Olga Tokarczuk w Szwecji: Po 30 latach intensywność polityki w naszym życiu jest jeszcze większa, niż była wcześniej

Olga Tokarczuk przebywa w Sztokholmie, gdzie 10 grudnia odbierze Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury za 2018 rok. Podczas poprzedzającej galę konferencji prasowej pisarka odniosła się m.in. do polityczności swoich książek i ewentualnego wpływu literackiego Nobla na wyniki wyborów w Polsce.

Noblistka, która literacką Nagrodę Nobla dedykowała polskiej demokracji, została zapytana, czy w dwa miesiące po ogłoszeniu werdyktu Szwedzkiej Akademii widzi w sferze politycznej jakieś rezultaty swojej aktywności. Tokarczuk odpowiedziała:

Proszę wziąć pod uwagę, że ogłoszenie nagrody zbiegło się z wyborami parlamentarnymi w Polsce, więc wszyscy mieliśmy bardzo wiele entuzjazmu, idąc do tych wyborów. (...) Zadedykowałam tę nagrodę Polsce i prosiłam o to, żeby głosować na demokrację, przeciwko autorytaryzmowi. Ten apel został bardzo ciepło i gorąco przyjęty w Polsce, więc myślę, że mógł nawet wpłynąć troszeczkę na wyniki wyborów.

Olga Tokarczuk: Literatura wymaga pewnych kompetencji kulturowych

Pisarka dodała, że jej zdaniem nagroda Nobla "przyniosła wiele przedobrej energii" w Polsce:

Jesteśmy społeczeństwem dosyć podzielonym, bardzo dużo się dzieje w kwestiach politycznych, w kwestiach niezdrowych, ciemnych emocji, które powodują, że mamy obniżone poczucie wartości jako wspólnota. Myślę, że ta nagroda rzeczywiście przyniosła trochę nadziei.

Z publiczności padła przy okazji prośba o polecenie "łatwiejszej" pozycji książkowej dla ministra kultury Piotra Glińskiego, który jakiś czas temu zasłynął z nieznajomości literatury Olgi Tokarczuk. Wicepremier stwierdził, że nigdy nie udało mu się skończyć lektury nawet jednego dzieła pisarki. Noblistka dyplomatycznie stwierdziła:

Nigdy nie zakładałam, że moje książki są dla wszystkich. Literatura wymaga pewnych kompetencji kulturowych, w czytaniu… Ludzie dzisiaj chętniej obcują z obrazem i z innymi formami przekazywania głębokich informacji. Staram się też zrozumieć, że ludzie mogą po prostu nie mieć czasu czytać książek. Czytanie dziś jest przywilejem.

Olga Tokarczuk: Moje książki są polityczne, ale w szerokim sensie

Dziennikarka z Rumunii zapytała Tokarczuk, jak zapatruje się na fakt, że nawet kilka dekad po upadku komunizmu w wielu krajach nadal trwa walka o demokrację. - Po 1989 roku w Polsce mieliśmy takie wrażenie, że to jest w jakimś sensie koniec polityki jako tej siły, która ingeruje w nasze prywatne życia - mówiła autorka. - Okazało się, że po 30 latach ta intensywność polityki w naszym prywatnym życiu jest jeszcze większa, niż była wcześniej.

Olga Tokarczuk skomentowała też bardzo liczne głosy co do polityczności jej książek. Nazwała literaturę "bardzo wyrafinowanym, wymyślnym sposobem komunikacji międzyludzkiej" i podkreśliła, że na pewno nie należy jej mylić z aktywizmem politycznym. Powiedziała również:

Jeżeli moje książki są postrzegane jako polityczne, to w tym szerokim sensie, który dotyczy wielu aspektów naszego życia: co jemy, jak się ubieramy, co myślimy o sąsiadach… 

<<Reklama>> Książki autorki dostępne są w formie e-booków w Publio.pl >>

Więcej o:
Komentarze (126)
Olga Tokarczuk w Szwecji: Po 30 latach intensywność polityki w naszym życiu jest jeszcze większa, niż była wcześniej
Zaloguj się
  • az555

    Oceniono 70 razy 54

    słyszałem o kolesiu ,który nie zaliczył liceum (m.in .z polskiego),a "zdobył doktorat " (z Lenina).Dzisiaj rządzi Wolską,oglądając w pierwszej ławce sejmowej rysunki kotków.
    Ślini się przy tym jak 5-cio latek nad kisielem z cukrem.

  • ar.co

    Oceniono 72 razy 50

    "Nigdy nie zakładałam, że moje książki są dla wszystkich. Literatura wymaga pewnych kompetencji kulturowych, w czytaniu… "
    Dyplomatycznie?! Przywaliła pisowskiemu matołkowi aż miło! I to tak, że nawet on musiał to zrozumieć...

  • aalliiccee

    Oceniono 64 razy 46

    no nie wiem, czy aż takich wielkich kompetencji wymaga czytanie jej książek. Są prostu dobre. Przeczytałam prawie wszystkie. Pierwsza trafiła mi się Bieguni i ponieważ była naprawdę świetna to sięgnęłam po następną i następną.... Na żadnej się nie zawiodłam, wszystkie skończyłam, większość jest na mojej półce bo ponownie po nie sięgam. A wcale nie jestem specjalnie wykształcona literacko i kulturalnie. Może mam więcej czasu na czytanie niż minister?

  • jael53

    Oceniono 43 razy 35

    Rzeczywiście, czytanie to dzisiaj przywilej. Doskonale widać do po komentarzach - raz, że mało ich; dwa, że wśród tych nielicznych i tak jest kilka skłamanych. Napisali je ludzie, dla których pisarstwo Olgi Tokarczuk nie istnieje. A mimo to z niepojętego powodu czują przymus zabrania głosu. dając sobie przy tej okazji bardzo marne świadectwo.

  • racionalist

    Oceniono 36 razy 28

    Obawiam sie ze dla Glinskiego to nawet Koziolek Matolek moglby byc zbyt skomplikowany, wiec lepiej mu niczgo nie polecac.

  • m.y.q.2

    Oceniono 29 razy 25

    Przeczytałam tylko trzy, w żadnej nie znalazłam nic antypolskiego. Pani Tokarczuk pisze piękną polszczyzną, kocha wszystkie żyjące stworzenia, czuje się w jej prozie miłość do Natury, przejawiającą się w szacunku do wszelkiich form życia, zarówno ludzkiego, zwierzęcego, jak i roślinnego.
    Jej wegetarianizm z tego szacunku do żyjących istot się wywodzi, nasza noblistka uważa, że zjadanie czyjegoś ciała jest niemoralne, zwłaszcza przy obfitości innych pokarmów.
    Myśliwych gromadzących karmę w paśnikach dla zwierząt, tylko po to, by z ambon można było do tych zwierząt strzelać, mordując je bezkarnie, uważa za zabójców.
    I słusznie!
    Świetna pisarka, bardzo się cieszę, że została uhonorowana tą najbardziej prestiżową nagrodą! Moje gratulacje.

  • nietyp

    Oceniono 24 razy 24

    Wybrnęła? Ona go obuchem siekiery po tym głupim łbie pojechała... I dobrze, ale on i tak swoje wie...

  • nietyp

    Oceniono 22 razy 20

    Ja bym polecił temu panu... "Przygody koziołka Matołka". Pozycja w sam raz dla jego potencjału intelektualnego. Chyba?

  • jaja-kaczora

    Oceniono 24 razy 18

    ten tzw minister ze sloma w gumiakach to tylko oglada dziela takie jak "Smolensk", to jest jego poziom, powiedzial furman z Tworkowa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX