"X Factor" dał mu sławę i "spie***ył życie". Po wygranej w programie nie porzucił ulicznych występów

Gienek Loska zaczynał od grania na ulicach. Był pierwszym zwycięzcą polskiej edycji programu "X Factor", w finale pokonał Michała Szpaka. Talent show otworzył mu drzwi do sławy, ale muzyk nie przestał występować dla przechodniów. Karierę przerwała przedwczesna śmierć.

Gienek Loska mówił o sobie "polski Białorusin". Urodził się w Białooziersku i już w szkole podstawowej założył pierwszy zespół muzyczny. W karierze muzycznej nie przeszkodziło mu to, że nie słyszał na jedno ucho. Jako nastolatek rzucił naukę w liceum, by zacząć grać na gitarze w mińskim metrze. Pierwszy zespół bluesowy założył w 1990 roku. Dwa lata później przeniósł się do Krakowa. - Byłem młody, niemądry, żądny sławy, wielkich pieniędzy. Wszystko to mi się śniło. Nie zdawałem sobie sprawy z niebezpieczeństw. A Polska to był Zachód, kolorowy zawrót głowy. Ja uciekłem więc na Zachód i zostałem. Już nie było powrotu - opowiadał w rozmowie z "Vivą".

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Czesław Mozil o metamorfozie Mai Hyży i programie X Factor. „Tęsknię"

Gienek Loska w finale "X Factor" pokonał Michała Szpaka. Wcześniej swoich sił próbował w "Szansie na sukces"

W Krakowie występował w klubach, ale i na ulicach. W pewnym momencie sięgnął po używki. - Piliśmy wszystko, co się paliło. A co się nie paliło, podpalaliśmy i piliśmy - opowiadał w "Vivie" i podkreślał, że był wtedy "młody i głupi". W końcu Loska porzucił zespół, zwrócił się po pomoc w walce z nałogiem. W 2003 roku poznał swoją żonę, Agnieszkę, dzięki której poukładał swoje życie. Para doczekała się córki, Aleksandry.

W 2011 roku Gienek Loska wystąpił w pierwszej polskiej edycji programu "X Factor". Polska publiczność po raz pierwszy poznała go jednak już wcześniej. W 2004 roku pojawił się bowiem w jednym z odcinków "Szansy na sukces", a w 2010 roku swoich sił próbował także w "Mam talent". Na sukces musiał poczekać siedem lat. Muzyk w programie TVN-u podbił serca zarówno jurorów, jak i fanów. W finale pokonał Michała Szpaka i Adę Szulc.

"X Factor" otworzył mu drzwi do kariery, ale nie przestał grać na ulicach. Zmarł w 2020 roku

Talent show dało mu popularność i rozpoznawalność, ale i czek na sto tysięcy. Tymczasem kilka godzin po zwycięstwie Loska wrócił do występów na ulicach, choć podkreślał, że nie chce dłużej być tylko ulicznym grajkiem. Wygrana okazała się przepustką do wielkiej kariery. Dzięki "X Factor" Loska mógł w końcu spełnić swoje marzenia, choć później mówił, że "spie***ył mu życie". Nie żałował jednak występu. Razem z zespołem Gienek Loska Band zaczął regularnie koncertować, jednocześnie nie porzucił grania na ulicach, ku uciesze fanów. Wszystko zakończyło się w 2018 roku. Podczas pobytu u matki na Białorusi, doznał rozległego udaru krwotocznego. Zoperowano go dopiero 11 godzin później. Od maja 2018 roku przebywał w śpiączce. Gienek Loska zmarł 9 września 2020 roku. Miał 45 lat.

Więcej o: