Opole 2021. Skawiński i Krawczyk w wyjątkowym wykonaniu "Pokolenia". "Nie było nam dane zaśpiewać razem"

W trzecim dniu 58. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki artyści i publiczność zgromadzili się w amfiteatrze w Opolu, żeby wspomnieć Krzysztofa Krawczyka. Podczas koncertu "Ostatni raz zatańczysz ze mną" gwiazdy śpiewały z Krawczykiem nadającym "z offu". W taki sposób zostało wykonane m.in. "Pokolenie" Kombii, które Krzysztof Krawczyk we własnej wersji nagrał w 2012 roku. Grzegorz Skawiński nie krył wzruszenia.

Najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem 58. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu — przynajmniej wśród włodarzy Telewizji Polskiej — był koncert "Krzysztof Krawczyk. Ostatni raz zatańczysz ze mną". Na scenie pojawili się m.in. Kuba Badach, Andrzej Lampert, Enej, Ania Dąbrowska, Katarzyna Cerekwicka, Anna Karwan, Marcin Sójka i Trubadurzy. Wśród zaproszonych gości był też Grzegorz Skawiński, który zaśpiewał "Nie zostało nam już nic". Potem przyszedł czas na jego własny utwór w nietypowej odsłonie.

Zobacz wideo Kłócić się można wiele lat. Oto konflikty wszech czasów w muzyce

Opole 2021. Grzegorz Skawiński do Krawczyka: Pozdrawiam cię serdecznie, dziś gramy razem

- Nigdy nie udało nam się wspólnie zaśpiewać żadnego utworu. Dzisiaj mam tę okazję. Krzychu, jeśli jesteś gdzieś tam wysoko, pozdrawiam cię bardzo serdecznie, dziś gramy razem - mówił Skawiński w wideo zapowiadającym niedzielne widowisko. Podobnie wypowiedział się już ze sceny, wspominając przy tym spotkania z Krzysztofem Krawczykiem podczas licznych koncertów na przestrzeni lat. Niespodzianką, którą zapowiadał wcześniej wokalista Kombii, okazało się wspólne wykonanie piosenki "Pokolenie" z tekstem Jacka Cygana. Krawczyk zinterpretował ją w 2012 roku na płycie "Polski songbook vol. 2 - Nasze pokolenie":

 

Rafał Brzozowski, nachalnie promowany przez TVP i jej prezesa Jacka Kurskiego, nie zdobył uznania na Eurowizji i przepadł w półfinaleOpole 2021. Rafał Brzozowski Show w hołdzie telewizji. Hitowi Krawczyka nie dał rady

Przed koncertem "Ostatni raz zatańczysz ze mną" prezes TVP Jacek Kurski, cytowany przez Wirtualnemedia.pl, zapowiadał, że zmarły w kwietniu Krawczyk "pojawi się" na festiwalu dzięki "nowoczesnej technice" i być może "zaśpiewa" z jednym z wokalistów. Nie ukrywamy, że mieliśmy nadzieję na hologram — skończyło się jednak na patencie zastosowanym w ubiegłym roku w Opolu, czyli zagraniu głosu Krzysztofa Krawczyka z taśmy i prezentowaniu w tle materiałów wideo. Dla przykładu — tak wypadł Kamil Bednarek w niemal legendarnym już "Parostatku":

 
Więcej o: