Sanah zmieniła nazwisko i historię poezji. Fani dojrzeli detale na jej nowej płycie

25 listopada ukazała się fizyczna wersja albumu "sanah śpiewa Poezyje", które od kilku ostatnich miesięcy promowano teledyskami nawiązującymi do staropolskiej tradycji. Projekt pomógł ustalić zapomnianego autora znanego wiersza i dać nowe życie dziełom znanych poetów. Fani artystki dojrzeli jednak jeszcze jeden zaskakujący element, który znalazł się w adnotacjach w dołączonej do płyty książeczce. Dotyczy życia prywatnego wokalistki.

Najnowsza płyta artystki, zatytułowana "sanah śpiew Poezyje", która miała premierę 25 listopada to czwarty album w jej dyskografii. Fani wokalistki dostrzegli, że informacje zamieszczone w książeczce niosą za sobą znacznie więcej informacji, niż tylko spis jej dziesięciu ulubionych wierszy. Wszystko wskazuje na to, że oficjalnie zmieniła nazwisko.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Sanah przyjęła nazwisko wybranka z utworu "Kolońska i szlugi"

Wokalistka nie przestaje zaskakiwać. Śpiewa wszystko - od matematycznych regułek po wiersze Juliana Tuwima. Fani zwrócili jednak uwagę nie na samą muzyczną zawartość nowego albumu, a zamieszczone w dołączonej do niego książeczce adnotacje. Jako kompozytorki nie podano Zuzanny Ireny Jurczak, jak naprawdę nazywa się sanah, lecz Zuzannę Irenę Grabowską. Taką informację podawano też podczas ostatnich koncertów. Ze Stanisławem Grabowskim, znanym też pod pseudonimem artystycznym Stan, wokalistka zaręczyła się w 2021 roku, a ich związek rozpoczął się jeszcze zanim podbiła branżę muzyczną. Dziś jest już szczęśliwą mężatką, co potwierdziła w trakcie FEST Festivalu, tańcząc w welonie i białej sukni. Jej wybranka fani poznali już wcześniej dzięki ich współpracy w utworze "Święty Graal". Grabowski pojawił się również w teledysku do największego przeboju sanah - "Kolońska i szlugi", nie chce jednak być osobą medialną.

 

"Poezyje" przywracają pamięć o zapomnianym autorze

Najnowszy album sanah to nie tylko klasyczna poezja śpiewana - kompozycje są utrzymane również w charakterystycznym dla artystki popowym stylu. W czasie prac nad albumem nagrywała m.in. z Thomasem Martinem Leithead-Dochertym, Jakubem Galińskim i Arkadiuszem Koperą. Usłyszymy aranżacje "Rozwijając Rilkego" Jacka Cygana na podstawie twórczości Rainera Rilkego, "Hymn (Smutno mi, Boże...) Juliusza Słowackiego, "Do * w sztambuch" Adama Mickiewicza, "Nic dwa razy" Wisławy Szymborskiej", "Warszawę" Juliana Tuwima", "Bajkę" Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, "Eldorado" Edagra Allana Poego w tłumaczeniu Antoniego Langego, "Kamień" Adama Asnyka oraz wiersze budzące najwięcej kontrowersji - "Da Bóg kiedyś zasiąść w Polsce wolnej" I i II. Wraz ze sztabem wydawniczym sanah udało się ustalić, że choć latami za ich autora uważano Adama Asnyka, to autorem dzieł jest Jan Lechoń. Oryginalnie utwory nazywały się też inaczej - "Z cyklu Polonia Resurrecta".

W 2021 roku sanah otrzymała Fryderyka w kategorii "Album roku pop" i była nominowana w czterech innych kategoriach. W 2022 nominowano ją do Bestsellerów Empiku, a zwycięstwo w kategorii "Muzyka pop/rock" zapewniła jej płyta "Irenka". Płyta "sanah śpiewa Poezyje" ukazała się nakładem Magic Records. Jest dostępna w sklepach oraz serwisach streamingowych. Album promują utrzymane w staropolskim stylu teledyski, które w sieci znalazły się na kilka miesięcy przed fizycznym wydaniem "Poezyi".

Więcej o: