Trójkę wyprzedzają już trzy stacje, których nawet nie słychać w całej Polsce

Słuchalność radiowej Trójki nadal spada, jej udział w rynku w czwartym kwartale to już zaledwie 2,4 proc. Po raz pierwszy w historii Program III Polskiego Radia został wyprzedzony przez Tok FM.

Rok temu radiowa Trójka mogła pochwalić się jeszcze słuchalnością na poziomie 5,3 proc. Wynik 2,4 proc. jest najgorszym od czasu powstania rozgłośni i prowadzenia badań słuchalności. Trójkę po raz pierwszy wyprzedziło ponadregionalne Radio Tok FM, które zanotowało wzrost z 2,5 proc. do 2,6 proc., państwową ogólnopolską rozgłośnię w rankingu słuchalności pokonały także niedostępne w całym kraju Vox FM (3,8 proc.) oraz Antyradio (2,7 proc.).

Wiktor ZborowskiZborowski odpowiada na apel ministra ws. wolontariatu. "Trzeba to zrobić"

Trójka spada, konkurencja rośnie

Według badania Radio Track, realizowanego przez Kantar i publikowanego przez Press.pl, Polacy najchętniej słuchają RMF FM - w czwartym kwartale 2020 roku stacja osiągnęła 29,2 proc. udziału, wobec 28,4 proc. w takim samym okresie rok wcześniej.

Zobacz wideo Kulturalne marzenia i pragnienia na 2021 rok. Disney+ i...? [Popkultura Extra]

Tymczasem, byli dziennikarze Trójki, z których większość pożegnała się z Polskim Radiem po unieważnieniu jednego z majowych notowań listy przebojów, uruchomili już drugą internetową stację. Do Radia Nowy Świat 5 stycznia dołączyło Radio 357. Można w nim usłyszeć m.in. Marka Niedźwieckiego, Patrycjusza Wyżgę, Piotra Stelmacha czy Marcina Łukawskiego. W tym momencie miesięczne deklaracje wpłat w serwisie Patronite na działalność Radia 357 to ponad pół miliona złotych (stan na 12 stycznia to ponad 545 tys. zł). RNŚ, które tworzą m.in. Magda Jethon, Wojciech Mann, Marcin Kydryński czy Jan Młynarski, może liczyć na jeszcze większe wsparcie - ponad 689 tys. złotych miesięcznie. 

Radio 357 ma już pół miliona miesięcznie, ale chce więcej. Podnieśli próg i zdradzają kolejne plany >>

Osiem lat temu rapował o koronawirusie w 2020. 'Nie jestem prorokiem'Osiem lat temu rapował o koronawirusie w 2020. "Nie jestem prorokiem"