Awantura o wycofanie książki Zychowicza. Cenckiewicz atakuje Semkę. "Za Tuska przynajmniej była demokracja"

Trwa awantura wokół wycofania książki Piotra Zychowicza z konkursu organizowanego w dużej mierze przez media publiczne. Redakcyjni koledzy zbierają podpisy pod apelami w jego sprawie, a historyk Sławomir Cenckiewicz nawet zaczął z rozrzewnieniem wspominać Platformę Obywatelską. "Za Tuska to przynajmniej demokracja w jury była" - pisał Cenckiewicz, atakując też Piotra Semkę.
Zobacz wideo

W czwartek gruchnęła wieść - nagłośnił to zresztą sam zainteresowany - że książka Piotra Zychowicza "Wołyń zdradzony" została wycofana z konkursu "Książka Historyczna Roku" organizowanego przez Telewizję Polską, Polskie Radio, Narodowe Centrum Kultury oraz Instytut Pamięci Narodowej.

Stało się to jeszcze w trakcie prowadzenia głosowania wśród czytelników, dlatego też dzień po wycofaniu "Wołynia zdradzonego" Zychowicz domagał się anulowania konkursu, a także przekazania zaplanowanych na nagrody środków finansowych do polskich szkół na Litwie, Ukrainie i Białorusi.

Jak się okazało, decyzja o wycofaniu książki z konkursu zapadła na poziomie organizatorów i podjęły ją Telewizja Polska, Polskie Radio i NCK. W krótkim komunikacie na ten temat wskazano, że decyzja jest zgodna z regulaminem konkursu, a mianowicie zapisem:

Organizatorzy mogą odmówić przyjęcia książek lub wycofać je z Konkursu, jeżeli zostaną zidentyfikowane uchybienia wobec niniejszego Regulaminu.

Co znamienne, nie wskazano w zasadzie, co zadecydowało o wycofaniu publikacji Zychowicza. Zwłaszcza że na poprzednich etapach konkursu nie zgłaszano zastrzeżeń.

Ważne jest też to, że od sprawy zdecydowanie odciął się IPN, który stwierdził, że decyzja "nie została uzgodniona z Instytutem Pamięci Narodowej jako jednym z organizatorów konkursu".

Cenckiewicz dobrze wspomina... PO. "Za Tuska to przynajmniej była demokracja"

Ta sytuacja doprowadziła do tego, że za Zychowiczem postawili się historycy czy publicyści. Sławomir Cenckiewicz, historyk, który w jury konkursu reprezentował Polskie Radio, zrezygnował z zasiadania tym gremium. Cenckiewicz, który wielokrotnie dawał wyraz swojej niechęci do Platformy Obywatelskiej wspomniał nawet:

Za Tuska to przynajmniej demokracja w jury konkursu "Książka Historyczna Roku" była. I TVP nie żądała usunięcia moich książek z konkursu.

Cenckiewicz wspólnie z innymi autorami został w 2013 roku wyróżniony właśnie przez czytelników za publikacje "Lech Kaczyński. Biografia polityczna 1949-2005".

Semka się tłumaczy, Cenckiewicz: Wypraszam sobie takie obelgi! Miałem Cię za przyzwoitego!

Problem z tą sprawą ma natomiast dziennikarz i publicysta Piotr Semka... redakcyjny kolega Zychowicza z "Do Rzeczy". Semka, członek jury, podobnie jak Piotr Gontarczyk, z ramienia TVP, tłumaczył, że gdy pojawiły się sygnały od fundatorów nagrody, by odsunąć książkę Zychowicza, to jury nie skłaniało się ku temu, by ją wycofać.

Miał też ostrzegać innych członków jury: "Skoro książka Zychowicza prowadzi w głosowaniu internetowym, to wycofanie wywoła skandal i nagłośni ją".

Na to zareagował Cenckiewicz, który napisał do Semki:

Proszę nie pisz już właśnie ty o dyskusji i dałeś w ostatnich dniach temu wyraz! Nie jestem żadnym rewizjonistą i wypraszam sobie takie obelgi i sugestie porównujące mnie do negacjonistów zagłady!
Miałem Cię przez lata za przyzwoitego człowieka! Już nie!

Warzecha apeluje o podpisy. Chce anulacji konkursu

Na tym się nie skończyło, ponieważ Łukasz Warzecha (piszący dla "Do Rzeczy") opublikował list otwarty w tej sprawie i zachęca do składania podpisów. Jak wielu komentatorów, zastrzega:

Z tezami i pisarstwem historycznym Piotra Zychowicza można się zgadzać lub nie zgadzać. Stajemy jednak w obronie wolności słowa i swobody dyskusji, gdyż na tym polega wolność debaty historycznej i publicystycznej, fundamentalna przecież dla każdej demokracji.

Warzecha wzywa autorów pozostałych książek, które nominowano w konkursie "Książka Historyczna Roku", by rozważyli bojkot, natomiast organizatorów - do jego anulowania.

Pod apelem Warzechy podpisali się m.in. profesorowie Stanisław Żerko, Sławomir Cenckiewicz, Zbigniew Lewicki, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski czy Igor Janke.

Na łamach portalu wPolityce.pl wypowiedział się też prof. Andrzej Nowak, członek jury z nadania Polskiego Radia:

Czy ktoś się przestraszył, że możemy wybrać źle? Że Czytelnicy, albo Jury mogą się pomylić? Oczywiście, że możemy. Ale jeśli ktoś podejmuje decyzję za nas, to nie ma sensu konkurs, ani procedura wyłaniania w nim zwycięzców.

Na razie niemrawo przedstawiają się stanowiska ludzi z TVP. Zasiadająca w zarządzie TVP Marzena Paczuska zatweetowała tylko, w komentarzu do sprawy:

Wyróżnić paszkwil na Armię Krajową!
Więcej o: