwijaniu polskiej kultury w duchu linii programowej PiS-u.