"Krzyżacy" to najchętniej oglądany polski film w historii. Brakuje ponad 32 mln, by powtórzyć sukces we francuskim klipie

Ekranizacja "Krzyżaków" Henryka Sienkiewicza w reżyserii Aleksandra Forda to klasyka kina, film wszech czasów z największą liczbą widzów w Polsce. Chyba jednak nikt nie przypuszczał, że może zostać wykorzystany przez francuską punkową grupę w teledysku. A jednak!

Pochodzący z Lyonu zespół Fleau zaledwie dwa dni temu zamieścił w sieci swój nowy teledysk, a wiadomość o tym, że wykorzystano w nim sceny z "Krzyżaków" z 1960 roku lotem błyskawicy dotarła do Polaków. W mediach pierwsza o sprawie napisała Wirtualna Polska.

Jan Paweł II i kardynał Stanisław DziwiszAktor nagrał 654 strony audiobooka. Przy 655. odmówił czytania o Janie Pawle II

Na "Krzyżaków" do kin ruszyły miliony, teraz oglądają ich w klipie tysiące

Klip do utworu "Affliction" to tak naprawdę dość umiejętnie zmontowane sceny bitewne z filmu Forda. Pod wideo można przeczytać, że twórcą jest Francesco Brown, który wykorzystał kadry z polskiej produkcji. Skąd taki pomysł? Fleau gra punk w klimacie średniowiecznym, często w tekstach ich piosenek (także w tej) pojawia się wątek bitew. Tu ujęcia walczących wojsk krzyżackich z polskimi i litewskimi obrazują m.in. słowa: 

Nic do stracenia,
sczeznę w piekle,
ponieważ krew użyźni tę ziemię.
 

Od momentu premiery 8 marca teledysk został odtworzony już ponad 77,5 tysiąca. Do rekordu "Krzyżaków" Forda brakuje mu jeszcze jednak ponad 32 mln.

Na film "Krzyżacy" sprzedano bowiem w Polsce najwięcej biletów do kina w historii - umownie mówi się o liczbie widzów. Według oficjalnych danych 32 315 695 Polaków obejrzało ten film na dużym ekranie po tym, jak miał premierę w lipcu 1960 roku. Jest wielce prawdopodobne, że ten wynik nigdy nie zostanie pobity.

Tina Turner"Tina". Kiedy ruszyła po wolność, miała 36 centów i zakrwawiony kostium

Ktoś pobije "Krzyżaków" w polskich kinach? Będzie naprawdę ciężko

Jednym z powodów jest z pewnością czas, w jakim można było obejrzeć superprodukcję historyczną w kinie. Dzisiaj filmy nawet z ogromną widownią zazwyczaj trafiają z dużego ekranu do serwisów VOD czy platform streamingowych po kilku miesiącach. Tymczasem 32 mln widzów to liczba zebrana przez "Krzyżaków" do 1987 roku.

Po 1989 roku najbardziej oglądaną polską produkcją jest w tym momencie "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana (premiera w 1999 roku) - sprzedano jednak na niego "zaledwie" 7 151 354 biletów.

Zobacz wideo Nie tylko "Dumka na dwa serca". Polski film piosenką stoi

I chociaż od lat liczba Polaków chodzących do kin systematycznie rośnie (pomijając oczywiście rok 2020 z zamkniętymi ze względu na pandemię kinami), raczej trudno będzie któremukolwiek tytułowi przekroczyć choćby granicę 10 mln widzów. W 2019 roku liczba wszystkich sprzedanych biletów w Polsce była rekordowa po 1989 roku i przekroczyła 60 mln, a najczęściej kinomani wybierali "Krainę lodu 2" (2 662 770 widzów). W ciągu ostatnich kilkunastu lat jedynie Wojciech Smarzowski i jego "Kler" przyciągnął do kas więcej niż 5 mln widzów (dokładnie 5 184 258 w 2018 roku).

Więcej o: