"Ja ci zazdroszczę, że stałeś się najbardziej nielubianym muzykiem w Polsce". O Kukizie pisze dziś nawet Donatan

Paweł Kukiz poprzez głosowanie za projektem zmian w ustawie o radiofonii i telewizji (tzw. "lex TVN") razem z posłami Prawa i Sprawiedliwości skierował na siebie światła kamer, musi się też liczyć z mocnymi słowami krytyki. Także wśród muzyków, bo sam przez lata był wokalistą zespołu Piersi.

Krytycznie o Kukizie wypowiedzieli się już m.in. Janusz Panasewicz i Jan Borysewicz, z którym Kukiz nagrał w 2003 roku płytę. Teraz swoje trzy grosze postanowił dorzucić Donatan.

Sejm. Paweł KukizPanasewicz o sytuacji w Sejmie: Wstydzę się każdego dnia, kiedy przyszło mi podać ci rękę, ty gnoju

Donatan do Kukiza: "sprzedałeś się" lepiej niż ja, za co szczerzę i serdecznie cię nie lubię

"Paweł, za to co zrobiłeś, już nigdy nie nagramy wspólnej płyty, nie zrobimy wspólnego kawałka, nie nakręcimy teledysku, nie napijemy się wódki i nie zrobimy wielu innych rzeczy, których i tak byśmy nie robili, bo się po prostu nie znamy" - zaczyna swój wpis w mediach społecznościowych Donatan. Wykonawca eurowizyjnego utworu reprezentującego Polskę w 2014 roku, czyli "My Słowianie", kontynuuje:

Piszę to, bo wszyscy piszą, a ja ci zazdroszczę, że stałeś się najbardziej nielubianym muzykiem w Polsce, deklasując mnie... Niezależnie od tego, ile jeszcze płyt z influencerami zrobię i jak bardzo będę się naśmiewał z ludzi i epatował sukcesem, ty i tak będziesz lepszy, bo 'sprzedałeś się' lepiej niż ja, za co szczerzę i serdecznie cię nie lubię.
Zobacz wideo Męskie Granie stawia nie tylko na wielkie gwiazdy. Obok tych artystów nie można przejść obojętnie

Miało być chyba ironicznie, z przymrużeniem oka, wyszło średnio. Ja akurat nie nazwałabym wczoraj Donatana "najbardziej znienawidzonym muzykiem w Polsce", bo od wielu miesięcy nie jest o nim specjalnie głośno. Z tym, że kieruje dzisiaj te słowa do Kukiza, jednak się wstrzelił. 

Paweł KukizCo śpiewał Paweł Kukiz? Przypominamy mu jego teksty

Zachowanie Kukiza, który jako jeden z trzech posłów Kukiz'15 głosował za "lex TVN", a teraz tłumaczy się m.in. niezamierzoną pomyłką w głosowaniu za odroczeniem, budzi wielkie kontrowersje. Niektórzy sugerują, że wczoraj mogły paść jakieś propozycje stanowisk. Kukiz broni się. - Ja się wręcz uparłem, że nie chcę żadnych stanowisk. Ktoś wypuścił taką plotkę. Ani słowem nie rozmawiałem z PiS o żadnym stanowisku, o niczym innym poza głosowaniami - podkreśla polityk.