Ewa Szlachcic była finalistką "The Voice of Poland", dziś prezentuje "Magnolie"

Po trzech latach nieobecności Ewa Szlachcic odsłania przed fanami swoje nowe, jeszcze bardziej kobiece i delikatne oblicze. Artystka przedstawia elektroniczno-popowy singiel zatytułowany "Magnolie", który stanowi całkowicie nowy rozdział w jej karierze. To piosenka o euforii, którą odczuwamy w momentach największych i najważniejszych dla nas uniesień. Posłuchaj utworu i obejrzyj teledysk.

Ewa Szlachcic to kompozytorka, autorka tekstów oraz aktorka pochodząca z Białegostoku. Była finalistką pierwszej w historii edycji "The Voice Of Poland". O nowym utworze mówi:

'Magnolie to wbrew pozorom nie jest tylko i wyłącznie piosenka o miłości. Chciałam w tych kilku minutach umieścić przesłanie, które każdy mógłby interpretować według własnych przeżyć. Uczucie, miłość, wydało mi się najlepszym magnesem i jednocześnie idealnym przekaźnikiem, bo przecież od miłości się wszystko zaczyna.

Zobacz teledysk do piosenki

 

- "Magnolie" to opowieść o rzucaniu się na głęboką wodę w imię tego co jest dla Nas ważne, nawet jeśli ma to trwać tylko chwilę. O nie stawianiu sobie barier, tylko dlatego że cel może być ulotny. Na pewno znasz taki moment, kiedy przychodzi chwila szczęścia, i mimo iż masz świadomość jak bardzo jest krucha, masz ochotę zanurzyć się w niej całkowicie, nawet „przejść po linie" zanim wszystko rozwieje wiatr. Zawsze lepiej coś przeżyć i do końca życia zachować w sobie te emocje, niż pozostać biernym. Wszystko to co staje na Naszej drodze buduje Naszą przyszłość… i Nas samych. Czy to moja spowiedź, że niczego nie żałuję? Być może… - dodaje.

Natalia Szroeder - fot. Zuza Krajewska"Od 'Parasoli' nie miałam porządnego radiowego hitu, ale przestało mnie to obchodzić"

Więcej informacji muzycznych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Magnolie" to utwór, który pojawia się trzy lata po wydaniu płyty "D.N.A.". - Zalążkiem utworu było jedno dziwne brzmienie syntezatora, na które trafiłam pewnego wieczoru w studio. Na tyle nie dawało mi spokoju, że zbudowałam na nim całą melodię i zarys produkcyjny. I chociaż ostatecznie służy tylko jako warstwa tła w aranżu, to słysząc je czuje ciągle dreszcz emocji, który towarzyszy przy tworzeniu utworu. Z tekstem było podobnie, po prostu do mnie "przyszedł". Usiadłam z pustą kartką, zastanawiając się o czym powinna być piosenka i nagle przez głowę przeleciało mi słowo "magnolie". Dalej po nitce do kłębka - przypomniałam sobie jak wyglądają magnolie, przeczytałam o ich pochodzeniu, krótkim okresie kwitnienia, pięknie i ulotności. Zobaczyłam zdjęcia tych kwiatów w Ogrodzie Botanicznym w Powsinie i już wiedziałam, że tekst będzie o ulotnych uczuciach i chwilach - wspomina Ewa Szlachcic. 

Andrew Garfield w 2009 roku (z lewej), Ben Barnes jako książę KaspianGarfield był jednym z dwóch kandydatów do roli księcia Kaspiana. Nie dostał roli, bo...

Jej pierwszy solowy album zatytułowany "D.N.A." miał premierę w 2018 roku. Szlachcic współpracowała z wieloma utalentowanymi artystami takimi jak Romuald Lipko, Izabela Trojanowska czy Norbi. Miała również okazję wystąpić na jednej scenie z Angie Stone podczas festiwalu "Pozytywne Wibracje". Obecnie jest częścią składu zespołu Budka Suflera. W swojej muzyce i tekstach stawia przede wszystkim na kobiecość oraz tematy, które dotykają każdego z nas w codziennym życiu.

Więcej o: