Jacek Kawalec dla Gazeta.pl: Nie będę jedynym wokalistą Budki Suflera

Jacek Kawalec został nowym wokalistą Budki Suflera, nagra z zespołem płytę - ta informacja zdziwiła wielu fanów zespołu. Gdy przyjrzymy się jednak dorobkowi aktora, dziwi mniej. - Myślę, że postrzegają mnie jako osobę na tyle dojrzałą i z własnym dorobkiem zawodowym, że nie będzie to ktoś, kto dostanie do dźwigania ciężar tak trudny emocjonalnie i że sobie z nim nie poradzi - mówi Kawalec o kolegach z zespołu w rozmowie z Gazeta.pl.

Gdy do niego dzwonię, przyznaje, że nie miał dzisiaj nawet czasu pobiegać, bo ciągle odbiera telefony. Gdy wspominam o "Randce w ciemno", którą prowadził w latach 90. i serialu "Ranczo", jeszcze zanim zadam pierwsze pytanie wywiadu, upewnia się, czy miałam okazję słuchać jakichś jego wykonań w sieci. Miałam, i przyznaję, że choćby cover "Heartbreaker" Led Zeppelin brzmi bardzo, bardzo rockowo. Co nie zmienia faktu, że z legendami takimi jak Felicjan Andrzejczak czy Krzysztof Cugowski mierzyć się nie jest łatwo. Właśnie dlatego zdaniem Jacka Kawalca, muzycy zespołu postawili na niego, a nie "młodego zdolnego".

 

Marta Korycka: Z jednej strony śpiewanie nie jest panu obce, jeździ pan z recitalami i jest aktorem śpiewającym. Z drugiej: dzisiaj w mediach poruszenie, bo Jacek Kawalec zagra w Budce. Jak pana znaleźli?

Jacek Kawalec: Współpracuję z wieloma różnymi muzykami i podczas jednego z moich koncertów "Muzyczne twarze Kawalca" zagrał z nami Piotrek Bogutyn, który na stałe gra od kilku lat z Budką Suflera. On wiedział o tym, że zespół szuka wykonawcy, który byłby odpowiednią osobą do wykonania nowych, niepublikowanych utworów zostawionych w spadku zespołowi przez Romualda Lipko. To Piotrek pokazał kolegom z Budki moje nagrania na You Tubie. Potem Tomek Zeliszewski powiedział mi, że po przesłuchaniu "Nie widzę ciebie w swych marzeniach" z repertuaru Skaldów w moim wykonaniu, wiedział, że "pasuję do nowego muzycznego obrazu zespołu". Ja nagrałem tę piosenkę zdalnie w hołdzie Skaldom z okazji ich 55-lecia, wiosną 2020 roku w trakcie lockdownu, więc teledysk może nie jest oskarowy, natomiast wokalnie tam się wszystko zgadza.

 

Był jakiś egzamin, próba?

Egzamin nie był potrzebny. Po prostu spotkaliśmy się na próbie i wszystko było wiadomo. Jednocześnie, myślę, że koledzy z Budki Suflera postrzegają mnie jako osobę, która nie jest już utalentowanym młodzieńcem, który jeśli dostanie do dźwigania trudny emocjonalnie ciężar ewentualnego sukcesu nowej płyty, to sobie z nim nie poradzi, ale jako przyzwoicie śpiewającego kolegę z podobnej półeczki wiekowej.

Niemen, Andrzejczak, Cugowski. I jeszcze Cocker. Wysoko pan mierzy...

Moje dotychczasowe projekty koncertowe nadal są aktywne. Jest nowy, niedawno uruchomiony projekt z utworami Led Zeppelin ("Zeppelin- fascynacje"), a ten funkcjonujący od kilku lat - z utworami Cockera, to duży projekt z kilkunastoma muzykami, ma być odzwierciedleniem prawdziwego koncertu, jakie za życia mógł dać ten nieodżałowany artysta.  W "Muzycznych twarzach Kawalca" uprawiam taką "wokalną kaskaderkę". Śpiewam tam ekstremalnie różnymi głosami, wykonuję np. utwór z repertuaru Czesława Niemena, a za chwilę coś, co śpiewał Louis Armstrong, i staram się brzmieć w miarę podobnie jak oryginały. To jest taka zabawa muzyczna, podczas której czasem staram się przemycać własne rzeczy. Niedawno premierę miała np. piosenka "Dziewczyna trudna jak poniedziałek", gdzie w teledysku w rolę w "trudnej dziewczyny" wcielił się Krzysztof Skiba.

Zobacz wideo Co jeszcze nowego w popkulturze?

Z Budką Suflera po raz pierwszy macie wystąpić podczas finału WOŚP w Legnicy. 

Tam jeszcze nie będzie żadnych nowych utworów. Zespół wybrał dopiero utwory na nową płytę, do tych utworów są przygotowywane aranże - w przyszłym tygodniu mamy w związku z tym znowu próby. Dopiero potem będą pisane teksty przez autorów, którzy stale, od lat, współpracują z Budką Suflera.

Więcej interesujących tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

A czy może Pan też pokusić się o napisanie jakiegoś tekstu?

Na razie zostałem zaproszony do współpracy jako wokalista i choć staram się zawsze wiedzieć, o czym śpiewam, myślę, że tutaj trzeba pole oddać tym fachowcom, którzy robią to od lat.

Kadr z filmu ' Gierek 'Recenzenci o "Gierku". "Niczym ze stajni Kurskiego", "bezguście w objęciach beztalencia"

To jakie utwory pan zaśpiewa?

W niedzielę, podobnie jak na płycie, nie będę występował jako jedyny wokalista, ponieważ zespół wciąż współpracuje z Robertem Żaczyńskim i Irenką Michalską. Ja wykonam z tych starych utworów Budki "Sen o dolinie", "Memu miastu na do widzenia", a także "Jest taki samotny dom" i "Piąty bieg" z Ireną i Robertem. Razem z Robertem zaśpiewamy też "Twoje radio", a jeżeli damy radę czasowo przed światełkiem do nieba, to też jeden z najpiękniejszych moim zdaniem utworów z repertuaru Budki - "Noc nad Norwidem". Na pewno te utwory będziemy też wykonywać podczas koncertów, gdy będziemy już występować z nowym materiałem.

Będziecie teraz trójka pełnoprawnych wokalistów w zespole? 

Nie robimy tutaj żadnych rankingów, nie ścigamy się, kto jest bardziej, a kto mniej główny [śmiech].

Patrick The PanDzień z Patrickiem the Panem i dogranie się do piosenki [GAZETA.PL DLA WOŚP]

Wspomniał pan o tym, że zaśpiewa "Sen o dolinie" i w mojej głowie od razu brzmi głos Krzysztofa Cugowskiego. Jaki jest pomysł na to, żeby to było "pana"?

Tak naprawdę z tym utworem miałem już do czynienia, bo przecież to jest cover "Ain't no sunshine when she's gone" - zresztą jeden z niewielu coverów po polsku śpiewanych przez Budkę Suflera. Ja nie zamierzam się w ogóle ścigać z Krzysztofem Cugowskim. On jest obdarzony tak nieprawdopodobnym wolumenem wokalnym i artystyczną charyzmą... Zresztą, to nie jest konkurencja, w której coś da się zmierzyć, to ma się ludziom po prostu podobać. A panu Krzysztofowi Cugowskiego, którego bardzo szanuję za wszystkie artystyczne dokonania, życzę dużo wielkich sukcesów, bo to jest niezwykły talent i niezwykły potencjał.

"Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami"

Więcej o: