Koniec zimy już blisko? Na nowo otwiera się Beach House, a Coals balują w Rewalu [PŁYTY TYGODNIA]

Kiedy pogoda wszystkim nam daje w kość, schować się można choćby w muzyce. Bezpieczne przestrzenie na swoich nowych albumach stworzyli m.in. brytyjska grupa Metronomy i debiutujący łódzki skład Heima. Duet Coals rozmytymi myślami jest w skąpanym słońcem Rewalu, natomiast nad Teksasem świeci wielki księżyc, do którego grają Khruangbin i Leon Bridges.

W piątki na Gazeta.pl podsuwamy wam płyty, na które warto zwrócić uwagę - choćby po to, by wyrobić sobie o nich własną opinię. Poniższe opisy zostały opracowane na podstawie materiałów wydawców.

Zobacz wideo "Nie bałam się śpiewania, a rozmowy z Wojciechem Mannem". Czyli Anna Wyszkoni nie tylko o przeszłości

Metronomy - "Small World"

Nowy album Metronomy "Small World" to powrót do prostych przyjemności i natury, wyraz zaprzyjaźnienia się bardziej oszczędnymi, autorskimi tekstami, a jednocześnie szereg pytań egzystencjalnych, które towarzyszyły każdemu w czasie powstawania płyty, czyli w roku 2020. Docenianie natury i naszych korzeni na nowo w miarę starzenia się (i przemiany systemów wartości) to nieodłączna część bycia człowiekiem. Pomimo burzliwej sinusoidy ostatnich lat Metronomy nadal gra i walczy, a zdolności Joe Mounta jako autora piosenek, aranżera i producenta błyszczą na płycie "Small World".

Beach House - "Once Twice Melody"

Duet Beach House, czyli Victoria Legrand i Alex Scally, zaprezentował ostatnią część projektu "Once Twice Melody". To ich ósmy album studyjny, na który trafiło 18 utworów przedstawionych w czterech rozdziałach. Można w nich usłyszeć wiele stylów i struktur. Piosenki bez perkusji, piosenki skupione wokół gitary akustycznej, elektroniczne piosenki bez gitary, wędrujące i powtarzające się melodie, piosenki zbudowane wokół sekcji smyczkowych. Oprócz nowych brzmień w wielu kompozycjach obecne są liczne automaty perkusyjne, organy, klawisze i tony, które słuchacze mogą kojarzyć z poprzednimi nagraniami Beach House.

Khruangbin, Leon Bridges - "Texas Moon"

Dwie siły, które odważnie wprowadzają muzykę Teksasu w przyszłość, prezentują drugi rozdział swojej przełomowej współpracy. Wokalista i autor piosenek Leon Bridges z Ft. Worth oraz trio Khruangbin z Houston spotkali się ponownie, by po EP-ce "Texas Sun" z 2020 roku dać nam "Texas Moon". Chociaż pięć nowych piosenek wyraźnie kontynuuje wycofane, stonowane brzmienie pierwszej EP-ki i jej nienachalny groove, nowe utwory mają własną tożsamość. Leon Bridges nazywa je "bardziej introspektywnymi", zaś Laura Lee, basistka Khruangbin, określa ich brzmienie "bardziej nocnym". - Jako instrumentaliści Khruangbin to dla mnie topowy skład. Jestem zaszczycony, że włączyli mnie do swojego świata jako pierwszego wokalistę z zewnątrz - podkreśla Bridges. - To nie jest Khruangbin, to nie jest Leon - wspólnie stworzyliśmy jeden świat - podsumowuje Lee.

Coals - "Rewal"

"Fala rozgrzana jak lawa" na końcówkę upiornej pogodowo zimy? Duet Coals mówi "nie ma sprawy" i podpowiada nam do posłuchania swoją najnowszą EP-kę "Rewal". Na minialbumie znalazło się sześć utworów w onirycznym klimacie, napisanych w całości po polsku. W 2021 roku Coalsi wydali trzy single: "Miraż", "ganc egal" oraz "Lawę". Każdy z singli doczekał się teledysku. W utworze "Miraż" zagościł jeden z najpopularniejszych polskich raperów, Żabson; samo brzmienie piosenki jest ukłonem w stronę reggaetonowych fascynacji Coalsów. "ganc egal" ma przywoływać zapach końca lata oraz nocnych imprez nad Wisłą. "Lawa" to natomiast duszny trap, zachęcający do chaotycznych wędrówek metrem. Prawdziwe lato w mieście.

Heima - "W domu" 

Heima to łódzki zespół, który tworzy swój przytulny świat od końca 2017 roku. Ich muzyczna wrażliwość płynnie porusza się między różnymi gatunkami, jak indie pop, art rock czy shoegaze. Teraz artyści wkraczają na salony ze swoim debiutem. "W domu" stanowi zapis twórczości Heimy od początku istnienia formacji. - To zbiór przemyśleń wszelakich, bez narzucania konkretnego tematu. To muzyka idealna do słuchania w zaciszu własnego ja - zarówno do popłakania, jak i do uśmiechania. To miejsce, w którym możesz się schronić. To 12 opowieści, w których możesz znaleźć siebie - zapowiada grupa.  

Więcej o: