Tina Turner trafiła do księgi rekordów Guinnessa i zgromadziła ogromny majątek. Kto odziedziczy po niej fortunę?

24 maja świat obiegła smutna informacja o śmierci Tiny Turner. Artystka należała nie tylko do najbardziej uzdolnionych wokalistek swojego pokolenia, ale również tych najbardziej dochodowych pod względem liczby sprzedanych płyt oraz zysków z koncertów. Turner zdobyła 12 nagród Grammy w tym również nagrodę za całokształt twórczości. Pozostawiła po sobie wiele nieśmiertelnych hitów, ale także spory majątek.

W trakcie trwania ponad 50-letniej kariery Tina Turner sprzedała około 200 milionów płyt. W 1988 roku wystąpiła na stadionie Maracana w Rio de Janeiro przed 180-tysięczną publicznością, a koncert zapewnił jej wpis do Księgi Rekordów Guinessa - czytamy na stronie Deutsche Welle.

Tina Turner zostawiła po sobie wielkie przeboje i ogromny majątek

Wpływ Tiny Turner na przemysł muzyczny jest nieoceniony. Artystka przez lata osiągała sukcesy u boku pierwszego męża Ike'a Turnera, a potem realizowała się jako solowa artystka. Ostatni koncert zagrała w 2009 roku podczas trasy z okazji 50-lecia na scenie. Wróciła do śpiewania namawiana przez wiernych fanów, którzy po tym jak ogłosiła przejście na emeryturę, zaczepiali ją na ulicach.

Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Jak podaje Daily Mail poza nieśmiertelnymi hitami, Tina Turner pozostawiła po sobie ogromny majątek szacowany na 250 milionów dolarów. Jak donosi niemiecki portal 20 minuten, pierwszą fortunę artystka zarobiła po wydaniu piątej solowej płyty "Private Dancer". Album miał przynieść wokalistce zysk rzędu 25 milionów dolarów w samych Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo towarzysząca wydaniu płyty trasa wygenerowała dodatkowe 7 milionów. Pożegnalne koncerty Turner z kolei zasiliły jej konto o 130 milionów dolarów.

Artystka poza karierą muzyczną pojawiała się także na dużym ekranie. Zagrała w filmie "Tommy", "Mad Maxie" z 1985 roku oraz "Last Action Hero". Dwa lata temu sprzedała prawa do swojej muzyki oraz pseudonimu scenicznego, co mogło przynieść jej zysk około 150 milionów dolarów. Pod koniec 2021 roku artystka kupiła ogromną posiadłość w Szwajcarii znajdującą się niedaleko zamku, w którym mieszkała i zmarła, jej ówczesna wartość wynosiła 70 milionów franków.

Kto odziedziczy majątek Tiny Turner?

Naturalnym spadkobiercą po śmierci Tiny Turner jest 67-letni Erwin Bach, którego artystka poślubiła w 2013 roku. Ich więź była bardzo silna i stała się dla artystki zbawienną odskocznią od poprzedniego, przemocowego związku. To właśnie Bach był przy wokalistce, kiedy dowiedziała się o tym, że choruje na nowotwór, pomagał jej dochodzić do siebie po udarze, a także wspierał ją, gdy nerki odmówiły jej posłuszeństwa. Nie tylko opiekował się żoną, ale nawet uratował jej życie, oddając nerkę potrzebną do przeszczepu.

Dwaj biologiczni synowie Tiny Turner - Ronald i Craig nie żyją. Jeden z nich popełnił samobójstwo, a drugi chorował na raka. Piosenkarka jednak ma również przyszywane potomstwo z jej pierwszego związku. Artystka adoptowała dwóch synów byłego męża - Ike'a Juniora oraz Michaela. Podobnie jak wnuki artystki, także przyszywani synowie być może otrzymają część majątku gwiazdy.

Więcej o: