Wciągające kryminały na lato? Nie musisz dłużej szukać, znaleźliśmy je dla Ciebie

Wyjeżdżając na wakacje warto wrzucić do walizki, plecaka, torby podręcznej (niepotrzebne skreślić) książkę lub dwie. Jaki kryminał wybrać? Mamy dla Was kilka świetnych propozycji.

1.

Wakacyjne polecenia zacznę od jednej z moich ulubionych kryminalnych bohaterek, czyli Anastazji Kamieńskiej, bohaterki cyklu Aleksandry Marininy. Ale jakże inna to Nastazja! Wydawnictwo W.A.B. od lat wydaje kolejne tomy tej serii, a ostatnia - „Iluzja grzechu” – pochodziła z 1996 roku. Tymczasem wydawnictwo Czwarta Strona sięgnęło po ubiegłoroczną książkę „Egzekucja w dobrej wierze” (a zapowiada, że będzie sięgało po kolejne!).

Kamieńska przeszła już więc na emeryturę i pracuje w agencji detektywistycznej swojego przyjaciela Władisława Stasowa. Najnowsze zlecenie pochodzi od jej brata, który chce zainwestować w Wierbicku na Syberii. Zastanawia się jednak, w której części miasta opłaca się kupić działkę. Trwają właśnie ustalenia, którędy przebiegnie linia kolejowa, a zwolennicy obu potencjalnych tras są mocno zdeterminowani, żeby postawić na swoim. Nastia i - kolejny stary znajomy - Jura Korotkow wyruszają więc na miejsce, gdzie szybko przekonują się, że nikomu tak do końca nie powinni ufać. Grupy skupione wokół obecnego mera i jego kontrkandydata nie przebierają w środkach, żeby wygrać zbliżające się wybory i równocześnie zapewnić korzystny dla siebie przebieg trasy.

Atmosferę dodatkowo podgrzewają medialne doniesienia o podejrzanych zabójstwach ekologów i mającym działać w mieście laboratorium, które rzekomo zebrało dowody na ekologiczną szkodliwość ulokowanej za miastem fermy zwierząt. Fermy broni jeden z jej budowniczych - obecny mer Kamieńska podejmuje prywatne śledztwo, wspierana przez jednego z lokalnych policjantów. Okazuje się, że rozwiązania tajemnicy należy szukać na terenie fermy i w odległej przeszłości.

2.

Jak już zacząłem od ulubieńców, to pójdę za ciosem. „Złote jajo” Donny Leon (Noir sur Blanc) to oczywiście kolejny tom cyklu o weneckim komisarzu Guido Brunettim.

Jak zwykle pełen celnych i ostrych opinii o politykach, polityce i społeczeństwie, wypełniony w znacznej części błyskotliwymi rozmowami komisarza z jego żoną Paolą oraz sekretarką szefa Elettrą.

Tym razem komisarza zajmują dwie sprawy. Pierwsza o wiele mniej, choć budzi w nim sporo negatywnych emocji. Niezbyt poważany przełożony vice-questore Patta „prosi” komisarza, by sprawdził, czy przyszłej synowej ważnego polityka nie grozi nic w związku z popełnianym przez nią wykroczeniem gospodarczym. Komisarz nie może odmówić, postanawia wykorzystać okazję, by wymusić na szefie dwie decyzje.

O wiele bardziej zaprząta go druga ze spraw. Zmarł niepełnosprawny mężczyzna pracujący w pralni, z usług której korzystała rodzina Brunettich. Połknął, prawdopodobnie przez pomyłkę, garść kolorowych tabletek. Problem jednak w tym, że zgodnie z wszelkimi dokumentami mężczyzna w ogóle nie istniał – nie urodził się, nie chodził do szkoły, ani do lekarza, nie dostał nigdy żadnych dokumentów, a jego matka nie pobierała na niego żadnych świadczeń od państwa. Twierdzi, że dokumenty syna zgubiła lub je skradziono, Brunetti jej jednak nie wierzy. Poszlaki prowadzą w kierunku rodziny „króla miedzi”, w domu którego kobieta pracowała krótko w młodości

3.

Od mrocznych książek o Malin Fors można się uzależnić! Detektyw po przejściach, zmagająca się nieustannie z własnymi emocjami i mrokami duszy, a także z uzależnieniem, ma pewien szczególny dar: zmarli przemawiają do niej na miejscu zbrodni. No, może nie tak dosłownie, ale potrafi świetnie wyczuć atmosferę towarzyszącą przestępstwu i opierając się na własnej intuicji pokierować śledztwem wyjątkowo skutecznie. Tym razem jednak (w powieści Monsa Kallentofta „Ziemna burza” wydawnictwa Rebis) w miejscu, gdzie znaleziono nagie zwłoki młodego mężczyzny (bez śladów przemocy) jest wyjątkowo cicho, jakby ktoś stłumił głosy i dźwięki.

Wieczorem tego samego dnia policja dowiaduje się o zaginięciu szesnastoletniej dziewczyny. Sprawca prawdopodobnie był ten sam, a Malin uważa, że zaczął z policją pogrywać, że poprzez swoje zbrodnie chce coś konkretnego powiedzieć. Zaczyna się wyścig z czasem, stawką którego jest życie dziewczyny, a może nie tylko jej.

Kryminały na lato - okładki książekKryminały na lato - okładki książek materiały prasowe

4.

David Hewson popularność w Polsce zawdzięcza swoim książkowym wersjom serialu „The Killing” („Dochodzenie”). Dawno już jednak udowodnił, że potrafi wyjątkowo zręcznie konstruować także całkowicie autorskie opowieści. Stworzył też oryginalnego, ciekawego bohatera, rzecz jasna „po przejściach”.

Peter Vos przeszedł załamanie po porwaniu swej nastoletniej córki. Rozstał się z jej matką, rozpił, zamieszkał na starej łodzi. Pozbierał się jednak, przynajmniej na tyle, żeby móc ponownie podjąć pracę. Teraz (czyli w powieści „Niewłaściwa dziewczynka” wydawnictwa Marginesy) zmaga się z wyjątkowo skomplikowaną sprawą. Porwano ośmioletnią córkę nielegalnej gruzińskiej emigrantki. Prawdopodobnie stało się to przez pomyłkę, ponieważ była ubrana w taką samą kurtkę z My Little Pony, jak dziewczynka z „uwikłanej w międzynarodowe konflikty rodziny”.

Porywacze wysuwają polityczne żądania, a Vos nabiera graniczącego z pewnością przekonania, że los dziewczynki jest przesądzony. Chyba że uda mu się ją odnaleźć, zanim negocjacje dobiegną końca. Czy jednak rzeczywiście można tu mówić o przypadku, skoro pracująca jako prostytutka matka dziewczynki dostała kurtkę od jednego ze swoich klientów, którym okazał się być ojciec drugiej z dziewczynek?

5.

Dziewięć dni” Gilly MacMillan (Świat Książki) to międzynarodowy bestseller, wydany w ponad 20 krajach, a przy tym debiutancki thriller psychologiczny autorki.

Rachel Jenner wychowująca samotnie ośmioletniego syna Benedicta Fincha wybiera się z nim na spacer do lasu pod miastem. Pozwala ma pobiec do przodu razem z ulubionym psem i chłopiec znika. Poszukiwania nie dają rezultatów i po kilku godzinach jest jasne, że Ben został porwany. Ale nie dla wszystkich, bo w sieci pojawiają się oskarżenia, że matka krzywdziła dziecko. Ze skomplikowanym śledztwem musi sobie poradzić inspektor James Clemo, z hejterami i własnymi emocjami musi się zmierzyć Rachel. Najważniejsze jest pytanie: czy chłopiec jeszcze żyje, a jeśli tak, to czy uda się go na czas żywego odnaleźć.

6.

Kolejnym kryminalnym pewniakiem jest seria o Sebastianie Bergmanie i jego kolegach (choć nie jestem pewien, czy w tym przypadku to nie za dużo powiedziane) z Krajowej Policji Kryminalnej. „Oblany test” Michaela Hjortha i Hansa Rosenfeldta (Czarna Owca) to piąty już tom cyklu.

W opuszczonej szkole zostają znalezione zwłoki celebryty z telewizyjnego reality show. Mężczyzna siedzi przywiązany do szkolnej ławki ze wzrokiem skierowanym w róg sali. Do głowy przyczepiono mu ośle uszy, a do pleców przytwierdzono zszywaczem znaki zapytania. Zginął od kuli. Szybko pojawiają się kolejne ofiary. Wszystkie łączy jedno - były gwiazdami telewizji.

To nie będzie łatwe śledztwo – presja, media, no i Bergman, o którym można powiedzieć wszystko, ale raczej nie to, że jest miłym facetem. A jeśli taki zaczyna być, to lepiej uważać, bo najwyraźniej coś kombinuje.

Kryminały na lato - okładki książekKryminały na lato - okładki książek materiały prasowe

7.

W „Vip Roomie” Lensa Lapidusa prawniczka Emelie i były gangster Teddy nie z własnej woli musieli podjąć pierwsze wspólne śledztwo. Jako że zakończyło się sukcesem (i dochodzeniowym i literackim), w „Sztokholm delete” (Marginesy) zostają wplątani w kolejną sprawę.

W domu na Värmdö włącza się alarm i na wezwanie przyjeżdża ochroniarz. Znajduje zmasakrowane zwłoki mężczyzny. Policja aresztuje podejrzanego – młodego mężczyznę, którego znaleziono ciężko rannego w pobliżu miejsca morderstwa, w samochodzie. Emelie w tajemnicy przed szefami podejmuje się bronienia go. Okazuje się, że to Mats Emanuelsson, mężczyzna, którego ojca przed wielu laty dla okupu porwał Teddy (który ma zresztą spore zmartwienie, bo w środowisko przestępcze wchodzi konsekwentnie zapatrzony w niego siostrzeniec). Współpraca Amelie i Teddy’ego znowu nie będzie łatwa, ale wyjątkowo skuteczna.

8.

W tym zestawie nie może zabraknąć jednego z moich ulubionych „kryminałopisów” Arnego Dahla. Popularność przyniosła mu seria o Drużynie A, czyli specjalnej jednostce szwedzkiej policji do walki z przestępczością międzynarodową. Zmagali się z kolejnymi wyjątkowymi śledztwami, co tom byli niemal rozwiązywani, a potem na nowo zwoływani. W końcu ich miejsce zajął OpCop - tajna komórka Europolu, w której spotykamy część Drużyny A oraz policjantów z innych europejskich państw.

To z tej serii pochodzi „Ciuciubabka” (Czarna Owca). Europol dostaje informację, że pozostające w cieniu gangi kontrolujące europejskich żebraków łączą się w wielką sieć, skupioną na przemycie ludzi. Od kilku tygodni Paul Hjelm i jego zespół z OpCopu śledzą podejrzanych o kierowanie tą organizacją. Nie spodziewają się, że przełom w śledztwie stanie się dopiero początkiem serii tragicznych wydarzeń.

9.

Gdzie jest Mia?” Alexandry Burt (Świat Książki) to jedna z tych książek, które wydawcy reklamują hasłami w rodzaju „tak wciągająca, że nie będziecie w stanie jej odłożyć”. Tym razem jednak coś naprawdę jest na rzeczy.

Estelle Paradise budzi się w szpitalu. Została znaleziona na dnie wąwozu z raną postrzałową głowy, ma amnezję. Gdy zaczyna odzyskiwać pamięć, przypomina sobie z przerażeniem, jak kilka dni wcześniej odkryła, że łóżeczko jej siedmiomiesięcznej córeczki Mii jest puste. W mieszkaniu nie było śladów włamania, za to znikły z niego wszelkie ślady istnienia Mii: jej pieluszki, ubranka, butelki. Zrozpaczona matka nie potrafi tego wyjaśnić, ale za wszelką cenę usiłuje znaleźć córkę. Dziwne zachowanie Estelle i tajemnicze okoliczności zaginięcia dziecka sprawiają, że to ona staje się główną podejrzaną w oczach policji i opinii publicznej.

Książki na lato - okładkiKsiążki na lato - okładki materiały prasowe

10.

Żartownisie czy socjopaci? Szukają zemsty czy miłości? – zastanawiamy się czytając „Czasem warto zabić” Petera Swansona (Marginesy).

Lily w poczekalni na Heathrow sączy martini i czyta książkę Patricii Highsmith. Przysiada się do niej bogaty biznesmen Ted. Samolot się spóźnia, a oni z każdym drinkiem stają się coraz bardziej wylewni. W końcu Ted opowiada Lily, że przyłapał żonę na zdradzie i marzy o tym, by ją zabić. „No to zabij” - mówi Lily i oferuje swoją pomoc. Z jej opowieści na własny temat wynika, że naprawdę może mu się przydać

11.

Nigdy nie ukrywałem, że nie przepadam za polskimi kryminałami. Być może jednak nie mam racji. Sprawdźcie zatem sami, czy przypadnie wam do gustu „Biała wódka, czarny ptak” Wiesława Weissa (W.A.B.), bo historia jest bardzo ciekawa i została opisana wyjątkowo dobrze.

13 grudnia 1981 roku gdzieś w Polsce znika znana niemiecka pisarka Anna Eckart. Jej synowa, Polka, prosi warszawskiego dziennikarza, by przeprowadził prywatne śledztwo. Mężczyzna trafia na ślad pisarki w małym mieście w zachodniej Polsce, gdzie brutalnie został zamordowany nauczyciel historii. Dziennikarz nie wie jeszcze, że rozwiązania zagadki zaginięcia Anny Eckart powinien szukać w czasach, kiedy Adolf Hitler przywrócił Niemcom dawny blask

12.

Nie samymi kryminałami człowiek żyje, nawet latem, na koniec więc coś z nieco innej bajki. „Kobiety w kąpieli” Tie Ning (Znak Literanova) to powieść nominowana do azjatyckiego Bookera (Man Asian Literary Prize 2012), a jej autorka Tie Ning należy do grona najbardziej cenionych i najczęściej nagradzanych współczesnych chińskich pisarzy.

Książka bohaterek ma kilka, a każda na swój sposób próbuje wziąć przyszłość we własne ręce. Tiao niebawem wychodzi za mąż za swojego przyjaciela, jednak wcześniejszy romans ze starszym mężczyzną wciąż nie daje jej spokoju. Jej siostra Fan sądzi, że ucieczka do Ameryki rozwiąże każdy problem. Ich dumna przyjaciółka Fei jest gotowa na wszystko, by uwolnić się od pracy w fabryce. Youyou chce gotować i prowadzić własną restaurację. Ich historie przeplatają się i układają w bardzo ciekawy, wielopłaszczyznowy obraz życia kobiet we współczesnych Chinach. No i czyta się to świetnie.