Polacy bojkotują koncerty Rogera Watersa. Jest oświadczenie przedstawicieli Tauron Arena

Zaplanowane na 2023 rok koncerty Rogera Watersa nie spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem. Internauci nawołują do bojkotu występów ze względu na prorosyjską postawę muzyka. O ich odwołanie zaapelował też radny Krakowa.

MFM i Sensible Events ogłosili europejską trasę koncertową Rogera Watersa pod hasłem "This Is Not A Drill", która odbędzie się wiosną i latem w 2023 roku. Organizatorzy promują muzyka jako "twórcę złotych czasów Pink Floyd", a sam artysta określa cykl występów jako pożegnalny. W ramach trasy ma zagrać również w Krakowie 21 i 23 kwietnia w Tauron Arenie. Polacy podchodzą jednak do ogłoszonych koncertów dość sceptycznie.

Ałła Pugaczowa i Władimir Putin, 2014 rokAłła Pugaczowa: "Proszę mnie uznać za zagranicznego agenta"

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Nierozważne wypowiedzi Watersa powodem bojkotu

W kwietniu 2022 muzycy Pink Floyd stworzyli razem utwór będący wyrazem wsparcia dla Ukrainy. "Hey Hey Rise Up" powstało we współpracy z ukraińskim artystą Andrijem Chływniukiem. W komponowanie zaangażowali się gitarzysta David Gilmour, perkusista Nick Mason oraz długoletni basista Pink Floyd Guy Pratt, którzy nie współpracowali ze sobą od czasu wydania "The Division Bell" w 1994 roku. Roger Waters, który ogłosił rozpad grupy w 1985 i przez długi czas nie uznawał dalszej działalności zespołu bez jego udziału, nie zaangażował się w sesję nagraniową.

 

Kilka miesięcy później okazało się, że współpracujący niegdyś muzycy wciąż różnią się światopoglądowo i postawa Watersa wobec wojny w Ukrainie znacząco odbiega od postawy pozostałych muzyków. Napisał list otwarty do Ołeny Zełenskiej, w którym nazywa Ukrainę "krajem skrajnie nacjonalistycznym", a jej męża "narzędziem Waszyngtonu". Wcześniej kontrowersje wzbudziła wypowiedź muzyka odnosząca się do Bidena. Uznał go za zbrodniarza wojennego i zarzucił mu "rozpalanie ognia w Ukrainie". Jednocześnie Waters podkreśla, że zależy mu na pokojowym zakończeniu konfliktu.

Koncerty w Łodzi. 6.02.2020. Atlasa Arena. Na scenie zespół BehemothBehemoth musiał zmienić okładkę płyty. Nergal: Poczułem się zgwałcony

Bojkot zadziałał? Jest odpowiedź przedstawicieli Tauron Areny

Po ogłoszeniu planowanej wizyty Rogera Watersa w Polsce komentujący odnosili się do artysty z wyraźną niechęcią i nawoływali do bojkotu występów. Ilość negatywnych wpisów była na tyle alarmująca, że w sprawie głos zabrał również radny Krakowa, Łukasz Wantuch. Zaapelował o odwołanie koncertów w Tauron Arenie, uznając, że Waters jawnie wspiera Putina. Internauci są podobnego zdania:

Wystarczy nie kupić biletów. Sam odwoła. Trzeba mu powiedzieć do widzenia od razu, bez koncertów pożegnalnych.
Panie Waters, był pan jednym z moich idoli. A teraz... co się w tej starej głowie poukładało? Nie pójdę na koncert, z żalem, ale nie wspieram takich stanowisk.
Niech koncertuje w Moskwie dla Putina.
Leć do Moskwy... I tam zostań. Taka rada.

- piszą na Facebooku. Do sprawy odniosła się przedstawicielka Tauron Areny, Katarzyna Fiedorowicz-Razmus. Informacyjnej Agencji Radiowej wyjaśniła:

Odwołanie kwietniowych koncertów sporo by Kraków kosztowało. Rozwiązanie umowy wiązałoby się z konkretnymi konsekwencjami. To jeden z największych organizatorów, z jakim współpracujemy. Przywozi on tutaj naprawdę gwiazdy międzynarodowe i dotyczy to nie jednego, a co najmniej kilku koncertów w roku.
Zobacz wideo Miłość i muzyka łączą się nie tylko w piosenkach. Uczucie doprowadziło niektóre zespoły do rozpadu

Koncerty prawdopodobnie odbędą się planowo. "This Is Not A Drill" jest reklamowane jako "przełomowe rockowo-kinowe widowisko potępiające korporacyjną dystopię" ze sceną umieszczoną w centralnej części areny. Roger Waters wykona kompozycje ze złotej ery Pink Floyd oraz nowe utwory.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: