Chciała zostać nauczycielką, została ikoną bigbitu. Karierę Ady Rusowicz przerwała tragiczna śmierć

To właśnie jej charakterystyczny głos i niebywały talent sprawiły, że nazywano ją "królową polskiego bigbitu". Ada Rusowicz miała niezwykle barwne życie zarówno zawodowe, jak i prywatne. Niestety zakończył je tragiczny wypadek, który jednocześnie na zawsze zmienił życie całej jej rodziny.

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo 1991. Najważniejszy rok w historii muzyki? [Popkultura Extra]

Początkowo Ada Rusowicz miała inne plany na życie. Chciała zostać nauczycielką. Jednak wygrała pasja do muzyki. Wyróżnienie na II Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie w 1963 roku oraz przesłuchanie, w którym wzięła udział rok później wpłynęły na całe jej życie nie tylko zawodowe. 

 

Wallis Simpson i Edward VIIIAmerykańska femme fatale i najbardziej znienawidzona kobieta w Anglii

Ada Rusowicz swoją karierę rozpoczynała w kultowym zespole "Niebiesko-czarni"

Ada, a dokładniej Adrianna Rusowicz, interesowała się muzyką od zawsze. Pierwszy raz przed szerszą publicznością wystąpiła na festiwalu w Szczecinie w 1963 roku. Jednak drogę do prawdziwej kariery otworzył jej casting w 1964 roku do chórku Niebieskie Pończochy, który wspomagał zespół Niebiesko-Czarni. Dostrzegł ją wówczas Czesław Niemen, na którym Ada zrobiła niezwykłe wrażenie. Jej przygoda z chórem nie trwała długo, gdyż zespół uznał, że jednak nie jest im on potrzebny. Rusowicz została natomiast zaangażowana jako wokalistka zespołu. 

W błyskawicznym tempie zdobyła rzeszę fanów. Czekam na miłość, Mogło być inaczej czy Za daleko mieszkasz miły były tylko niektórymi ze śpiewanych przez nią hitów. Kobiety chciały wyglądać tak jak ona, więc naśladowały jej styl ubierania się i malowania. Równie duże zainteresowanie budziło jej życie uczuciowe. Wdała się bowiem w romans w żonatym Czesławem Niemenem. Był to jednak związek bez przyszłości. Niemen złamał serce Rusowicz, a w 1966 roku opuścił zespół i założył formację Akwarele. Ada była wokalistką Niebiesko-czarnych aż do 1976 roku, kiedy to zespół ze względu na wewnętrzne konflikty się rozpadł. 

 

Wkrótce serce Rusowicz skradł inny członek zespołu. Nikt nie spodziewał się, że będzie to miłość na całe życie

Rusowicz bardzo przeżyła rozstanie z Niemenem. Na jednym z festiwali muzycznych na Malcie w wieku 22 lat poznała Davida Bowiego i podobno narodziła się między nimi sympatia, a nawet fascynacja. Spędzali ze sobą coraz więcej czasu, a Rusowicz dostała zaproszenie do gwiazdora do Londynu. Skorzystała z niego, ale przelotny romans nie zamienił się w poważniejsze uczucie. Bowie popadł w depresję po tym, jak stracił ukochanego ojca. Wśród pamiątek po piosenkarce, które obecnie znajdują się u córki Rusowicz Ani, znajduje się nawet miłosny liścik zaadresowany do Ady od znanego muzyka. 

Prawdziwa miłość czekała na nią jednak w Polsce. Odejście z zespołu Niemena, zbliżyło Rusowicz do innego członka Niebiesko-czarnych, a mianowicie Wojciecha Kordy. To właśnie z myślą o niej stworzył on takie piosenki jak Ty i ja i noc, Andrea Doria czy Adagio Cantabile. Para wzięła ślub w 1971 roku. Zaprezentowali się na nim niezwykle oryginalnie jak na rockandrollową parę przystało. Korda w połyskliwym kombinezonie, a Rusowicz we wzorzystej sukience

 

Happy end nie był im jednak pisany. Ich plany zaprzepaścił tragiczny wypadek 

Rusowicz i Korda tworzyli i występowali razem. W 1977 roku powitali na świecie swoje pierwsze dziecko - syna Bartłomieja. Sześć lat później doczekali się również córki Anny. Rusowicz postanowiła wycofać się na jakiś czas z życia zawodowego i publicznego, aby poświęcić się rodzinie, a przede wszystkim wychowywaniu dzieci. Powróciła na scenę po kilku latach. 

 

Niestety jeden z koncertów skończył się dla małżeństwa tragicznie. 1 stycznia 1991 roku po zakończonym występie w Warszawie para skorzystała z podwózki zaproponowanej przez nowo poznanych ludzi. Pod Poznaniem auto wpadło w poślizg. W wypadku zginęli wszyscy poza Wojciechem Kordą, który jako jedyny przeżył. Ada Rusowicz zmarła w wieku 47 lat i została pochowana na Cmentarzu Miłostowskim w Poznaniu.

Margaret Campbell, księżna ArgyllPiękna, bogata i upokorzona. Oskarżono ją o romans z 88 mężczyznami

Te wydarzenia wpłynęły na życie całej rodziny. Po śmierci Ady, Korda zdecydował się na opiekę jedynie nad synem Bartłomiejem. Córkę oddał pod opiekę siostry Rusowicz - Krystyny oraz jej męża Adolfa, czego Anna nie mogła mu wybaczyć. Po latach Anna przejęła nazwisko matki i kontynuowała rodzinną tradycję. W 2012 roku jako hołd dla tragicznie zmarłej mamy nagrała płytę Mój Big-Bit, na której znalazły się piosenki Ady tj. Ślepa miłość

Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o: