Lanberry gotowa na ślub? Wokalistka pokazała teledysk w stylu retro do singla "Tylko tańczę"

"Tylko tańczę" to kolejny singiel z ostatniego albumu Lanberry "Co gryzie Panią L?". Do piosenki powstał teledysk w ulubionym i charakterystycznym dla artystki stylu retro z równie słodko-gorzkim przekazem. Lanberry jest współautorką pomysłu i scenariusza.

- Ja tylko tutaj tańczę, nie zostanę tu na zawsze – to z jednej strony lekkie, zabawne stwierdzenie, a z drugiej świadomość przemijania i tego, że wszystko kiedyś się kończy. Robię to, co chcę, czyli to, co dla mnie jest ważne, ponieważ mam świadomość, że mam tylko ten moment, że wszystko jest chwilowe – mówi Lanberry.

Lanberry - 'Co gryzie Panią L?'Lanberry: Całe życie słuchałam, że to, co chcę robić, nie jest normalne [WYWIAD]

Zobacz wideo Telewizja nie była gotowa na ten program. Maryla Rodowicz miała rozmach [Popkultura Extra]

"Ważne, by zaufać sobie i nie poddawać się lękowi". Lanberry w nowym singlu "Tylko tańczę"

Teledysk do utworu wyreżyserował Adam Romanowski, z którym Lanberry pracowała już przy wcześniejszych produkcjach, tym razem jest także współautorką scenariusza.

- W klipie do „Tylko tańczę” pokazałam jeden z wielu kontekstów, w którym widać, jak niebezpieczne jest życie wbrew własnym pragnieniom i potrzebom. Widzimy dwójkę ludzi, których relacja zdecydowanie nie należy do partnerskich. To życie według krzywdzących stereotypów i sztucznie przypisanych ról. Zadowalanie innych kosztem siebie nie może się dobrze skończyć. Dziewczyna, próbując wpisać się w scenariusz, który został z góry napisany przez kogoś innego, staje się kimś, kim nigdy nie chciała być. To rodzi frustrację, żal, krzywdę i wzajemną wrogość – opowiada Lanberry.

 

- W mojej historii bohaterka ostatecznie wybiera siebie i wolność. I to też chcę podkreślić, że w każdym momencie możemy zawrócić, możemy wybrać siebie niezależnie od tego, jak daleko zabrnęliśmy w niezdrowym układzie. Ważne, by zaufać sobie i nie poddawać się lękowi - podkreśla artystka i dodaje, że dotyczy to nie tylko relacji osobistych, ale również zawodowych czy społecznych. - Dlatego ważne jest to, aby odcinać się od sytuacji i osób, które ograniczają naszą wolność i rozwój, bo tylko wtedy będziemy mogli wzrastać w zgodzie ze sobą - mówi Lanberry.

Lanberry jest nominowana do czterech Fryderyków – artystka ma szanse na nagrody w kategoriach Album roku pop („Co gryzie panią L?”), Utwór roku („Plan awaryjny”), Kompozytor roku, Autor roku.

LanberryFryderyki 2021. Sanah, Zalewski, Lanberry? Są nominacje