Red Hot Chili Peppers chcą sprzedać wszystkie swoje piosenki. Za połowę mniej niż Bob Dylan

Kultowy zespoł Red Hot Chili Peppers postanowił spieniężyć swoje dotychczasowe dokonania i zarobić na prawach do własności intelektualnej. Grupa planuje sprzedać pełen katalog dotychczasowych hitów, a cena nie wydaje się szczególnie wygórowana, biorąc pod uwagę, ile na podobnej transakcji zarobił ostatnio Bob Dylan czy wokalistka Stevie Nicks z Fleetwood Mac.

Red Hot Chili Peppers chce sprzedać pełen katalog swoich piosenek firmie Hipgnosis Songs, która w ostatnim czasie na potęgę skupuje prawa do utworów najpopularniejszych amerykańskich wykonawców. Za dostęp do takich hitów jak "Under the Bridge", "Give It Away", "Dani California" czy "Knock Me Down" członkowie popularnej grupy mają dostać od nabywcy 140 mln dolarów.

Zobacz wideo Konflikty między muzykami doprowadziły do rozpadu kilku znanych grup. Oto one

Red Hot Chili Peppers sprzedają swoje piosenki. I to wcale niedrogo

RHCP powstał w 1982 roku i od tego czasu sprzedał około 80 mln egzemplarzy płyt na całym świecie. Większość przebojów grupy napisali główni członkowie zespołu: wokalista Anthony Kiedis, basista Flea, perkusista Chad Smith i gitarzysta John Frusciante, który ostatnio wrócił na łono zespołu po raz trzeci. Jak donosi Variety, szacuje się, że tylko na tantiemach za odtwarzanie ich muzyki w sieci, grupa zarabia od pięciu do sześciu milionów dolarów rocznie.

140 mln dolarów wydaje się ceną co najmniej umiarkowaną, biorąc pod uwagę popularność zespołu i stawki, jakie trafiły do kieszeni innych wykonawców, którzy ostatnio dokonali podobnych transakcji. Bob Dylan za sprzedaż swojego katalogu muzycznego wytwórni Universal Music Publishing dostał ponad 300 mln dolarów, zaś znana z Fleetwood Mac wokalistka Stevie Nicks, która wiedzie udaną karierę solową, dostałą od Primary Wave z kolei 100 mln dolarów. Redhoci są więc gdzieś w połowie stawki. Póki co firma Hipgnosis ani zespół nie chcą komentować szczegółów transakcji, ani potwierdzić, że została sfinalizowana.

Jak komentują zagraniczne media, widać, że Red Hot Chilli Peppers ostatnio dokonuje sporo zmian w swoich układach biznesowych. W 2020 roku grupa rozstała się z firmą menadżerską Q Prime, z którą współpracowała przez blisko 20 lat. Teraz zespołem zajmuje się menadżer Guy Oseary, którego podopiecznymi są też Madonna i zespół U2. Chad Smith w ostatnich rozmowach z mediami potwierdził też, że razem z kolegami pracuje nad nowym albumem.

Variety zwraca też uwagę, że Hipgnosis skupuje prawa do przebojów różnych artystów na niespotykaną na muzycznym rynku skalę, co znacząco wpływa na stawki. W niespełna dwa tygodnie w tym roku firma nabyła połowę katalogu Neila Younga za 150 mln, a także utwory Lindsey'a Buckinghama z Fleetwood Mac, producenta Jimmy'ego Iovine'e czy Shakiry. W poprzednich latach w ich posiadaniu znalazły się też prace m.in. takich popularnych amerykańskich wykonawców jak Timbaland, Pretenders, Chrissie Hynde, RZA z Wu-Tang Clanu, Blondie, Barry Manilow czy Jeff Bhasker.

Więcej o: