Ktoś zestawił "Bal u Rafała" Ralpha Kaminskiego i scenę z "Climaxa". Widać inspirację?

Teledysk do tytułowego singla promującego album "Bal u Rafała" Ralpha Kaminskiego zachwycił strojami i choreografią. Fani dopatrzyli się w nim nawiązania do sceny otwierającej głośny film Gaspara Noego "Climax". Zestawienie obu sekwencji pozwala odczytać go na nowo.

"Bal u Rafała", najnowszy album Ralpha Kaminskiego, ukazał się 31 sierpnia. Teledysk do promującego krążek tytułowego singla zadebiutował na YouTube już w maju. Prosta scenografia, szalone stylizacje i choreografia, od której trudno oderwać wzrok, od początku wzbudzały skojarzenia z dziełem Gaspara Noé - filmem "Climax". Niedawno jeden z fanów postanowił zestawić obie sekwencje.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

"Będę bawił się najlepiej, tańczył, płakał, śpiewał, żył"

Zdjęcia do "Balu u Rafała" powstawały w przestrzeniach Mazowieckiego Instytutu Kultury. Scenografia i  kostiumy uczestników wyprawianego przez artystę przyjęcia od razu budzą skojarzenia ze stylem retro, z tradycją dawnej polskiej piosenki rozrywkowej, kulturą balową czy wspomnianą już sceną otwierającą "Climax" Gaspara Noégo.

Film opowiada osadzoną w latach 90. historię francuskiej grupy 24 tancerzy, którzy ćwiczą w opuszczonych przestrzeniach, tworząc artystyczną komunę spajaną przez LSD i miłość do tańca. Podobnie jak w teledysku Ralpha, bohaterowie wpadają w psychotyczny stan, tworząc niestandardowe choreografie, do których nawiązuje także "Bal u Rafała". Występujące u Noego osoby nie miały wcześniej doświadczenia aktorskiego. Reżyser znalazł tancerzy poprzez casting prowadzony w ballroomach i internecie, by uautentycznić produkcję. Kaminski również stawia na naturalność. Zgromadzona obsada zachwyca różnorodnością.  

O odkryciu filmu "Climax" Ralph Kaminski opowiedział w cyklu "Kulturalnie Poleca" "Gazety Wyborczej" już w 2019 roku: "Ostatnio widziałem bardzo dużo genialnych filmów: 'Climax' Gaspara Noé – to niesamowity film z obsadą składającą się z tancerzy" - opisał go artysta. Obejrzał go już pod koniec roku 2018, o czym poinformował fanów na Twitterze. "Genialny film" - podsumował.

Trzy lata później Kaminski oddał produkcji Noego hołd wydając "Bal u Rafała". Nawiązanie fani wychwycili praktycznie od razu, pisały o nim również media. Dopiero niedawno jeden z fanów podjął się jednak zestawienia ze sobą filmu i teledysku. Zamiast utworu Kamińskiego podłożono oryginalny soundtrack z filmu - utwór Cerrone - "Supernature". Oba dzieła nabierają dzięki temu nowego wydźwięku.

 
 

"Bal u Rafała" przekroczył 2 mln wyświetleń. Twórcami głównej choreografii są Ewelina Adamska-Porczyk i Tina Papazyan, a elementy vogue'ingu wprowadzili Bożena Wydrowska i Danil Vitkovski. Autorem scenografii jest sam Ralph Kaminski; za jej projekt i wykonanie współodpowiadała Julia Ślusarczyk. Przyciągające wzrok kostiumy przygotował Sebastian Tokarczyk. Album "Bal u Rafała" od środy jest dostępny we wszystkich serwisach streamingowych.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: