Wręczenie Nobla. Olga Tokarczuk odbiera medal, trzymamy kciuki za prawidłowe ukłony

Dzisiaj wielkie święto Olgi Tokarczuk, wielkie święto literatury, wielkie święto Polski. Gdy polska pisarka odbierze medal z rąk króla Szwecji Gustawa XVI, na widowni w filharmonii sztokholmskiej ten moment będzie obserwować ponad 1500 osób. Dzięki mediom o wiele więcej.
Zobacz wideo

Dlaczego, trochę przewrotnie, piszemy, że trzymamy kciuki za ukłony? Przy odbiorze złotego medalu i dyplomu każdy z laureatów musi trzykrotnie się ukłonić - królowi, członkom Akademii Szwedzkiej oraz publiczności. Wszyscy nobliści ćwiczą to przed ceremonią. Gdy w 1996 roku po raz ostatni cieszyliśmy się z Literackiego Nobla, skromna Wisława Szymborska rozbawiła zgromadzonych na sali, myląc się koncertowo. Dostała owacje na stojąco.

- Szwedzkie media z wielkim zrozumieniem odniosły się do tych wyłomów, które ona czyniła w tym perfekcyjnie opracowanym programie. Rozumiejąc, że starsza pani ma prawo być tym wszystkim zmęczona, że zachowuje się ludzko - wspominał w RMF FM krytyk literacki Jerzy Illg.

Sama Tokarczuk napisała zresztą dziś rano:

Dziś będzie niesamowity dzień. Trzymajcie kciuki. Dziękuję.

Olga Tokarczuk: Muszę pamiętać, żeby nie pomylić się jak pani Wisława

W rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską laureatka Literackiego Nobla za 2018 rok powiedziała o dzisiejszym dniu:

Ja już chyba nie jestem zdenerwowana, bo już tyle się dzieje, że się przyzwyczaiłam do tego ruchu, ale rzeczywiście, jutro zaczynam dzień od prób ukłonów i muszę pamiętać, żeby nie pomylić się jak pani Wisława. To było urocze, ale mam nadzieję, że mi się uda ukłonić we wszystkie możliwe potrzebne kierunki.

Wiadomo, że w Sztokholmie autorce "Biegunów" towarzyszą partner i syn - z pewnością zasiądą w jednym z pierwszych rzędów, zarezerwowanym dla bliskich noblistów. Gdy Olga Tokarczuk będzie odbierała gratulacje od króla, na scenie będą znajdować się również: królowa Sylwia, następczyni tronu księżniczka Wiktoria i książę Daniel oraz członkowie Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk, Akademii Szwedzkiej, zarząd Fundacji Noblowskiej i laureaci z poprzednich lat.

Kto wygłosi laudację na cześć Polki? Będzie to Per Waesterberg z Akademii Szwedzkiej. Olga Tokarczuk wyjdzie na scenę filharmonii w Sztokholmie jako dziesiąta. Po ceremonii weźmie jeszcze udział w uroczystym królewskim bankiecie. I bardzo emocjonujący - a także zapewne wyczerpujący - tydzień noblowski dobiegnie końca.

Olga Tokarczuk już pracuje nad kolejną powieścią

Szwedzka Akademia Nauk doceniła Olgę Tokarczuk za "narracyjną wyobraźnię, która wraz z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia". Pisarka niedługo po ogłoszeniu informacji w sprawie wyróżnienia w trakcie spotkania z czytelnikami zdradziła, że już od dłuższego czasu pracuje nad kolejną powieścią:

Mam rozpoczętą nową książkę, tylko od jakiegoś czasu nie mam kiedy do niej wrócić; ta książka wszystkich zaskoczy.

Jak nas zaskoczy? I na to miała gotową odpowiedź:

Na poziomie literackim, głębokiego kontekstu literackiego, do którego ta nowa książka nawiązuje.

Wręczenie Nobla. Tokarczuk i inni wyróżnieni dzisiaj odbiorą medale

Razem z polską noblistką w uroczystości wręczenia Nagród Nobla w Sztokholmie wezmą udział także laureaci w dziedzinie fizyki, chemii, medycyny i nauk ekonomicznych oraz austriacki pisarz Peter Handke, który zdobył Literacką Nagrodę Nobla za 2019 rok.

Początek uroczystości wręczenia nagród jest zaplanowany na 10 grudnia na 16:30. Zwycięzcy otrzymują z rąk króla Szwecji dyplom i medal. Każdy noblista dostaje również nagrodę pieniężną w wysokości 9 milionów koron szwedzkich, czyli ponad 850 tysięcy euro.

<<Reklama>> Książki autorki dostępne są w formie e-booków w Publio.pl >>