Kamil Czeszel zwycięzcą opolskich Debiutów. "Padniecie, jak usłyszycie, jak śpiewa Niemena"

- Bardzo się cieszę, że droga, którą wybrałem, ma sens i że marzenia się spełniają - mówił tuż po wygranym konkursie Debiuty podczas festiwalu w Opolu Kamil Czeszel. Pochodzący z Torunia 28-latek od dawna walczy o wspomniane marzenia mimo przeciwności losu. Niepełnosprawność nie przeszkodziła mu w koncertowaniu i podbijaniu muzycznych festiwali.
Zobacz wideo

Przystanek Woodstock? Proszę bardzo. "Mam talent"? Zaliczone. Festiwal Zaczarowanej Piosenki? Zdobyty. Na bogate w sukcesy konto Kamila Czeszela wpada coraz więcej osiągnięć, do których od teraz może dodać statuetkę im. Anny Jantar, którą wygrał w konkursie Debiuty na 57. KFPP w Opolu. 28-latek ciągle podejmuje się nowych wyzwań i nie przestaje czarować głosem kolejnych słuchaczy. Co o nim wiemy?

Zobacz też: Sanah wygrała w Opolu. Nie docenili jej w talent show. Kim jest "księżniczka polskiego popu"? >>

Kamil Czeszel z gwiazdami śpiewa od lat. Telewizja pokochała chłopaka z Torunia

Czeszel śpiewa od 6. roku życia. Jest mocno związany z Toruniem - w latach 2011-2013 był stypendystą prezydenta miasta. Jeszcze w styczniu tego roku pojawił się na koncercie z okazji 100. rocznicy powrotu Torunia do wolnej Polski. Na scenie stanął m.in. obok Michała Szpaka, Piotra Cugowskiego i Kasi Wilk. W występach z gwiazdami ma niemałe doświadczenie. Wystarczy wspomnieć choćby o tym, że w 2019 roku wygrał Festiwal Zaczarowanej Piosenki, który co roku organizuje Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko". Z Anią Rusowicz wykonał tam utwór "Ślepa miłość".

 

Rusowicz poznała się na głosie i charyzmie Czeszela kilka lat wcześniej. Spodobał się artystce na tyle podczas festiwalu "Integracja malowana dźwiękiem", że w 2015 roku zaprosiła go do wzięcia udziału w koncercie "Flower Power" na Przystanku Woodstock. "W zeszłym roku jeszcze nie chodził o własnych siłach. Dzisiaj na tę wielką scenę przychodzi sam. Padniecie na kolana, jak usłyszycie, jak śpiewa Niemena" - zapowiadała Rusowicz. W rozmowie z Interią po świetnie przyjętym występie powiedziała natomiast:

Kamil to jest odkrycie Woodstocku i moje osobiste odkrycie, bo ja się uparłam na tego gościa. (...) Chłopak, który śpiewa i jeździ na przeglądy z mamą, siostrą, bratem... Każdy taką szansę w życiu dostaje, ja dostałam taką szansę i pomyślałam, że ja to muszą gdzieś oddać.
 

W tym samym roku utworem "Jednego serca" Czeszel podbił serca telewidzów w programie "Mam talent". Udało mu się dotrzeć do samego finału, w którym zajął trzecie miejsce. 

 

Po sukcesie w zeszłorocznej edycji Festiwalu Zaczarowanej Piosenki młody talent szybko wrócił do telewizji, by wziąć udział w programie "Szansa na sukces". Jurorzy docenili jego wykonanie piosenki "Bo tutaj jest jak jest" duetu Kukiz & Borysewicz. 

 

Jako zwycięzca odcinka "Szansy" Kamil Czeszel otrzymał możliwość występu w koncercie Debiutów na festiwalu w Opolu. Wykorzystał tę możliwość najlepiej, jak się dało - zaśpiewany przez niego utwór "Burze" przyniósł mu upragnioną statuetkę im. Anny Jantar. Tuż po wręczeniu nagrody mówił, że najpewniej będzie potrzebował kilku dni, żeby ochłonąć. - Na razie chyba nie odpocznę. Chciałem jechać na jakiś krótki urlop, ale chyba muszę go odłożyć - śmiał się wokalista. Trzymamy kciuki, żeby Opole faktycznie otworzyło dla niego kolejne drzwi.