Koniec sporu Metallica vs Megadeth? Mustaine znów chce tworzyć z Hetfieldem

Spór między frontmanami zespołów reprezentujących Wielką Czwórkę thrash metalu trwa od lat 80. W jednym z ostatnich wywiadów Dave Mustaine, pierwszy gitarzysta solowy Metalliki i założyciel grupy Megadeth, wyjawił, że coraz częściej myśli o pojednaniu.

Lider thrash metalowej grupy Megadeth w rozmowie z Vinyl Writer Music zaskoczył rozmówcę, stwierdzając, że dopuszcza myśl o ponownym komponowaniu z Jamesem Hetfieldem z konkurencyjnej Metalliki. Choć w miarę upływu lat oba zespoły odniosły sukces komercyjny, a wzajemna niechęć przestała być tak widoczna, trudno mówić o oficjalnym pojednaniu. Dave Mustaine zmienił nieco muzyczny kierunek, poglądy polityczne i religijne. Być może zmieni zdanie także o grupie, która pozbyła się go czterdzieści lat temu.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Mustaine znów chciałby komponować z Hetfieldem?

Dziennikarz muzyczny Andrew Daly w rozmowie z Mustainem poruszył kwestię długoletniej działalności na scenie metalowej. Muzyk uznał, że kluczem do sukcesu okazał się jego upór, który poskutkował sukcesem Megadeth, utworzonego zaraz po rozpadzie oryginalnego składu Metalliki. - Kiedy sam nie chcesz się poddać, inne osoby mogą zacząć chcieć czerpać od ciebie siłę - skomentował ten rozdział w karierze. Choć ówczesny spór ciągnie się od kilkudziesięciu lat, Mustaine wyraził nadzieję, że być może nadejdzie dzień, w którym znów będzie w stanie pisać utwory wraz z liderem konkurencyjnego zespołu.

Zobacz wideo Miłość i muzyka łączą się nie tylko w piosenkach. Uczucie doprowadziło niektóre zespoły do rozpadu
Myślę, że świat naprawdę chce, abyśmy to zrobili i uważam, że istnieje szansa, że taka jest kolej rzeczy. Jest możliwe, że pewnego dnia spotkam Jamesa na swojej drodze i znów będziemy w stanie zrobić coś razem. To jedna z rzeczy, które zawsze były dla mnie motorem napędowym. Myślę, że byłoby to dobre nie tylko dla Megadeth, ale także dla Metalliki

- przyznał w wywiadzie.

Iron MaidenNiby już dinozaury, a ciągle porywają tłumy. Iron Maiden "za każdym razem wydają się lepsi"

W obliczu drugiej młodości płyty "Master of Puppets" Metalliki, a szczególnie tytułowego utworu, do czego przyczyniło się "Stranger Things", może się wydawać, że Mustaine chce odcinać kupony od nagłej fali popularności. Sam jednak wydał dobrze przyjętą przez krytyków "The Sick, the Dying... and the Dead!", następczynię równie dobrze sprzedającej się "Dystopii", która przyniosła Megadeth pierwszą statuetkę Grammy. Słowa muzyka mogą więc być kwestią dojrzałości. Już w 2004 przeprosił za swoje zachowanie i poddał się terapii.

Napisać materiał na debiut i... zadebiutować samemu

Dave Mustaine dołączył do Hetfielda i Ulricha dzięki ogłoszeniu, a posadę gitarzysty solowego zagwarantował mu drogi sprzęt. Jego kariera w Metallice nie trwała jednak długo. W okresie nagrywania debiutanckiej płyty, "Metal Up Your Ass", znanej później jako "Kill'em All", pozostali członkowie postanowili wyrzucić Mustaine'a z zespołu. Powodem było nadużywanie przez muzyka narkotyków i alkoholu, przez co nie był w stanie wykonywać swoich partii. By udowodnić swoje racje, Mustaine, jako autor znacznej części materiału z debiutu, postanowił wykorzystać niektóre riffy ponownie we własnym projekcie, zagrane w jeszcze szybszym tempie. "The Four Horsemen" pojawiło się w Megadeth jako "Mechanix", co gitarzysta uargumentował jako "próbę postawienia Metalliki do pionu".

 

Nowym gitarzystą Metalliki został w 1983 roku grający wówczas z thrash metalową grupą Exodus Kirk Hammett, którego Mustaine uznał za złodzieja pomysłów, a pozostałych członków byłego zespołu - za zdrajców. Choć zarówno Metallica, jak i Megadeth wielokrotnie spotykali się na jednej scenie, a nawet wykonywali wspólnie utwory (na przykład "Phantom Lord" czy cover "Am I Evil?" razem z Anthrax i Slayer, pozostałymi reprezentantami Wielkiej Czwórki gatunku), wzajemna niechęć nie tylko muzyków, ale również ich fanów, trwała latami. Biorąc jednak pod uwagę wydarzenia ostatnich lat jest prawdopodobne, że będący równie sporą grupą fani doceniający oba zespoły doczekają się owocu ich współpracy.

<<Reklama>> Ebook "MEGADETH. Nieznana historia powstania legendarnej płyty Rust in peace" jest dostępny na Publio.pl >>

Kadr z nowego teledysku BehemothBehemoth i cancel culture. Nergal o bojkocie Szekspira, Tokarczuk i nowym teledysku

James Hetfield nie odniósł się jeszcze do słów Mustaine'a.

Więcej o: