Mata zwolniony do domu po zatrzymaniu przez policję. Usłyszał zarzuty, przyznał się do winy

- Obaj mężczyźni przyznali się do zarzutów posiadania środków odurzających - poinformowała Gazeta.pl mł. asp. Iwona Kijowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. Jak już rano donosiła stacja RMF FM, młodszy z mężczyzn to raper Mata.

- Policjant dochodzeniowo-śledczy ogłosił im zarzuty. Obaj mężczyźni przyznali się do zarzutów posiadania środków odurzających. Po złożeniu wyjaśnień zostali zwolnieni - powiedziała Gazeta.pl Kijowska.

Amber Mark - 'Three Dimensions Deep'Amber Mark sięga o trzy wymiary głębiej. Naprawdę udany debiut [PŁYTY TYGODNIA]

Mata zatrzymany przez policję. U Michała M. policjanci mieli zabezpieczyć 1,5 grama narkotyku

"Znany raper Mata został zatrzymany za posiadanie narkotyków - ustalili reporterzy RMF FM. Do zatrzymania doszło wczoraj przed północą w Warszawie. Dziś prawdopodobnie usłyszy zarzuty" - można było przeczytać w piątek rano na Twitterze. Na rmf24.pl można było z kolei przeczytać: "Na jednej z ulic Górnego Mokotowa policjanci zauważyli dwóch mężczyzn, którzy na widok radiowozu zaczęli się nerwowo zachowywać i po pewnym czasie szukać drogi ucieczki". Obaj zostali więc zatrzymani i wylegitymowani. Następnie wyciągnęli z kieszeni woreczek z suszem, w którym prawdopodobnie była marihuana.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"U jednego z nich - Michała M. policjanci zabezpieczyli 1,5 grama narkotyku. U drugiego 24-latka pół grama" - czytamy dalej. Mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni na policyjną izbę, gdzie spędzili noc. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że jeszcze w piątek zapewne usłyszą zarzut nielegalnego posiadania narkotyków. Za to grozi do 3 lat więzienia.

Zobacz wideo Co nowego w popkulturze?

Raper Mata to laureat Fryderyków, jest też nominowany do Bestsellerów Empiku. Jego teledyski i albumy biją rekordy popularności. Jest pierwszym artystą z Polski, który trafił na listę Billboard Global Excl. U.S.

Skute bobo jedną z najczęściej wyszukiwanych fraz. O co chodzi?

Po informacji o zatrzymaniu Maty, jednym z najczęściej wyszukiwanych w sieci haseł stało się wyrażenia skute bobo. Taki tytuł nosi jedno z nagrań na płycie "Młody Matczak". Padają tam m.in. słowa:

Marihuana — cała Polska jest w niej zakochana/ I nie tylko młodzież, bo spaliłem z moim dziadkiem grama/ Każdy, kogo znam, zjarał chociaż gram zioła/ Więc nie palę sam, no bo po to mam zioma.

Marek SuskiChciał 80 proc. polskiej muzyki w radiu. Suski o swojej własnej propozycji teraz mówi: do zmiany

Poza tym, na początku stycznia tego roku Mata zamknął swoje dotychczasowe konto na Instagramie, a utworzone zostało nowe, pod nazwą Skute Bobo. Na razie (stan na 15:50 28 stycznia) są na nim zaledwie cztery posty. Jednym z nich jest zdjęcie wisiorka w kształcie liścia marihuany.

 

Marcin Matczak ofiarą spoofingu. "Dostałem telefon z informacją, że mój syn nie żyje"

Wcześniej ojciec muzyka, który jest znanym prawnikiem, padł ofiarą spoofingu. "Dziś około 21.00 dostałem telefon z numeru 800 808 808 (infolinia CBA) z informacją, że mój syn nie żyje. Oczywiście Michałowi [Macie] nic nie jest" - napisał Marcin Matczak na Twitterze. "Po krótkim zdenerwowaniu tym telefonem uznałem, że jest on dobrym powodem, by nadal robić to, co dotychczas, tylko bardziej" - dodał dalej we wpisie. 

Nie jest to pierwszy przypadek przejęcia telefonu. Wcześniej ofiarami cyberataku została rodzina senatora PO Krzysztofa Brejzy czy adwokata Romana Giertycha. Z kolei córka byłego szefa CBA Pawła Wojtunika usłyszała: "Twój tata nie żyje, nie oddycha, dzwonię z jego telefonu". Przestępcy zadzwonili też do syna dziennikarza "Gazety Wyborczej", grożąc mu śmiercią. 

Spoofing to podszywanie się pod inną osobę lub instytucję. Polega to na przejęciu numeru telefonu czy skrzynki e-mailowej i wysyłanie do kontaktów wiadomości. "Po kliknięciu wchodzimy na podstawioną witrynę, która łudząco przypomina zaufaną stronę. Oszuści wciągają nas w swój proceder i wyłudzają dane wrażliwe, takie jak loginy i hasła do bankowości elektronicznej, numery kart kredytowych lub bankomatowych czy też numer PESEL" - pisze policja. 

Siema! Gazeta.pl kolejny już raz gra #JedenDzieńDłużej dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Każde dodatkowe wsparcie dla tej akcji jest bezcenne. Licytujcie i kwestujcie razem z nami"

Więcej o: