Kiedyś były "największymi rywalkami". Christina Aguilera zabrała głos w sprawie Britney Spears

Christina Aguilera zamieściła w mediach społecznościowych post, w którym wsparła Britney Spears w jej sądowej batalii o uniezależnienie się od ojca. To już kolejna gwiazda, która reaguje po wstrząsających zeznaniach wokalistki znajdującej się od 13 lat pod kuratelą Jamie'ego Spearsa.

Aguilera, która od wielu lat zna Britney Spears, zamieściła w sieci ich wspólne zdjęcie i napisała:

Przez ostatnie kilka dni myślałam o Britney i o wszystkim, przez co przechodzi. Niedopuszczalne jest, aby jakakolwiek kobieta czy w ogóle człowiek, który chce mieć kontrolę nad własnym przeznaczeniem, nie mógł żyć tak, jak chce.

Wokół sami chłopcy i one dwie - lata 90. to miała być rywalizacja Britney Spears i Christiny Aguilery 

Spears i Aguilera znają się od dziecka, w latach 90. obie były gwiazdami popularnego programu telewizyjnego dla dzieci "Klub Myszki Miki" (zaczynali tam także np. Justin Timberlake czy Ryan Gosling). Gdy skończyła się przygoda Britney Spears z programem, dziewczyna wróciła do rodzinnego miasteczka, ale nie chciała porzucać marzeń o karierze w showbiznesie. Przełomem okazał się jej debiutancki album "... Baby One More Time", który stał się ogromnym hitem (sprzedał się w nakładzie 35 mln egzemplarzy). Niepełnoletnia wtedy jeszcze Spears momentalnie zyskała światową sławę.

'Rojst'97' - drugi sezon polskiego serialu kryminalnego Netflix pokaże w lipcu.Nowe seriale na lato 2021 - wybieramy najciekawsze premiery

Warto zauważyć, że Britney zaczynała swoją karierę wokalistki i odnosiła największe sukcesy jako kobieta w bardzo męskim świecie - druga połowa lat 90. ubiegłego wieku to był czas, gdy była moda na boysbandy. To wtedy swoje przeboje na szczycie list przebojów umieszczali m.in. Take That, Backstreet Boys, NSYNC czy West Life. Rok później dołączyła do niej właśnie Christina Aguilera - trzy single pochodzące z jej pierwszej płyty ("Genie in a Bottle", "What a Girl Wants" i "Come on Over Baby (All I Want Is You)") znalazły się na pierwszym miejscu zestawienia Billboard Hot 100.

Obie wokalistki bezustannie ze sobą porównywano. Aguilera miała mieć lepszy głos z większą skalą, Britney z kolei większą charyzmę. Paparazzi śledzili każdy ich ruch, a dziennikarze dyskutowali, który singiel jest lepszy. Ich wizerunki sceniczne były różne, ale w sposób oczywisty była między nimi nakręcana muzyczna rywalizacja. W 1999 roku obie były nominowane do Grammy - wtedy najlepszą debiutantką okrzyknięto Aguilerę. Dziś Christina ma na koncie sześć statuetek, Britney choć miała osiem nominacji, dopiero w 2004 roku wygrała i to jej jedyna do tej pory Grammy. 

Andrzej PiasecznyAndrzej Piaseczny pokazał teledysk do "Miłości" i mówił o swoim ślubie

To, co łączy obie wokalistki, oprócz niezaprzeczalnego talentu, to także próba zerwania z wizerunkiem, który kreowały na początku swojej kariery. Obie zaczynały jako nastolatki, na oczach całego świata stawały się kobietami, dojrzewały także muzycznie, co nie wszyscy chcieli zaakceptować. Jedną z prób podjętych przez nie był występ na scenie MTV Video Music Awards 2003. Dwie artystki otworzyły galę, śpiewając w sukniach ślubnych  "Like a Virgin" Madonny, a potem ona sama dołączyła do nich i pocałowała je. Dziś to ikoniczny występ w historii popu. 

 

Ubezwłasnowolnienie Britney Spears. "Nie zasłużyłam na takie traktowanie"

Dzisiaj Aguilera kontynuuje karierę muzyczną, a jednocześnie jest autorytetem dla wielu młodych artystów. Od 2011 roku pojawia się jako trenerka w amerykańskiej wersji "The Voice". Tymczasem Britney, choć w późniejszych latach także nagrywała i odnosiła sukcesy, od 2008 roku pozostaje pod kuratelą ojca. Sąd orzekł na jego wniosek o ubezwłasnowolnieniu, co skutkuje tym, że Jamie Spears zarządza finansami córki i kontroluje każdy aspekt jej życia oraz kariery. Od lat fanów wokalistki to niepokoiło - zazwyczaj tego typu środki stosuje się wobec osób starszych, które nie są w stanie o siebie zadbać, a nie zdolnych do pracy młodych ludzi. Kilka lat temu wielbiciele Spears zainicjowali ruch #FreeBritney, który walczy o zniesienie władzy ojca nad artystką. Opowiada o tym film dokumentalny "New York Timesa" "Kto wrobił Britney Spears?". Ta sprawa stała się przyczynkiem do dyskusji o tym, czy i jak należy stosować ubezwłasnowolnienie w całych Stanach Zjednoczonych. 

Zobacz wideo Jak Britney Spears straciła kontrolę nad własnym życiem? Zwiastun dokumentu "The New York Timesa"

Wcześniej piosenkarka prosiła, by kontrolę nad jej majątkiem przejął bank, ale sędzia - choć dopuścił ten podmiot - nie usunął Jamie'ego Spearsa z funkcji prawnego opiekuna. 23 czerwca tego roku Britney Spears zeznawała przed sądem, a jej słowa zostały uznane za wstrząsające. Wokalistka, której majątek szacowany jest na 60 mln dolarów, ujawniła m.in., że przez lata była faszerowana lekami - w tym litem, który jest używany w leczeniu choroby afektywnej dwubiegunowej, ojciec zmuszał ją do pracy i nie pozwolił zrezygnować z antykoncepcji, choć ona chciałaby mieć kolejne dziecko. Spears mówiła:

To nie w porządku zmuszać mnie do robienia czegoś, czego nie chcę. Nie zasłużyłam na takie traktowanie. Kuratela jest nadużyciem.

Kolejne przesłuchanie w sprawie kurateli Britney zaplanowane jest na 14 lipca. Tymczasem, oprócz Aguilery, w mediach wsparli piosenkarkę m.in. były mąż Kevin Ferderline, który ma pełne prawa do opieki nad ich dziećmi, czy Justin Timberlake, z którym Spears spotykała się w latach 1999-2002.

Więcej o: