Są nowe dane słuchalności Trójki. To bardzo symboliczny wynik

W okresie od lipca do września udział Programu III Polskiego w czasie słuchania spadł do najniższego poziomu w historii badania Radio Track i wyniósł 3,3 proc. - informuje Press. Cyfra "trzy" zawsze była dla tej anteny symboliczna.

Rok temu Trójki słuchało 4,6 proc., ale już poprzedni wynik był poniżej 4 proc. - i był najgorszym w ponad pięćdziesięcioletniej historii. Był też ponad dwukrotnie gorszym rezultatem niż choćby ten z przełomu 2010-2011, gdy PR3 osiągnął 8,8 proc. udziału w rynku. Dla porównania, najchętniej słuchana stacja, którą jest RMF FM, w ostatnich miesiącach może pochwalić się wynikiem 28,5 proc.

"Trójka" ważna w Trójce. Znak czasu?

Od lat cyfra jest wykorzystywana chętnie w redakcji Programu Trzeciego Polskiego Radia. By dodzwonić się na antenę, trzeba wykręcić - jak niejednokrotnie mówili prezenterzy - "dwa, dwa, siedem trójek", czyli (22) 333 33 33. Studio mieści się w Warszawie przy ulicy Myśliwieckiej 3/5/7 - adresie dla słuchaczy niemal świętym. W wielu tytułach audycji "trójka" pojawiała się w różnych odmianach: "Akademia Muzyczna Trójki", "M3", "Blondynka w Trójce", "El Trójka pod księżycem", "Myśliwiecka 3/5/7", "Trzecia strona medalu" czy "Trzecie ucho".

Zobacz wideo O co chodzi w aferze z Trójką? Wyjaśniamy

Okres, który został wzięty pod uwagę przy badaniu, to częściowo czas, gdy dyrektorem Trójki był Kuba Strzyczkowski (stanowisko przejął w czerwcu po aferze z "Listą Przebojów Programu Trzeciego" i odejściu z redakcji m.in. Marka Niedźwieckiego), a częściowo już po jego zwolnieniu z funkcji przez prezeskę Polskiego Radia Agnieszkę Kamińską (ogłosiła decyzję 20 sierpnia, Strzyczkowski oficjalnie rozstał się z PR3 na początku października 2020 roku). W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia mówił:

Gdy w sierpniu zostałem zaproszony przez zarząd na prezentację nowej ramówki Trójki, byłem przekonany, że będziemy rozmawiać o jej promocji, tymczasem usłyszałem, że zapadła decyzja o moim odwołaniu. Nie bardzo miałem ochotę na zostanie w takim towarzystwie. I myślę tu o zarządzie. Wracając wówczas do Trójki na Myśliwiecką wiedziałem, że rozstanę się z Polskim Radiem. Okazało się, że mam jeszcze sporo urlopu, więc od następnego dnia zacząłem z niego korzystać.

Strzyczkowski w nowym projekcie, tam też ważna "trójka". Kamińska i jej ludzie wprowadzają nową ramówkę 

Obecnie jest wiceprezesem nowopowstającego radia 357, w które zaangażowali się także inni byli dziennikarze i prezenterzy Trójki m.in. Niedźwiecki, Piotr Stelmach, Piotr Kaczkowski, Tomasz Michniewicz czy Tomasz Rożek. Dzięki zbiórce w serwisie Patronite, uruchomionej osiem dni temu, zebrali deklaracje miesięcznych wpłat na poziomie przekraczającym 222 tysiące złotych. Oni, a także współtwórcy działającego już internetowego Radia Nowy Świat, w którym można usłyszeć m.in. Wojciecha Manna, Marcina Kydryńskiego czy Jana Chojnackiego, sięgają po "trójkę". Choćby przy zbiórce, wpłaty w wysokości 37,5 (w przypadku 357) czy 33 złotych (w zbiórce na RNŚ) określając mianem "symbolicznych".

Marcin Kydryński o powstaniu Radia 357: Autentycznie mnie to wkurzyło. To takie polskie >>

Kamińska z kolei zapowiadała po zwolnieniu Strzyczkowskiego, że w Trójce nastąpi sporo zmian, na które poprzednia ekipa "nie chciała się zgodzić". Pojawili się nowi prowadzący, a nowa ramówka ma zostać w pełni wprowadzona w październiku - zgodnie z zapowiedziami m.in. bez kultowej audycji "Zapraszamy do Trójki". 

Słuchalność spada - 3,3 proc. to raczej nie jest kombinacja, która ucieszy szefostwo Polskiego Radia, nawet jeśli to same "trójki", a tymczasem Rzecznik Praw Obywatelskich zainterweniował u Głównego Inspektora Pracy w sprawie sytuacji dziennikarzy i pracowników Programu III Polskiego Radia - na początku października ten polecił przeprowadzenie kontroli w Trójce. Zdaniem RPO działania szefostwa nie tylko naruszają ich wolność słowa, mają też cechy uporczywego mobbingu