Johnny Depp z nagłymi problemami zdrowotnymi. Do hotelu mieli wzywać lekarza

Johnny Depp miał stracić przytomność w pokoju hotelowym, co doprowadziło do nagłego odwołania koncertu Hollywood Vampires w Budapeszcie - podają węgierskie media. To już kolejne w tym roku doniesienia o problemach ze zdrowiem aktora.

Johnny Depp w ostatnim czasie bardziej skupia się na muzyce i obecnie jest w trasie koncertowej z supergrupą Hollywood Vampires. W skład zespołu wchodzą także legendarny wokalista Alice Cooper i gitarzysta Aerosmith, Joe Perry. Zaczynając od czerwca, muzycy występują na festiwalach i koncertach w różnych zakątkach Europy, odwiedzili także Polskę. Grupa zagrała 22 lipca w Dolinie Charlotty w pełnym składzie, ale istniała realna obawa, że do występu nie dojdzie.

Zobacz wideo Jennifer Lopez, Johnny Depp, czy Ryan Gosling, czyli lista aktorów o wielu talentach artystycznych [MUSIMY O TYM POGADAĆ]

Johnny Depp ma problemy ze zdrowiem

Zespół Hollywood Vampires przed przyjazdem do Polski odwołał dwa koncerty. W Słowacji powodem miała być niedokończona konstrukcja sceny, co zagrażało bezpieczeństwu muzyków i uczestników imprezy. Inaczej sytuacja przedstawiała się w Budapeszcie. Tam grupa w ogłoszeniu powołała się na "nieprzewidziane okoliczności".

Węgierskie media dotarły do informacji o tym, co się dokładniej stało 18 lipca. Strona Blikk i Daily News Hungary podają, że Johnny Depp stracił przytomność w swoim pokoju hotelowym, co zostało odkryte w niemal ostatniej chwili. Ekipy nie zaniepokoiło to, że nie pojawił się podczas próby, by sprawdzić, czy sprzęt jest odpowiednio ustawiony- to mu się często zdarza. Później jednak okazało się, że stało się coś niepokojącego. Informator przekazał:

Wszystko było już ustawione, scena była gotowa, ekipa techniczna była przygotowana na imprezę. Nawet nie przyszło mi na myśl, że może być jakiś problem, bo zespół zrobił próbę dźwięku, która była zaplanowana na popołudnie.
Nikt też się nie zastanawiał, nad tym, że Johnny nie wziął w tym udziału. Jego mikrofon ustawił członek ekipy, co nie jest niczym niezwykłym w przypadku takiej gwiazdy. Słyszeliśmy tylko, że Depp jest tak bardzo podekscytowany, że nie był w stanie nawet wyjść z hotelu. Powiedziano nam także, że zadzwonili po lekarza, żeby sprawdzić, czy stało się coś złego, czy przesadził jak to gwiazda rocka.

Stan Deppa był na tyle poważny, że reszta zespołu postanowiła odwołać koncert tego dnia i przełożyć go na inny termin. Jeszcze w czerwcu informowano o tym, że aktor zwichnął sobie kostkę, co spowodowało konieczność przełożenia kilku koncertów w USA. Teraz media zastanawiają się, czy tamten uraz jakoś łączy się z niedawną utratą przytomności. Bardziej poirytowani fani wskazują, że muzyk może prowadzić zbyt rock'n'rollowy tryb życia, co sprawiło, że nie był w stanie stanąć na scenie o własnych siłach.

 

W związku z doniesieniami o odwołanych koncertach Hollywood Vampires organizator festiwalu w Dolinie Charlotty wystosował komunikat dla posiadaczy biletów na występ zespołu w Polsce. Grupa zagrała w Słupsku zgodnie z planem, zaś jak widać na poniższym nagraniu, Depp skupiony był na gitarze, ale znalazł też czas, by uśmiechać się do uczestników pod sceną.

Zaniepokojeni wielbiciele gwiazdora dzielą się teraz zdjęciami z jego kolejnych koncertów w Niemczech, które także odbyły się bez komplikacji. Dopatrują się oznak kłopotów zdrowotnych, ale przeważa opinia, że sytuacja została ustabilizowana.

Więcej o: