Wszystkie "Kontrasty" na debiutanckim albumie duetu Martin Lange

Długo zapowiadany i wyczekiwany debiutancki album cenionego duetu producenckiego nareszcie jest! Martin Lange to, jak sami o sobie mówią, duet "muzyczno-liryczny", który po latach pracy producenckiej dla wielu polskich artystów wreszcie zdecydował się wyjść z cienia. Marcin Makowiec i Michał Lange tworzyli m.in. z Rosalie, Kasią Lins czy Michałem Szpakiem, teraz pokazują, co im prywatnie w duszach gra.

- Płyta „Kontrasty" to zbiór piosenek napisanych na przestrzeni ostatnich dwóch lat – opowiadają Marcin Makowiec i Michał Lange. - To nasza wrażliwość w różnych barwach, często kontrastowych. Z jednej strony chcieliśmy tą płytą pokazać nasz minimalizm w formach typowo balladowych, z drugiej chcieliśmy pokazać drugą, bardziej rockową twarz.

Zobacz wideo POPKultura, odc. 115

"Kontrasty". Debiutancki album trójmiejskiego duetu Martin Lange już dostępny

Na płycie znalazło się 14 utworów – część z nich jak „Oddychaj" czy „Kłamiesz", są już doskonale znane słuchaczom, ale na płycie znajdziemy też kilka zupełnie świeżych, świetnych kawałków. - "Kontrasty" powstawały w sposób niewymuszony i całkowicie spontaniczny – opowiadają Marcin i Michał. - Wydaje nam się, że podświadomie dążyliśmy trochę do oczyszczenia się z pewnych emocji, przeżyć, które gdzieś w nas tkwiły i czekały, by zostać obnażone i opisane w najlepszy sposób, jaki potrafimy, czyli za pomocą piosenek.

Płytę promuje klip do piosenki "To koniec", który z premedytacją został wybrany na zakończenie pewnego etapu od stworzenia formacji Martin Lange, do wydania na świat tego, czym naprawdę muzycznie się stał. - Przez te dwa lata szukaliśmy i - mamy nadzieję - odnaleźliśmy swój język, by oddać to, co umiemy robić najlepiej - nagrywać piosenki o czymś, w sposób dla nas bliski - jak najbardziej jakościowo pod względem kompozycji i brzmienia - dodają artyści.

 

Na płycie znajdziemy zarówno bardzo dynamiczne kawałki, jak chociażby właśnie "To koniec", ale i całkiem melancholijne i spokojne, jak poruszająca ballada "Pod nosem". Wszystko to jednak łączy się w swoistą całość pod szyldem wrażliwości artystycznej Martin Lange. - Takie są właśnie "Kontrasty" – mówi Michał. – Szukaliśmy słowa, które połączy wszystkie te skrajne emocje, nasze osobowości, gatunki muzyczne, które w nas grają. I znaleźliśmy właśnie to idealne - "Kontrasty".

Panowie zapowiadają, że w przyszłym roku usiądą do zupełnie nowego materiału, a w tym skupią się wreszcie na graniu koncertów. Martina Lange będzie można zobaczyć na letnich festiwalach muzycznych w całej Polsce, a na jesień szykują trasę koncertową promującą album. - Niecierpliwych zapraszamy już 24 maja do Warszawy do Fabryki Norblina – zagramy tam nasz pierwszy koncert promocyjny. Wstęp wolny – Wpadajcie!

Więcej o: