"To oszczerstwa". Po oświadczeniu Kazika oświetleniowiec kończy współpracę z Kultem

"Nazywa się tam mnie, oraz moich kolegów, znajomych i przyjaciół z branży ludźmi, którzy wyciągają ręce po kradzione pieniądze" - pisze oświetleniowiec związany z Kazikiem i Kultem, który po komentarzu Kazika Staszewskiego ws. pieniędzy dla artystów w ramach Funduszu Wsparcia Kultury postanowił zakończyć współpracę z zespołem.

"Być może wielu z Was kojarzy moją osobę jako związaną ze środowiskiem Kazik/Kult. Na przestrzeni ostatnich sześciu lat zaświeciłem około 150 koncertów wyżej wymienionych - z Kultem w charakterze zastępcy (do 2018), a razem z Kazik & Kwartet ProForma jako główny realizator i projektant oświetlenia (do dzisiaj). Dzisiaj złożyłem rezygnację z jakiejkolwiek dalszej współpracy. Moja decyzja jest następstwem oświadczenia umieszczonego dwa dni temu na profilu zespołu Kult" - napisał Bartłomiej Borcz. Oświetleniowiec tłumaczy swoją decyzję:

Jestem beneficjentem FWK. Nazywa się tam mnie, oraz moich kolegów, znajomych i przyjaciół z branży ludźmi, którzy wyciągają ręce po kradzione pieniądze. To oszczerstwa w stronę techników, menadżerów, właścicieli klubów, artystów - łącznie 2064 podmiotów. Nie mogę tego wspierać moją pracą i tym samym ze środowiskiem Kult/Kazik nie chcę być już w żaden sposób powiązany.

OświadczenieOświadczenie Facebook / Bartłomiej Borcz

Koncert Papieski w Wadowicach, październik 2020 - Golec uOrkiestraŚpiewali w Opolu i na trasie Dwójki, dostaną pieniądze jak ci, co nie zarobili w ogóle?

Reakcja Kazika na dotacje Funduszu Wsparcia Kultury

Wśród 144 samorządowych instytucji artystycznych, 306 organizacji pozarządowych, 448 przedsiębiorców i 1166 firm świadczących usługi zaplecza scenotechnicznego znalazły się zarówno niewielkie firmy, jak i duże instytucje kulturalne - m.in. Teatr Dramatyczny m. st. Warszawy (1,45 mln zł), Filharmonia im. Karola Szymanowskiego w Krakowie (679,5 tys. zł) czy też Polska Filharmonia Bałtycka im. Fryderyka Chopina w Gdańsku (1,7 mln zł), Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca "Mazowsze" im. Tadeusza Sygietyńskiego (1,4 mln). Fundacja Krystyny Jandy na rzecz Kultury dostanie 1,8 mln zł, a fundacja Imka Tomasza Karolaka - 1,4 mln. Wątpliwości wielu komentujących zwróciły jednak kwoty dotacji dla takich podmiotów jak m.in. spółka Golec Fabryka, należąca do Łukasza i Pawła Golców (prawie 1,9 mln zł) oraz zespoły disco polo - zespół Weekend (520 tys. zł) oraz podmioty związane z Bayer Full (łącznie 550 tys. zł, z czego 150 tys. zł dla "Bayer Full Sławomir Świerzyński" i 400 tys. zł dla "Renata Świerzyńska Bayer Full Impresariat"). Jak wynika z listy beneficjentów ogłoszonej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w zeszłym tygodniu, firma Bartłomieja Borcza miała otrzymać ponad 30 tys. złotych.

Sprawę listy wspartych instytucji i firm Kazik Staszewski skomentował m.in. słowami: "Czasy są ciężkie. Dla wszystkich. Rząd w końcu przyznał 400 milionów artystom, którzy o to go poprosili. Nie nam oceniać kto z nich jest w tak tragicznej sytuacji, by rząd o taką zapomogę prosić. Jeśli nie widzą w tym jakiejkolwiek niestosowności, to niech biorą, jak dają". Lider zespołu Kult podkreślał, że sytuacja zespołu też nie jest łatwa, ale nie zwrócił się po dotacje:

My nie prosiliśmy, chociaż sytuacja w Kulcie daleka jest od choćby różowej. Niektórzy koledzy już zarabiają w inny sposób, dzieląc swój czas na pracę i próby. Właściwie wróciliśmy do czasów gdy zaczynaliśmy. Jednak od tych.... (z trudnością powstrzymujemy się od użycia wulgaryzmu) nic nie chcemy.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ministra Piotra Glińskiego, sporządzona lista beneficjentów, którzy mieli otrzymać pomoc z Funduszu Wsparcia Kultury, musi zostać poddana pilnej weryfikacji. Pierwsze decyzje miały zostać podjęte w poniedziałek 16 listopada, ale na razie nie zostały podane do informacji publicznej, a przyznane dotacje są wstrzymane.

Zobacz wideo "The Crown" to najlepsza produkcja o rodzinie królewskiej? Na pewno jedna z droższych