Gitara Paula McCartneya pobiła światowy rekord na aukcji. Nigdy wcześniej bas nie kosztował tak dużo

Gitara basowa, na której Paul McCartney grał w czasie nagrywania swoich płyt i na trasie koncertowej z Wings, została sprzedana podczas charytatywnej aukcji "Guitar Icons". Cena instrumentu okazała się na tyle wysoka, że przebiła poprzedni rekord: za gitarę ex-Beatlesa szczęśliwy nabywca zapłacił teraz prawie pół miliona dolarów.

Charytatwyną aukcję "Guitar Icons" w ramach akcji Music Rising zorganizowali The Edge z U2 i producent Bob Ezrin, by pomóc muzykom z rejonów Nowego Orleanu, którzy z powodu pandemii koronawirusa oraz huraganu Ida ponieśli duże straty i stracili możliwość zarobkowania. Swoje instrumenty przekazali im m.in. Elton John, Slash, Flea z Red Hot Chilli Peppers, Tom Morello, Joan Jett, Bruce Sprinsteen, Lou Reed czy członkowie takich zespołów jak Pearl Jam, Rush, Kings Of Leon, Green Day, Radiohead i Arcade Fire.

Zobacz wideo The Beatles - dlaczego drogi zespołu się rozeszły?

Gitara Paula McCartneya pobiła światowy rekord

Paul McCartney także wziął udział w wydarzeniu i wystawił na sprzedaż gitarę basową Yamaha BB-1200, na której grał w czasie nagrań i tras koncertowych post-Beatlesowego zespołu Wings. Licytacja była naprawdę zacięta, a proponowane stawki coraz wyższe. Szczęśliwy nabywca ostatecznie zapłacił za bas 496 100 dolarów - donosi portal NME. Tym samym bas McCartneya pobił poprzedni rekord: w 2020 roku za należący do Billa Wymana z The Rolling Stones bas Fender Mustang z 1969 roku zapłacno 384 tysiące dolarów.

 

To nie był jedyny rekord tej aukcji. W jej trakcie kupić można było także należącą niegdyś do Eddiego Veddera gitarę Lake Placid Blue Fender Telecaster, którą muzyk osobiście roztrzaskał podczas jednego ze swoich koncertów. Ten instrument udało się wylicytować z kolei za "jedyne" 266 200 dolarów, co oznacza, że Fender był najdroższym popsutym instrumentem w historii akcji. W sumie na aukcji udało się zebrać na cele dobroczynne dwa miliony dolarów.

Mick Jagger w Chorzowie w 1998 rokuMcCartney nazwał Stonesów zespołem od coverów. Jagger z niego żartuje

The Edge po zakończeniu imprezy przekazał wzruszony: - Chcielibyśmy podziękować wszystkim zaangażowanym w tę niezwykłą aukcję, zarówno artystom, którzy tak szczodrze podarowali nam swoje instrumenty, jak i licytującym nabywcom z całego świata, którzy pomogli nam pobić światowe rekordy. Podkreślił też, że wpływy z akcji Music Rising pomogą przywrócić do życia kulturę muzyczną, która wpłynęła na twórców z wszystkich zakątków globu.

>>> Więcej informacji ze swiata popkultury na Gazeta.pl<<<

Bob Ezrin od siebie dodał: "Muzycy z Nowego Orleanu są kustoszami wyjątkowej tradycji muzycznej, którą przekazują następnym pokoleniom i jednocześnie wpływają na tyle innych gatunków muzycznych, które cieszą nasze uszy. Pieniądze z aukcji pomogą im kontynuować tę misję.

Więcej o: