Def Leppard wraca po siedmiu latach milczenia. Nowy album pod koniec maja

Def Leppard, legendarna hardrockowa grupa, zapowiada pierwszy album od siedmiu lat. Płyta zatytułowana "Diamond Star Halos" ukaże się 27 maja. Będzie to dwunaste studyjne wydawnictwo brytyjskiego kwintetu.

Za produkcję materiału odpowiada wieloletni współpracownik zespołu, Ronan McHugh. Wydawnictwo wypełni 15 zupełnie nowych kawałków, które powstały w ciągu ostatnich dwóch lat. "Diamond Star Halos" pojawi się w sprzedaży zaledwie trzy tygodnie przed amerykańską trasą kapeli, na którą sprzedano już ponad milion biletów.

Zobacz wideo POPKultura, odc. 107

Def Leppard nie chcieli robić płyty o tym, co tu i teraz. "Nagraliśmy doskonały album"

Zaczęło się od wymiany pomysłów w charakterystycznym dla pandemii zdalnym wydaniu. Wokalista Joe Elliott przebywał w Irlandii, basista Rick Savage w Anglii, a gitarzyści Phil Collen i Vivian Campbell oraz perkusista Rick Allen w Stanach Zjednoczonych. - Zawsze staraliśmy się tworzyć muzykę, która poprawi ludziom nastrój - zauważa frontman. - Chcemy odciąć się od polityki, od wszystkiego, co dzieje się na świecie i z czym musimy się zmagać.

Taki był też główny zamysł "Diamond Star Halos". - Nie chcieliśmy nagrać płyty o tym, co tu i teraz - kontynuuje Elliott. - Chcieliśmy po prostu nagrać klasyczny album. Koniec tematu. Wciąż jednak odkrywamy się na nowo. Wielu artystów przestaje się rozwijać, ale nie my.

Wśród muzycznych inspiracji artyści wymieniają Davida Bowiego, T. Rex czy Mott The Hoople, czyli twórców, którzy pasjonowali członków Def Leppard, gdy byli dzieciakami. - Tytuł zaczerpnęliśmy z tekstu "Bang a Gong (Get It On)" T.Rex - wyjaśnia wokalista. - Jest tam wers "You’ve got a hub cap diamond star halo".

Na pierwszy singiel Def Leppard wybrali wybuchowy utwór "Kick". - To utwór o kimś, o kim nie możesz przestać myśleć - tłumaczy Phil. - To fajny numer o obsesji na punkcie drugiej osoby; obsesji, która potrafi zawładnąć życiem. Muzycznie brzmi to tak, jakbyśmy dojrzeli.

 

W zestawie znajdzie się również stadionowy hymn "Fire It Up", którego współtwórcą jest Sam Hollander (Panic! At The Disco, Weezer). Ponadto w piosenkach "Goodbye For Good This Time" i epickiej "Angels (Can’t Help You Now)" na fortepianie zagrał znany ze współpracy z Davidem Bowie Mike Garson. - Poznaliśmy jego muzykę, gdy mieliśmy po 13 lata. Teraz dodał mnóstwo koloru do naszych nagrań - przyznał Joe.

Garson nie jest jedynym gościem na "Diamond Star Halos". W utworach "Lifeless" i "This Guitar" usłyszeć można Alison Krauss. - Bardzo spodobały jej się obydwie piosenki i nie wiedziała, którą wybrać, więc postanowiliśmy, że zaśpiewa w obydwu - zdradził Joe. - To absolutnie moja ulubiona wokalistka country.

- Uważam, że nagraliśmy doskonałą płytę - podsumowuje Joe. - Nie jesteśmy już dzieciakami. - "Diamond Star Halos" ma sens dla nas, naszej publiczności i świata. To album, który nas określa.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukrainaNajnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl >>.

Więcej o: