Pol'and'Rock Festival 2022. Tłumy na festiwalu, na inauguracji wiwat dla Ukrainy

W czwartek 4 sierpnia rozpoczął się Pol'and'Rock Festival 2022. W tym roku po raz pierwszy impreza ta odbywa się w Czaplinku w województwie zachodniopomorskim. Uczestnicy festiwalu mówią o upale, kolejkach do sklepów, ale też o dobrej zabawie pierwszego dnia imprezy.

Pol'and'Rock Festival to impreza muzyczna, której celem jest podziękowanie za hojność w czasie Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W 2022 roku festiwal odbywa się w Czaplinku w dniach od 4 do 6 sierpnia. Jakie są pierwsze wrażenia uczestników? 

Zobacz wideo Wywiad z Andrzejem Sewerynem, bohaterem "Królowej"

Pol'and'Rock Festival 2022. Jakie są wrażenia uczestników?

Jedna z uczestniczek festiwalu opisała Gazeta.pl swoje wrażenia z pierwszego dnia imprezy. Jak zauważa, teren festiwalu jest bardzo rozległy, co jest szczególnie uciążliwe w upale, jaki miał miejsce w czwartek. W województwie zachodniopomorskim było dziś od 32 do 35 stopni. W piątek 5 sierpnia temperatura ma plasować się maksymalnie w granicach od 28 do 32 stopni. Warto mieć na uwadze, że w nocy z piątku na sobotę od północnego-zachodu zacznie nadciągać chłodniejszy front. Należy spodziewać się więc opadów deszczu - ze wstępnych prognoz wynika jednak, że burze ominą jednak ten region. W weekend będzie już maksymalnie od 19 do 21 stopni.

Uczestnicy festiwalu radzą, by wyposażyć się w odpowiednią ilość wody. Warto też zakładać jasne ubrania oraz pamiętać o nakryciu głowy czy okularach przeciwsłonecznych. O tym samym przypominają także sami organizatorzy. - Atmosfera jest cudowna. Upały nie pokrzyżowały nam planów. Cały czas są też apele, żeby nosić nakrycie głowy i pamiętać o piciu wody - mówi Gazeta.pl jedna z festiwalowiczek.

Pol'and'Rock (zdjęcie ilustracyjne)Pol'and'Rock. Jedziesz na festiwal? To musi zabrać każdy woodstockowicz

Jak mówi czytelniczka Gazeta.pl, już pierwszego dnia na festiwal przyjechał tłum ludzi - frekwencja może być więc podobna do tej, sprzed epidemii koronawirusa, gdy obowiązywały obostrzenia także dla organizatorów imprez na świeżym powietrzu. Tłum ludzi oznacza też spore kolejki, z którymi trzeba się liczyć podczas wszystkich tego typu imprez. - Nie jest jednak tak źle. Ludzie są sympatyczni i atmosfera też jest fajna - mówi czytelniczka, która czekała w jednej z kolejek do pobliskiego Lidla.

Na inaugurację festiwalu uczestnicy przynieśli słoneczniki, które są symbolem Ukrainy. Gest ten zauważył ze sceny Jurek Owsiak, który po przysiędze zwrócił się do festiwalowiczów. - Kochani, pamiętajcie -  żyjemy na tej samej planecie, żyjemy na tej samej ziemi. I ta ziemia jest także tą naszą wspólną ziemią w tych dniach, kiedy wyglądamy tak pięknie, tak cudownie. To jest Polska! Dbajmy o nią i przekażmy wszystkim ludziom, że tak się powinno żyć, tak powinniśmy żyć ze sobą. Byśmy byli dla siebie przyjacielscy, mili, serdeczni! Ten kraj jest zbudowany z nas, takich ludzi jak Wy. Kocham Was bardzo za to mocno! - powiedział prezes WOŚP. 

 
Więcej o: