Budka Suflera i Jacek Kawalec połączyli siły, ale wokalistów będzie troje. Kim są Robert Żarczyński i Irena Michalska?

Budka Suflera oficjalnie poinformowała 25 stycznia, że ich nowym wokalistą został Jacek Kawalec. - Nie będę występował jako jedyny wokalista, ponieważ zespół wciąż współpracuje z Robertem Żarczyńskim i Irenką Michalską - mówił Gazeta.pl śpiewający aktor. Skąd wzięli się pozostali?

Na oficjalnej stronie internetowej zespołu są wymienione wszystkie, zmieniające się przez lata, składy Budki Suflera. Najświeższy to jednak ten z 2019 roku, gdy żył jeszcze Romuald Lipko, kompozytor większości przebojów grupy i twórca piszący także dla innych ("Nic nie może wiecznie trwać" dla Anny Jantar, "Aleja gwiazd" dla Zdzisławy Sośnickiej czy "Wszystko czego dziś chcę" dla Izabeli Trojanowskiej). Tu jako wokalista jest wymieniony Rafał Żarczyński. 

Jacek KawalecJacek Kawalec dla Gazeta.pl: Nie będę jedynym wokalistą Budki Suflera

Robert Żarczyński, czyli historyk w Budce Suflera

Czego dowiadujemy się ze strony Budki Suflera?

Urodzony w 1966 roku, gitarzysta i wokalista. Mieszkaniec województwa lubuskiego. Główny inicjator powstania zespołu Budka Band, wraz z którym wystąpił na Sufler Rock Festiwal 2016 roku w Piekarach Śląskich. Właśnie tam wraz z zespołem otrzymał główną nagrodę z rąk jury, w którym między innymi zasiadali Tomasz Zeliszewski i Mieczysław Jurecki. W 2017 roku wystąpił na festiwalu Solo Życia w Polskim Radiu Lublin. Muzyka jest jego pasją od najmłodszych lat.
Zobacz wideo Co nowego w popkulturze?

Z Wikipedii można wyczytać, że fanem Budki Suflera został jako nastolatek, a z wykształcenia jest nauczycielem historii. Żarczyński zadebiutował jako wokalista Budki Suflera w 2019 roku wykonaniem premierowego utworu z muzyką Romka Lipko i słowami Marka Dutkiewicza "Gdyby jutra nie było", którą od premiery wyświetlono na YouTubie ponad 2,5 mln razy. Wtedy także po raz pierwszy w nagraniu wzięli udział gitarzyści Dariusz Bafeltowski i Piotr Bogutyn.

 

"Robert dysponuje głosem o wyrazistej, rozpoznawalnej barwie. Świetny rytmicznie, jest artystą wrażliwym ze znakomitym wyczuciem sceny i doskonałym dystansem do kompozycji Lipko, na co zwracał uwagę sam kompozytor" - chwalą go koledzy z zespołu. Grał z nimi już na trasie koncertowej, podczas której gościnnie śpiewał również Felicjan Andrzejczak. Z Andrzejczakiem zespół wydał w 2020 roku płytę "10 lat samotności". 

Prześliczna wiolonczelistka tym razem nie u Skaldów, a w Budce Suflera 

Irena Michalska ma zaledwie 18 lat i pochodzi z Nowego Sącza. Jest tegoroczną maturzystką, uczy się też w szkole muzycznej II stopnia (wiolonczela). Ma na koncie m.in. główną nagrodę na Festiwalu im. Jonasza Kofty "Moja Wolności 2021" - i to wtedy miała zwrócić uwagę basisty Budki Suflera Mieczysława Jureckiego. Michalska wystąpiła już z Budką Suflera w zeszłym roku na koncercie poświęconym pamięci Romualda Lipko w Ogrodzie Saskim w Lublinie. - Do tradycji zespołu Budka Suflera należy dawanie szans uzdolnionym wokalnie młodym osobom. Zwłaszcza Romualdowi Lipko zależało na takiej działalności. Z tego powodu zespół Budka Suflera niegdyś wypromował Urszulę czy Felicjana Andrzejczaka. Obecnie chcemy dać taką szansę nieprawdopodobnie uzdolnionej wokalnie i aktorsko Irenie Michalskiej, która wygrywa każdy konkurs wokalny, na którym się pojawi, i pomimo młodego wieku wywiera wielkie wrażenie na słuchaczach - mówił wtedy Jurecki, a Michalska dodawała:

Wbrew pozorom młode pokolenie nie słucha tylko tego, co jest obecnie modne, ale odkrywa na nowo muzykę, której fanami byli ich rodzice. Przygotowując piosenki skomponowane przez Romualda Lipko, starałam się je reinterpretować w taki sposób, by mogły stać się głosem młodych. Niezmiernie cieszę się, że otrzymałam szansę, by zmierzyć się z tym repertuarem i ukazać się szerszej publiczności na tak ważnej dla miasta Lublina uroczystości, jaką jest nadanie Muszli Koncertowej Ogrodu Saskiego imienia Romualda Lipko.
 

Okazało się, że przygoda nie skończyła się na jednym koncercie.

Więcej informacji muzycznych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jacek Kawalec zadebiutuje na scenie z Budką Suflera na finale WOŚP

Cała trójka wystąpi 30 stycznia w Legnicy podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Podobnie jak na płycie, nie będę występował jako jedyny wokalista, ponieważ zespół wciąż współpracuje z Robertem Żaczyńskim i Irenką Michalską. Ja wykonam z tych starych utworów Budki "Sen o dolinie", "Memu miastu na do widzenia", a także "Jest taki samotny dom" i "Piąty bieg" z Ireną i Robertem. Razem z Robertem zaśpiewamy też "Twoje radio", a jeżeli damy radę czasowo przed światełkiem do nieba, to też jeden z najpiękniejszych moim zdaniem utworów z repertuaru Budki - "Noc nad Norwidem" - mówił Kawalec w rozmowie z Gazeta.pl. - Na pewno te utwory będziemy też wykonywać podczas koncertów, gdy będziemy już występować z nowym materiałem - dodał.

Katarzyna Kobro - doodleKatarzyna Kobro bohaterką doodle. Wizjonerka, która żyła w cieniu męża

Budka Suflera powstała w 1974 roku, założyli ją Romuald Lipko oraz Krzysztof Cugowski, ale od 1978 roku grupa grała bez tego drugiego. Felicjan Andrzejczak był wokalistą Budki Suflera w latach 1982-83, nagrał wtedy z zespołem m.in. przeboje "Jolka, Jolka pamiętasz" oraz "Noc komety". Płyta, którą wtedy nagrał z zespołem, nie ukazała się, ponieważ do zespołu wrócił Cugowski. Po przearanżowaniu utworów zespół wydał w 1984 roku album "Czas czekania, czas olśnienia". Budka Suflera z Krzysztofem Cugowskim jako wokalistą pożegnała się z fanami w 2014 roku koncertem w Lublinie, ale w 2019 roku Romuald Lipko zapowiedział powrót grupy na scenę.

"Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami"

Więcej o: